Strona 132 z 146

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 2 maja 2019, o 14:36
przez Yvette
Kibicuję Liverpoolowi ponad 15 lat i nigdy nie widziałem silniejszego zespołu niż ten który obecnie mamy. Klopp wykonuje świetną pracę i jestem za tym aby był tutaj jak najdłużej. Wolelibyście żeby klub wygrywał raz na dwa lata jakiś FA Cup i odpadał w 1/8 LM albo w ogóle się do niej nie kwalifikował, jak jakiś Arsenal? Czy może równorzędna walka o mistrzostwo albo o tryumf w Lidze Mistrzów z walce z najlepszymi zespołami w Europie? Klopp wprowadził Liverpool do europejskiego TOP3, brakuje naprawdę niewiele aby dobić do poziomu Manchesteru City i Barcelony, brakuje tylko mocniejszej ławki rezerwowych i 1-2 zawodników do pierwszego składu, bo to że w ostatnim czasie kontuzje omijały Mane, Firmino i Salaha to naprawdę jakiś cud. Fundamenty zostały postawione, pozostały detale. Wreszcie mam przyjemność z oglądania ulubionego klubu w akcji.

A co do oceniania trenerów/piłkarzy przez pryzmat zdobywanych trofeów - porównajcie sobie karierę klubową i liczbę zdobywanych pucharów przez Pedro i brazylijskiego Ronaldo.

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 3 maja 2019, o 06:53
przez BadBoy1920h
Spoiler:


Podzielam zdanie. Ludzie chyba zapomnieli w jakim miejscu byliśmy 5 lat temu. Wielu marzyło by co roku bić się o mistrzostwo i walczyć o Ligę Mistrzów. Dziś do ostatniej kolejki walczymy w lidze i drugi rok z rzędu jesteśmy w półfinale. Czy nie tego chcieliśmy? Naturalne jest, że oczekujemy namacalnych dowodów na poprawę gry, lecz naprawdę zrobiliśmy ogromny krok do przodu. Przecież chcieliśmy być znowu w czołówce drużyn Europejskich. Przecież mało kto już chce grać przeciwko nam. To nas się boją a nie my Ich. A przecież tego chcieliśmy prawda ?

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 3 maja 2019, o 17:31
przez Jyuuken
Mam nadzieję, że przewietrzymy kadrę latem i będziemy się bić na kilku frontach (w tym puchary ligi) bo co jak co, brakuje nam trofeów za kadencji Kloppa.
O ile boli mnie ten wynik z barceloną, tak mimo wszystko sezon jest rekordowy, trzeba się pozbyć niektórych zawodników których wymieniliście + wypożyczeni którzy robią mega robote (Harry Wilson) i lecimy z kolejnym sezonem.
Rok temu mieliśmy stratę ponad 20 punktów do City, teraz mamy 1 punkt straty a TRZECI tottenham ma stratę aż 21 punktów do nas, co świadczy o tym, jak odjechaliśmy reszcie i mierzymy się na szczycie.
Reszta ekip ma braki, my z City jesteśmy niemalże kompletnymi zespołami (chociaż nam brakuje jakościowej ławki jaką oni mają, ale już chodzą słuchy, że Sane i Mahrez nie są zadowoleni z zbyt częstego siedzenia na ławie).
Co ma boleć to boli, ale sezon jest świetny i w końcu zaczynamy pokazywać klasę, liczymy się w Europie bo jesteśmy drugi raz z rzędu w czołówce 4 zespołów Europy.
Jakkolwiek się sezon nie skończy, dzięki Kloppowi robimy kolejne wielkie kroki na szczyt które w najbliższych latach muszą się po prostu skończyć trofeami.
Pozdrawiam ;)

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 3 maja 2019, o 17:45
przez Crash
Jurgen moim zdaniem kompletnie się zesrał. Wystawienie w takim meczu pierwszy raz Wijnalduma na 9 to jest sabotaż. Może napiszę to jeszcze raz, jeżeli ktoś nie zrozumiał:
Wijnaldum debiutuje na pozycji nr 9 w półfinale Ligi Mistrzów z Barceloną na Camp Nou.
Do tego zupełnie straciliśmy możliwość wykorzystania stałych fragmentów gry. Alexander - Arlond został posadzony na ławce.
Kolejna dziwna decyzja, Gomez dopiero co wrócił po kontuzji. Chyba wszyscy zgodzimy się, że Arnold jest kotem, a ja jakoś nie widzę tej mitycznej przewagi Gomeza w defensywie na prawej obronie.
Zmiana dopiero w 78. minucie ?!

Jednak najbardziej kuriozalna sytuacja miała miejsce gdy przy stanie 2 lub 3-0 Jurgen krzyknął do któregoś z naszych piłkarzy "Smile!". Z resztą sam przez większość czasu drugiej połowy uśmiechał się jak jakiś cymbał. Rozumiem, on buduje określoną atmosferę w drużynie, ale w niektórych momentach gdzie ewidentnie zawiódł mógłby darować sobie takie zachowanie.

Koleś ewidentnie robi dobrą robotę, po części wpajając piłkarzom coś, co powinno być oczywiste w piłce nożnej - walka i zapieprzanie. Drużyna wykonała niebywały progres, ale w decydujących momentach Jurgen zawodzi. Oczywiście nie on ostatecznie wybiega na boisko, jednak niektóre decyzje personalne oraz (a może przede wszystkim) zmiany w ważnych meczach zawodzą. Liverpool może jeszcze zostać mistrzem Anglii, ale jak wiemy to nie zależy już tylko od nich. Przypomnę, że przed meczem z City LFC miał nad nimi 7 punktów przewagi. Stracony okres między styczniem i końcem marca to mieszanka farta (Tottenham, West Ham) oraz zachowawczości (Everton, Man United). Oczywiście zdobycz punktowa w lidze jest niesamowita, jednak uważam że w tym sezonie Jurgenowi zabrakło dobrych decyzji w niektórych momentach. Zabrakło mi trochę tego szaleństwa, kiedy na wiosnę zeszłego sezonu Liverpool był totalnym potworem i tylko niejaki Loris Karius powstrzymał drużynę przed zdobyciem pucharu.
Ten człowiek zasługuje na osobny akapit. Kompletnie niezrozumiała dla mnie decyzja - jak on mógł być naszym numerem 1 przeztak długi czas? Od początku było widać, że gość nie nadaje się do gry w klubie grającym o jakiekolwiek wyższe cele. Jego rzekomo dobry okres na wiosnę zeszłego roku, który często przytaczali forumowi obrońcy Kariusa wynikał z dobrej gry w obronie po przyjściu Van Dijka, a nie z ratujących drużynę parad niemca.

Co do rewanżu z Barceloną: mam nadzieję, że drużyna zagra z taką fantazją i zaangażowaniem jak w zeszłej edycji LM.
Jak chłopaki przypomną sobie jak grali prawdziwy heavy metal wtedy będą w stanie wyeliminować FCB.

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 3 maja 2019, o 18:17
przez zawad2
Crash napisał(a):Jurgen moim zdaniem kompletnie się zesrał. .

Zadaniem trenera jest taki dobór taktyki/składu, aby stwarzała ona możliwość strzelenia bramek i minimalizowała zagrożenie ze strony przeciwnika. Czyli taktyka i skład były dobrane dobrze gdyż powyższe było spełnione. To że piłkarze nie wykorzystali 3-4 setek, a Messi trafił w okno z 25-30 jest od JK jest zupełnie niezależne.
Tak samo jak jechanie po Guardioli za mecz z Tottenhamem.... dwa babole w obronie, jeden rożny i cóż po wyśmienitej taktyce i czterech strzelonych bramkach , skoro wchodzą błędy ludzkie.

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 3 maja 2019, o 20:04
przez Bartek84
Ja z kolei nie byłem zaskoczony, że w miejsce Firmino wszedł do składu Wijnaldum. Natomiast byłem już bardzo zdziwiony tym na jakiej on zagrał faktycznie pozycji. Sam na dzień przed meczem pisałem tutaj na forum, że gdyby się miało okazać, że Firmino nie będzie gotowy żeby wystąpić od pierwszej minuty, to chciałby zobaczyć 4312 i tutaj podałem Hendersona na pozycji nr 10. Tymczasem Klopp nie zmienił ustawienia i to było klasyczne 433, a zatem Wijnaldum nie grał na 10-ce tylko na 9-ce i mało tego, obejrzałem ten mecz jeszcze raz w powtórce i mi się wydaje, że po pierwsze, Wijnaldum był naszym najbardziej wysuniętym piłkarzem, a po drugie to chyba nawet Firmino nie zwykł grać aż tak wysoko. To było dla mnie największym zaskoczeniem. Wijnaldum grywał już wcześniej na pozycji ofensywnego pomocnika, czy to w reprezentacji Holandii czy jeszcze w Newcastle, ale na 9-ce to on zagrał chyba na prawdę po raz pierwszy w życiu. Różnica moim zdaniem jest bardzo duża. Już nawet zapomnijmy, że w ostatnich meczach Liverpoolu, przed wyjazdem na Camp Nou, to on był wystawiany na pozycji nr 6. Efekt tej decyzji i tego wyboru był taki, że Gini był kompletnie zagubiony i w sumie to nie ma się co dziwić. Brak mu nawyków jakie mają napastnicy, nie ma szybkości, nie ma doświadczenia w grze tyłem do bramki rywala, no i nie ma umiejętności uciekania obrońcom i wychodzenia na pozycję. On wyglądał jakby nie wiedział co ma robić. Był przywiązany do tej pozycji i praktycznie cały nasz atak nie funkcjonował jako całość. Pojedynczo ok, Salah zagrał bardzo dobry mecz, Mane też był dobry, natomiast cała trójka razem nie funkcjonowała. To co zawsze było siłą ataku Mane, Salah i Firmino to była wymienność pozycji. Czasami jak oglądam mecz Liverpoolu to zaczynamy z Mane po lewej stronie, Salahem po prawej i Bobbym na środku, ale potem w 15 minucie na przykład widzę, że Bobby jest po prawej stronie, a Mo zbiega bliżej środka, a następnie w 30 minucie Salah jest już z lewej strony, Firmino znowu na środku, a po prawej stronie jest Mane. Oni się rozumieją bez słów. Potrafią zrobić taką zadymę, że przeciwnik ma dosłownie dość. Tutaj natomiast, na Camp Nou, przez cały prawie mecz Salah był na prawym skrzydle, Mane na lewym i Wijnaldum centralnie w środku. Zero zaskoczenia, zero wymiany pozycji i praktycznie zero akcji, w której wzięli by oni udział wspólnie. No niestety tak to wyglądało. Ogólnie uważam, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, ale ten Wijnaldum na 9-ce po prostu nie wypalił. Nie ma co sobie mydlić oczu bo każdy widział jak było.

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 3 maja 2019, o 22:57
przez aro8
Fajny wywiad z Kloppem
https://www.youtube.com/watch?v=3VSAMrNdIqg
Angielski wymagany

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 8 maja 2019, o 00:51
przez MibeL
Dziękuje Jurgen

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 8 maja 2019, o 00:52
przez ArtuDitu
Obrazek

Za tydzień miną dwa lata od kiedy skleiłem ten obrazek, przykre że po dwóch awansach do finału Ligi Mistrzów z rzędu i prawdopodobnie trzecim najlepszym punktowo sezonie w historii Premier League wciąż jest aktualny.
Obrazek

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 8 maja 2019, o 00:58
przez Aldor
Jurgen Klopp: „Nie mam pojęcia, jak oni tego dokonali. To, w jaki sposób się broniliśmy jest niesamowite... jest 10 po dziesiątej, więc wszystkie dzieci prawdopodobnie już śpią... Ci chłopcy to kur*a mentalni giganci! To niesamowite... ukarzcie mnie, jeśli chcecie!”


Szacun Jurgen. Nadal uwazam, ze pierwszy mecz na jego konto, ale dzis nieprawdopodobna motywacja, nie wiem co on im tam dal przed meczem, ale rozjuszyl pilkarzy niemozliwie. Mega szacunek i walczymy dalej Dzordzi, w koncu sie uda.

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 8 maja 2019, o 01:16
przez Redzik90
Tak jak spieprzył pierwszy mecz, to ten wygrał. Dziękuję Jurgen.

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 8 maja 2019, o 02:16
przez aro8
Mysle, że już oficjalnie można powiedzieć, że zmiana Gomeza na Arlolda to błąd Kloppa i niech sie kurla nie wymawia, że nie chciał zlekceważyc sily ofensywnej barcelony.

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 8 maja 2019, o 08:14
przez zawad2
Redzik90 napisał(a):Tak jak spieprzył pierwszy mecz, to ten wygrał. Dziękuję Jurgen.

Pierwszy mecz spieprzył Mane, Milner i Salah. Jeżeli dziś tych czystych sytuacji nie strzeliłby Origi czy Gini to też uważałbyś, że JK spieprzył ?
Przecieź piłkarsko w tym pierwszym spotkaniu również byliśmy lepsi, wiec jak można obwiniać trenera.

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 8 maja 2019, o 08:33
przez grypka
Ludzie ale na Ch... Wy dalej po tym co wczoraj zobaczyliście mędrkujecie, dziękujcie Kloopowi za to że dane Wam było przeżyć coś takiego, cały dwumecz to była jedna wielka Zajebioza, buzię w ciup i cieszyć się tą chwilą

Re: Jürgen Klopp

PostNapisane: 8 maja 2019, o 09:04
przez Norbert123
Ma ktoś filmik jak Henderson zwija się z bólu a Jurgen mówi "no, please no"?