Brendan Rodgers

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Brendan Rodgers

Postprzez Django » 5 paź 2015, o 10:23

Flymf napisał(a):
Przemko napisał(a):Czy po zwolnieniu Rodgers udzielił jakiegokolwiek wywiadu? Wiadomo co będzie robił w 'okresie przejściowym' bez pracy? Zostanie w Liverpoolu?


Pewnie spakuje swoje rzeczy, pożegna się z szatnią, podziękuje im i na tym zakończy się historia BR z Liverpoolem. Obstawiam że wróci do PL jako menedżer jakiegoś zespołu środka tabeli - pytanie czy jeszcze w tym sezonie, czy może jednak da sobie sezon wolnego na przemyślenie swoich błędów.


Stawiam 100 zł, że obejmie Newcastle United przed Wszystkimi Świętymi :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Django
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 2461
Dołączył(a): 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Brendan Rodgers

Postprzez Kanzen » 5 paź 2015, o 10:28

Nie można pozostawić na stanowisku człowieka, który przez 4 lata pracy w klubie nie potrafi stworzyć nawet średnio broniącego zespołu, który dodatkowo wykazał się w tym aspekcie całkowitą ignorancją jak i brakiem elementarnej wiedzy.

Wystarczy spojrzeć na dość słabe poczynanie zespół angielskich silniejszych od Liverpoolu w Lidze Mistrzów. Już od dawno się mówi ze Premier League pod względem taktyki, a zwłaszcza gry defensywnej odstaje od czołówki Europy i stąd te wyniki. Teraz spojrzmy na sytuacje w której na tle zacofanych angielskich zespołów Rodgers jest jeszcze krok do tyłu pod tym względem to jak można marzyć w ogóle o zaistnieniu na arenie Europejskiej.

Rozumiem, że naszym głównym celem jest dostanie się do TOP 4, ale raczej nie chcemy przecież później odpadać z LM w przedbiegach i przy okazji chować głowę pod stół podczas każdego stałego fragmentu bądź przekroczenia naszej połowy z piłką ekip z Turcji, Szwajcari czy Bulgarii.

Liverpool Rodgersa nie zwracając uwagę na wyniki to drużyna porażek w kluczowych momentach. Nie pamiętam sytuacji w której zespól Rodgersa podstawiony w kluczowym pojednku wychodził z niego zwycięsko. Tak przegraliśmy mistrzostwo, tak odpadamy z pucharów jak i TOP 4. Klub potrzebuje zwycieżcy


Na Rodgersa miejscu też bym zrobił sobie przerwę od trenowania i dopiero wrócił silniejszy. W obecnej sytuacji gdyby przyszło mu prowadzić Sunderland bądź Newcastle z jego podejściem do defensywny zdegradowałby te drużyny do Championship w bardzo szybkim tempie
Kanzen
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 222
Dołączył(a): 12 lut 2012, o 21:44

Re: Brendan Rodgers

Postprzez diablinadali » 5 paź 2015, o 10:45

Były lepsze i gorsze dni jak to w życiu. Przyzwyczaiłem się do jego widoku w pobliżu ławki rezerwowych. Kiedy przychodził ze swoją wizją, widać było tchnięcie życia w tę bezpłciową grupkę sierot Hodgsona. Każdy wierzył, każdy chciał. Były dni kiedy wszystko było w zasięgu tego klubu. Z takim duetem napastników można było zajść daleko. Najlepsi z tamtych dni odeszli, a do klubu przyszli nowi, nie wnoszący tego pierwiastka walki o każdy centymetr boiska. Rodgers pogubił się, zachłysnął się sukcesem sezonu 13/14 i nie był w stanie odpowiednio wydać gotówki, jaką dysponował. Niczym dziecko, które w cukierni chciałoby wszystkiego po trochu, byle wykorzystać gotówkę od rodziców. Decyzja o rozwiązaniu kontraktu była chyba najlepszą z możliwych na ten moment. I tak upiekło mu się, że nie wyleciał po 6-1 od Stoke na koniec sezonu.
Wizja nowego trenera, kolejne nowe nadzieje, ponowna wiara w lepsze jutro.
Rozdział zamknięty.
Avatar użytkownika
diablinadali
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 898
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 13:03

Re: Brendan Rodgers

Postprzez Elvis » 5 paź 2015, o 11:03

Największym problemem, który się uwypuklił po osłabieniu ofensywy, był kompletny brak progresu w grze defensywnej. Krótkie "zrywy", jak passa z czystym kontem w poprzednim sezonie, tylko na chwilę zamazały obraz, bo później wszystko wróciło ze zdwojoną siłą na koniec sezonu. W sezonie 13/14 wyglądaliśmy rewelacyjnie, bo nasze braki w obronie skutecznie nakrywał atak. Mogliśmy stracić 3 gole, ale zawsze strzeliliśmy 4 albo 5*. Problem wyszedł na jaw, kiedy odszedł Suarez i jakieś 50% naszej siły ognia uleciało**. Dalej traciliśmy po 2-3 gole, ale strzelaliśmy po 1-2, więc dziurawej obrony nie udało się już ukryć. Kolejny sezon i wygląda to dokładnie tak samo, czyli dalszy regres w ofensywie (odejście Sterlinga) i constans w grze defensywnej.

* To był moim zdaniem głowny powód, dlaczego przegraliśmy walkę o tytuł. Mecz z Chelsea był tylko wierzchołkiem. Gdybyśmy nie tracili tylu głupich goli, nie musielibyśmy się ścigać z City na bramki, ale także i na punkty, bo wiele bramkowych remisów (np. 3:3 z Evertonem) można było przekuć w zwycięstwa.

** Dobrego trenera poznaje się po tym, że jest w stanie skutecznie łatać dziury w składzie i unikać spadku jakości. Niech to nie będzie przekaz podprogowy, ale Klopp w Borussii co sezon tracił kluczowych graczy i co sezon udawało mu się drużynę trzymać w kupie. Może poza ostatnim sezonem, gdzie odejście Lewandowskiego rozwaliło cały zespół, ale problem leżał dużo głębiej, niż w odejściu Roberta. Rodgers stracił Suareza i Sterlinga w przeciągu dwóch lat i co? I nic. Przyszły zastępy nowych piłkarzy, ale żaden nawet w połowie nie wypełnił luki w drużynie.
Avatar użytkownika
Elvis
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 268
Dołączył(a): 9 sty 2007, o 12:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Brendan Rodgers

Postprzez california » 5 paź 2015, o 11:19

Obrazek

Jak dziś zobaczyłem ten obrazek, to aż mnie za serce ścisło. Byliśmy tak blisko tytułu. A z drugiej strony wydaje się, że to było tak dawno.
Jamie Carragher #23
"Jeśli Everton grałby w ogrodzie przed moim oknem, zaciągnąłbym firankę" - Bill Shankly
Avatar użytkownika
california
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 354
Dołączył(a): 5 sty 2009, o 22:21
Lokalizacja: Malanów

Re: Brendan Rodgers

Postprzez MenToS » 5 paź 2015, o 12:06

Wiesz, że musiało być źle jeżeli najbardziej ekscytującą wiadomością ostatnich miesięcy jest news, że manager twojego ukochanego zespołu został zwolniony

Przez baaardzo długi okres czasu stałem za nim murem. Wierzyłem w chłopa jak mało który kibic The Reds. Trzymałem za niego kciuki bo chciałem, żeby mu się udało. Chciałem, żeby odniósł z nami sukces. Brakowało tak mało, żeby zapisał się w kartach naszej historii. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Po tym pamiętnym sezonie 13/14 nic już nie było takie samo.
Żałuję tego, że FSG nie podziękowało mu za współpracę po zakończeniu sezonu 14/15. Oszczędziłoby mu to masy krytyki. Nie mogę powiedzieć, że nie zasłużył. Ale te fale hejtu przekraczały granicę. A pewni panowie mogli temu wszystkiemu zapobiec. Już od dłuższego czasu było wiadomo, że ta współpraca musi się zakończyć. Właściciele jednak zwlekali. Co na dobre nam jednak nie wyszło

Sam chciałem jego odejścia ale jak to już nastąpiło to czuję się się jakoś dziwnie rozdarty. Z jednej strony się cieszę, bo może to oznaczać nadejście lepszych czasów ale jednak odchodzi jedna z większych cząstek sezonu 13/14.

Wiem, że starał się i dawał z siebie wszystko. Przykro było patrzeć na to, jak się pogubił i jaką różnicę odczuliśmy w grze naszych zawodników. Ja tam będę trzymał za niego kciuki. Mam nadzieję, że naładuje baterie i wróci do gry z nowym klubem. Przychodził do nas jako utalentowany manager. Odchodzi jako utalentowany manager z doświadczeniem

Spoiler:


"You'll never walk alone my friend and thank you for giving me a taste of what it must have felt like to be a fan of this great club through the 70s and the 80s in that 13-14 season."

"Thank you for making me dream again, cause I believe that the beauty of the small life we've is dreams and there is no better feeling than seeing those dreams come true, step by step."
"Steven Gerrard has not won a premier league but he won something bigger and thats our hearts"
“When I die, don't bring me to the hospital. Bring me to Anfield. I was born there and I will die there.”
Avatar użytkownika
MenToS
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1159
Dołączył(a): 25 sie 2013, o 18:04

Re: Brendan Rodgers

Postprzez Szmuggler » 5 paź 2015, o 12:35

Rodgers zwolnił się sam z tej posady udzielając kilku ostatnich wywiadów.

Liverpool ma jedną z najgorszych końcówek sezonu od lat a dodatkowo kończy go sromotną klęską nie z Chelsea, City czy Barceloną a ze Stoke. Oczywistym było, że tego lata trzeba wywrócić wszystko do góry nogami i wydać tyle pieniędzy ile trzeba by załatać dziury w składzie. Mocny początek sezonu był dla Rodgersa rzeczą konieczną a przy tylku kilku mocnych zespołach na starcie, powinno być też bardzo prawdopodobną. Niestety Liverpool nawet gdy wygrywał to grał słabo a gdy przegrywał grał tragicznie a w wywiadach Rodgers cały czas opowiadał o waleczności i trudnych terenach (czy ten człowiek wie co to trudny teren?).
Sezon zaczęliśmy słabo a z każdą kolejną kolejką zaczynało być coraz gorzej i w tym momencie Rodgers wychodzi i udziela wywiadów. Brendan wypowiada się jak to on nie czuje żadnej presji i tylko media wymyślają historie by sprzedać nakład.
Jak człowiek, który został zatrudniony po to by przywrócić Liverpool do światowego topu może wypowiedzieć takie słowa. Koleś wygrał raz na ostatnie 8 spotkań i on nie czuje presji. Pogrążyły go jeszcze bardziej słowa powiedziane w jednym z osatnich wywiadów jako menadżer Liverpoolu. Rodgers powiedział, że nigdy nikt mu nie powiedział, że Liverpool ma walczyć o najwyższe cele. To był dla mnie policzek bo koleś zaczynał się tłumaczyć tym, że po prostu nikt mu nie powiedział co ma tutaj robić a wyglądało to tak jakby miejsca 5-8 byłyby dla niego po prostu super a wszystko wyżej to tylko bonus.

Gdy usłyszałem ten wywiad byłem już w 100% pewien, że ten człowiek przyznał się dopiero całemu światu iż nie nadaje się na tą posadę. Wszyscy wiemy jak gramy w ostatnich latach i nie jesteśmy już nawet ligowym topem ale ambicje i starania zawsze muszą być bardzo wysokie a poprzeczka ma wisieć przy samym suficie.

Nie dziwię się teraz, że nasi zawodnicy grali jakby sami celowali w miejsce numer 6 bo ten człowiek nawet jeżeli im tego wprost nie powiedział to prezentował taką postawę w szatni i na treningach od 3 lat.

Zwolnienie BR powinno być symbolem i sygnałem dla wszystkich związanych z klubem, że przeciętność nie ma tutaj miejsca i jeżeli drugie miejsce w lidze to dla ciebie szczyt marzeń to nie masz tu czego szukać. 5.10.15 to data, którą powinniśmy świętować co rok. Jest to rocznica pożegnania się z przeciętnością na Anfield.
Avatar użytkownika
Szmuggler
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 490
Dołączył(a): 13 kwi 2011, o 11:25

Re: Brendan Rodgers

Postprzez Robertos » 5 paź 2015, o 13:32

MenToS, nie zwolnili go po kiepskim sezonie bo uwierzyli, że gość będzie potrafił powtórzyć sezony 12/13 i 13/14, facet dostał pieniądze, zawodników jakich chciał i czas, żeby ich zgrać ze sobą, jaki skutek tego był wszyscy tutaj widzieli. To pokazuje jaki naprawdę warsztat i zasób wiedzy na ten moment Rodgers posiada. Przyszedł tutaj jako menedżer dopiero pretendujący do miana utalentowanego a odchodzi jako kopnięty w tyłek z łatą "Moyesa LFC". Kibicowałem mu jak i każdemu menedżerowi klubu, ale jego sporo jego zachowań było gorzej niż śmieszne i stracił posadę na swoje własne życzenie. Pycha kroczy przed upadkiem i to właśnie spotkało Brendana, czy on naukę z tego jakąś wyciągnie? Powątpiewam.

@ UP
Zgadzam się, z jednym wyjątkiem, bo jeszcze nie można być pewnym co do daty. A pożegnanie się z przeciętnością będzie można liczyć od zawitania na ławce trenerskiej Kloppa ewentualnie Ancelottiego. Rodgers zafundował tutaj drugie Swansea tylko, że lepsze o trzy pozycje bo pięć razy droższe. Mam nadzieję na sukcesywne pozbywanie się zawodników pokroju Lucas, Enrique, Lallana, Allen itp. i sprowadzanie na ich miejsce graczy zdolnych zapewnić miejsce na szczycie.
Robertos
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 616
Dołączył(a): 31 sie 2012, o 20:05

Re: Brendan Rodgers

Postprzez Cha3ek » 5 paź 2015, o 14:38

Tak naprawde nie wiemy kogo warto sie pozbyć, bo pod nowym menago Lallana może sobie przypomnieć jak sie gra w piłkę, Benteke może być umiejętnie wykorzystany, kto wie, może nawet Lucas sie przyda?
Cha3ek
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 430
Dołączył(a): 12 sie 2011, o 18:49

Re: Brendan Rodgers

Postprzez xabi » 5 paź 2015, o 14:53

Ani Lallana, ani Lucas się nie przyda, z Benteke są jakiestam szanse, ale generalnie "są zawodnicy kluczowi i są zawodnicy chujowi".
Avatar użytkownika
xabi
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1693
Dołączył(a): 22 cze 2008, o 19:18

Re: Brendan Rodgers

Postprzez Robertos » 5 paź 2015, o 15:07

Może i nie wiemy napewno, ale możemy podejrzewać. Nie oglądałem na tyle dużo meczy Lallany w Southampton by go tam oceniać, ale z tego co mi się wydaje facet rozegrał jeden dobry sezon w PL w ich barwach, jak dla mnie to trochę mało. Gość otarł się nieco o kadrę Anglii i zagrał tam kilka słabych meczy wchodząc z ławki i tyle, jest w najlepszym wieku do grania właśnie teraz powinien przypadać szczyt jego formy a Adam wygląda jak wygląda. Pod tym względem bardziej zaufałbym jednak Benteke, który mimo że do kadry nie pasował to może nowemu trenerowi uda się go jakoś do składu wkomponować, a Belg ma z pewnością większy potencjał niż Anglik. Ja uważam, że kadra zespołu który zamierza bić się o mistrzostwo powinna składać się z piłkarzy najlepszych czyli graczy grających w reprezentacjach w podstawowym składzie a nie grających ogony lub wogóle. Zbyt dużo się ostatnio w klubie naooglądaliśmy średniactwa, żeby męczyć się dalej oglądaniem graczy pokroju Dżoalena i wmawianiem sobie, że dzisiaj zagrał przyzwoite spotkanie, przyzwoicie to można w West Hamie sobie pogrywać w Liverpoolu powinno się grać zaj.....ście . Zresztą wszystkich naraz się nie pozbędą, więc każdy z piłkarzy pewnie będzie miał czas przekonać do siebie trenera. Tematu Leivy nie będę komentować bo nie ma czego.
@ UP
Brawo Xabi ja się tyle naprodukowałem a tu okazuje się że można było krócej.
Robertos
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 616
Dołączył(a): 31 sie 2012, o 20:05

Re: Brendan Rodgers

Postprzez KowaLFC » 5 paź 2015, o 15:52

Sam nie wiem. Też chciałem zmiany trenera, a każde zdjęcie Kloppa na głównej wywołuje pewien dreszczyk podniecenia, ale mimo wszystko trochę mi się zrobiło smutno.
Długo go broniłem, po 13/14 byłem jedną z osób wierzących, że mamy trenera na lata, i po prostu miałem często wrażenie że on do Liverpoolu zwyczajnie pasuje, wielokrotnie odwoływał się do historii drużyny, a takie symboliczne zagrywki jak z "This is Anfield" też robiły swoje. Przez te 2 sezony, po raz pierwszy od wielu lat, na grę Liverpoolu patrzyło się naprawdę przyjemnie. Niezależnie od tego czy grał Gerrardem i Carragherem, czy dzieciakami z akademii, czy jakimiś średniakami ściągniętymi nie wiadomo skąd, to drużyna miała charakter, wiedziała po co wychodzi na boisko, i nie czuła strachu przed przeciwnikiem. Niestety, tutaj trzeba przypomnieć sobie żart o kibicach Liverpoolu zmieniających spaloną żarówkę.
Ostatni sezon to była porażka, i w tym nie jest wcale lepiej. Rodgers się kompletnie pogubił, a Liverpool zatracił wszystkie pozytywne cechy, które wymieniłem kilka zdań wcześniej. Życzę mu jak najlepiej i liczę że jeszcze coś w futbolu osiągnie, ale na ten moment była to jedyna słuszna decyzja.
Mimo wszystko wierzę, że nie będzie nigdy szedł sam. Powodzenia Brendao.
Avatar użytkownika
KowaLFC
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1003
Dołączył(a): 8 sie 2013, o 00:23

Re: Brendan Rodgers

Postprzez xmax » 5 paź 2015, o 16:02

10 milionów funtów odprawy dla BR za wcześniejsze zerwanie kontraktu: http://tiny.pl/gmpt1
Avatar użytkownika
xmax
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 23
Dołączył(a): 2 wrz 2013, o 19:00

Re: Brendan Rodgers

Postprzez Szmuggler » 5 paź 2015, o 16:15

Jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo raziła mnie w kilku wywiadach Rodgersa. On powtarzał, że zależy mu na tym by zawodnicy wychodzili na boisko bez strachu a po meczach chwalił wszystkich za waleczność. Ja rozumiem takie wypowiedzi w chwili gdy gramy z Top5 czy ważny mecz pucharowy ale on takie tematy potrafił poruszyć przed meczem z Norwich czy beniaminkiem. To nas powinny się takie zespoły bać a nie odwrotnie.

To wszystko bardzo mocno obrazuje jakim menadżerem jest Rodgers i jaką mentalność prezentował przez ostatnie lata. Tak jak zabierzesz chłopa ze wsi ale nie wieś z chłopa tak też zabierzesz Rodgersa ze średniaka ale nigdy średniaka z Rodgersa...
Avatar użytkownika
Szmuggler
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 490
Dołączył(a): 13 kwi 2011, o 11:25

Re: Brendan Rodgers

Postprzez grunwald » 5 paź 2015, o 16:34

Btw. nie mieliście w ostatnim czasie wrażenia, że Rodgers zachowuje się trochę jak Michael Scott z The Office?
Jurgen ufam Tobie.
grunwald
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 2084
Dołączył(a): 28 paź 2010, o 15:07

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Liverpool FC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości