Treningi Liverpoolu

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Treningi Liverpoolu

Postprzez AliG » 2 lis 2009, o 21:53

Witam.

Wróciłem dziś ze szkoły do domu, tradycyjnie, zjadłem obiad, obejrzałem trochę dennych programów w telewizji, a następnie zdecydowałem się na włączenie komputera, by zajrzeć co dzieje się w moim ukochanym L'poolu.
Przeczytałem kilka najświeższych wiadomości i natknąłem się na najbardziej istotną, a zarazem frustrującą, liczba kontuzji naszych piłkarzy. To tyle tytułem wstępu.

Zacząłem się zastanawiać, co stoi za takim obrotem sprawy. Przecież w tak dużym klubie, z taką profesjonalną(!?) opieką medyczną oraz wiedzą o piłkarzach jest rzeczą niemożliwą, by praktycznie 10(!!!!!) piłkarzy było kontuzjowanych a pięciu z nich doznawało kontuzji REGULARNIE! Jedną z najważniejszych rzeczy w sporcie jest doprowadzenie do takiej sytuacji, gdzie piłkarz jest "prowadzony" w rozsądny sposób, dzięki czemu nie doznaje urazów i może pomagać swojemu zespołowi w odnoszeniu świetnych rezultatów.
Wydaje mi się, że opieka medyczna jest ważniejszą sprawą od polityki transferowiej.

Staram się odpowiedzieć sobie na pytanie, DLACZEGO ?!
Może treningi Rafy są zbyt ciężkie?
Może zawodnicy są źle prowadzeni przez sztab medyczny?
Może mamy pecha?

Jest pewien klub, który w sposób wspaniały dba o zdrowie swoich zawodników. Słyszałem, że stworzona przez ten klub klinika pozwala na maksymalne zredukowanie kontuzji u zawodników. A tym klubem jest AC Milan.
W ślady klubu z Włoch idą inne kluby, które także dostrzegają znaczenie unikania kontuzji u zawodników.

Ja uważam, że taka klinika byłaby zbawienna dla naszych chłopaków, którzy po prostu nie mogą pokazać pełni swoich umiejętności!

A co wy sądzicie o przyczynach częstych kontuzji w Liverpoolu? Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii.
Pozdrawiam : )
You'will never walk Alone !

Za wysoka sygnaturka byÂła
AliG
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 228
Dołączył(a): 7 sty 2007, o 20:51
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Postprzez xabi » 2 lis 2009, o 22:11

Niestety nie mam wglądu w bazę treningową Liverpoolu, nie odpowiem Ci.
Avatar użytkownika
xabi
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1693
Dołączył(a): 22 cze 2008, o 19:18

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Postprzez Acredrom » 2 lis 2009, o 22:18

Degen zapewne by się ucieszył...
A co do tematu, to moim zdaniem zmiany należałoby wpierw zrobić wyżej, dopiero potem pomyśleć co dalej (i nie mam tu na myśli Beniteza)
Jeśli tonąć, to w mundurze! - Czesław Michniewicz
Avatar użytkownika
Acredrom
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 77
Dołączył(a): 1 cze 2009, o 11:04
Lokalizacja: Ostrzeszów

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Postprzez IroLFC » 2 lis 2009, o 22:39

Jak dla mnie problemem naszego klubu jest nie odpowiednio dobrany sztab szkoleniowy, piłkarzy w pierwszym składzie mamy dobrych tak samo managera Beniteza.Może niektórym wyda to się śmieszne ale w grze Futbol Manager trenerzy Liverpoolu są o wiele, wiele słabsi niż ich koledzy z fachu w arsenalu,chelsea czy choćby nawet evertonie, wiem że to tylko gra,ale pracują tam zawodowcy którzy mają pogląd na światową piłkę z wielu stron, i jak dają takie a nie inne noty trenerom naszego ukochanego klubu to tak może być, bo my kibice tak naprawdę nie mamy żadnego poglądu na trenerów(chodzi mi o trenera bramkarzy ,1 zespołu,juniorów itp.).
Obrazek

Agenci 007 z Bydgoszcz zawstydzili by nawet Turbodymomenta
Avatar użytkownika
IroLFC
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 248
Dołączył(a): 4 maja 2009, o 21:39
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Postprzez rossmann » 2 lis 2009, o 23:08

AliG napisał(a):A co wy sądzicie o przyczynach częstych kontuzji w Liverpoolu? Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii


Według mnie na stan obecny składa się kilka czynników:
1. pech i nieszczęśliwy zbieg okoliczności ( nie do wyeliminowania, ot po prostu shit happens )
2. przetrenowanie - podałeś przykład MilanLab a to właśnie tam, o ile mnie pamięć nie myli, zrobili ostatnio wyliczenia jak zwiększa się ryzyko kontuzji w stosunku do ilości rozegranych spotkań w ciągu danej jednostki czasowej ( tygodnia/miesiąca/sezonu )... W przypadku tak eksploatowanych piłkarzy jak Torres czy Gerrard ( nawiasem mówiąc także innych etatowców jak Kuyt, Masche itd. ) podatność na urazy skacze o kilkaset procent w stosunku do normy..... Jak z tym walczyć - poszerzyć skład ( wiem, łatwiej powiedzieć niż zrobić ).
3. inne przeciwności losu - szczególnie selekcjonerzy w reprezentacjach, którzy niemiłosiernie eksploatują graczy dopiero co wracających po kontuzjach albo narzekających na drobne urazy ( głupota ludzka - również nie do wyeliminowania na dzień dzisiejszy... )

Jednym słowem sądzę, że jeśli będziemy mieli tak wąska kadrę, w której widać wyraźną przepaść między poziomem pierwszej jedenastki a zmiennikami to nawet najnowocześniejsze centrum medyczne nie pomoże - organizmu się nie oszuka ( a już na pewno nie na dłuższą metę )...

Edit:

IroLFC napisał(a):Jak dla mnie problemem naszego klubu jest nie odpowiednio dobrany sztab szkoleniowy [...] Może niektórym wyda to się śmieszne ale w grze Futbol Manager trenerzy Liverpoolu są o wiele, wiele słabsi niż ich koledzy z fachu w arsenalu,chelsea czy choćby nawet evertonie [...]


:lol: :D :) :happy: :dry: :? Jak słusznie napisałeś - TO TYLKO GRA i tego powinniśmy się trzymać.
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly
Avatar użytkownika
rossmann
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 966
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 18:17

Re: Treningi Liverpoolu powodem kontuzji?

Postprzez Diesel » 3 lis 2009, o 00:05

Irek, już Ty weź skończ grać w te symulatory. :D
Sztab szkoleniowy mamy bardzo dobry, wręcz zajebisty. To tylko słabszy moment klubu, a tu taka panika że hej. Wiem, ja też jestem ogromnie wkurwiony na to wszystko, na sędziego, który nie jest niczemu winien. Na Beniteza, który moim zdaniem też niczemu nie jest winien, fakt wyniki są niezadowalające, ale jak tak patrze na to wszystko z góry to widzę, iż Steven, Glen, Daniel, Fernando, Albert, AA, tacy zawodnicy nie grają. Fernando czasami jest, czasami go niema. Kto ma grać ? Jeszcze dojdą to tego choroby połowy kadry, większość zawodników ma łaciatą formę. Robi się panika i wystawianie młodzieży. Czemu się dziwić, że Fernando zszedł ? Miał się nabawić kontuzji wartej 3 miesiące !?!
Już nie wliczałem tu takich zawodników jak: Kelly, Martin S. Fabio, David, Nabil.

Tak i Javier ostatnio gra dość w kratkę, Lukas jakoś złapał wiatr w żagle. Kilka niesamowitych meczów o niczym nie świadczy, ale widać postępy. I tak na dobrą sprawę mamy ...

AliG napisał(a):Może mamy pecha?


... Ot. Poprawna odpowiedz brzmiiii - TAK

Także moim zdaniem treningi 'L' nie mają wpływu na kontuzje, z tego co czytam na stronie wynika, iż każdy zawodnik, który ma jakieś podejrzenia o kontuzji lub boryka się z czymś od dłuższego czasu jest pod obserwacją ogólnie lekarzy. Zauważcie, że większość tych kontuzji jest przywożona ze zgrupowań reprezentacyjnych, i to ich powinno się bardziej obwiniać za nieodpowiednie nakłady treningowe. Nie słyszałem o kontuzji odniesionej na treningu. No może parę, ale to już parę, tylko parę. Przemęczenia niema, tak mi się wydaje. Po prostu Kontuzja to normalna rzecz, której można się nabawić w dość prosty sposób.

Pozdrawiam :wink:
Obrazek
Jeśli żyjesz w jakimś miejscu zbyt długo, zamieniasz się w nie.
Avatar użytkownika
Diesel
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 597
Dołączył(a): 25 mar 2009, o 18:10
Lokalizacja: najdłuższy rynek w Europie.

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez openmind » 3 lis 2009, o 00:09

AliG napisał(a):
Jest pewien klub, który w sposób wspaniały dba o zdrowie swoich zawodników. Słyszałem, że stworzona przez ten klub klinika pozwala na maksymalne zredukowanie kontuzji u zawodników. A tym klubem jest AC Milan.


Taa....Nestę leczyli ze dwa lata, a Ronaldinho do dziś nie mogą odchudzić...Z Ronaldo też sobie nie poradzili, więc nie przeceniałbym możliwości MilanLabu.
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."
Avatar użytkownika
openmind
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 575
Dołączył(a): 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez Alex » 3 lis 2009, o 09:33

openmind napisał(a):
AliG napisał(a):
Jest pewien klub, który w sposób wspaniały dba o zdrowie swoich zawodników. Słyszałem, że stworzona przez ten klub klinika pozwala na maksymalne zredukowanie kontuzji u zawodników. A tym klubem jest AC Milan.


Taa....Nestę leczyli ze dwa lata, a Ronaldinho do dziś nie mogą odchudzić...Z Ronaldo też sobie nie poradzili, więc nie przeceniałbym możliwości MilanLabu.


Akurat na brazylijski syndrom to nie ma lekarstwa. Większość piłkarzy z tego kraju, którzy trafiają na szczyt, w mało chwalebny sposób z tego szczytu zlatują. Imprezy i lenistwo bierze górę. Ja bym raczej na konto zasług MilanLabu wpisał Maldiniego, Inzaghiego, bodaj też Costacurtę, Rui Costę, Clarence'a Seedorfa...
Avatar użytkownika
Alex
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 1872
Dołączył(a): 28 lip 2006, o 17:09
Lokalizacja: Szczecin

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez czarnyolek » 3 lis 2009, o 10:25

Moja odpowiedź na pytanie skąd tyle kontuzji brzmi "Odejście Paco". Odkąd jego zabrakło, kontuzje zdarzają nam się bardzo często. pamiętacie jak w zeszłym sezonie albo grał Fernando albo Steven a tylko od wielkiego dzwonu udało sie ich razem wystawić?
Obrazek
Avatar użytkownika
czarnyolek
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 706
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 08:23
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez AliG » 3 lis 2009, o 16:13

openmind napisał(a):
AliG napisał(a):
Jest pewien klub, który w sposób wspaniały dba o zdrowie swoich zawodników. Słyszałem, że stworzona przez ten klub klinika pozwala na maksymalne zredukowanie kontuzji u zawodników. A tym klubem jest AC Milan.


Taa....Nestę leczyli ze dwa lata, a Ronaldinho do dziś nie mogą odchudzić...Z Ronaldo też sobie nie poradzili, więc nie przeceniałbym możliwości MilanLabu.



Podajesz przykład, Ronaldo, który za młodu, był tak bardzo "używany", że musiałby mieć stawy z tytanu.. Nic dziwnego, że na starość się posypał.
Ronaldinho, jest gruby, ale moim zdaniem na to nie mają wpływu medycy Milanu. Na pewno mówią, mu żeby nie jadł, ale gdybyś urodził się i żył w takiej biedzie jak większość Brazylijczyków, to też na starość , mając takie pieniądze jadłbyś co popadnie, nie wspominając o innych używkach(alkohol)..

Myślę, że Benitez głęboko powinien się zastanowić nad poprawą sztabu medycznego oraz... po prostu zrobić co się da, by poszerzyć kadrę.
You'will never walk Alone !

Za wysoka sygnaturka byÂła
AliG
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 228
Dołączył(a): 7 sty 2007, o 20:51
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez openmind » 3 lis 2009, o 17:20

AliG napisał(a):Na pewno mówią, mu żeby nie jadł, ale gdybyś urodził się i żył w takiej biedzie jak większość Brazylijczyków, to też na starość , mając takie pieniądze jadłbyś co popadnie, nie wspominając o innych używkach(alkohol)..



No takiego argumentu się nie spodziewałem... :D

Do zyga18---> http://www.youtube.com/watch?v=ZHExOhik6nQ
Obrazek
"The most important people at Liverpool Football Club are the people who want to be here."
Avatar użytkownika
openmind
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 575
Dołączył(a): 21 cze 2008, o 16:53
Lokalizacja: Grodzisk Wlkp.

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez adam_25 » 17 lis 2009, o 20:14

wszystko dzięki wspaniałemu pomysłowi meczów w Azji, które klubowi dały, jedynie trochę pieniędzy, pytanie, czy zdobywając puchary nie zarobilibyśmy więcej.

dla porównania, do poprzedniego sezonu przygotowywaliśmy się jedynie w Europie, ile było kontuzji?
"W ciągu całej historii piłki, ludzie zmieniali kluby. Najważniejszą rzeczą jednak, którą musimy zapamiętać jest to, że to klub piłkarski jest znacznie ważniejszy i większy od każdego człowieka." - King Kenny
Obrazek
Avatar użytkownika
adam_25
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 588
Dołączył(a): 28 maja 2008, o 23:14
Lokalizacja: Trentino

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez Whizzer » 6 maja 2010, o 12:12

Mam pytanie, z innej beczki ale związane z treningami Liverpoolu. Czy ktoś ma info, do kiedy piłkarze będą trenowali w Melwood, przed wyjazdem na urlopy? i kiedy zaczną trenować przed nowym sezonem? Z góry dzięki za odpowiedź.
Avatar użytkownika
Whizzer
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 409
Dołączył(a): 27 wrz 2009, o 20:19

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez bytoviacy » 6 maja 2010, o 20:31

wg mnie do ostatniego meczu (czyt. Hull City) potem zaczną się wyjazdy na reprezentacje i oczekiwane przez wszystkich wakacje.
Obrazek
"Jest wielkim piłkarzem na prawej stronie pomocy, dobrym na lewej i efektywnym na każdej innej pozycji. W środku jest jednak najlepszy i to cała różnica." Ian Rush o Stevenie Gerrardzie
Avatar użytkownika
bytoviacy
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 482
Dołączył(a): 8 lip 2009, o 16:24

Re: Treningi Liverpoolu

Postprzez raniLFC » 14 gru 2010, o 19:39

Oglądam sobie zdjęcia z dzisiejszego treningu i tak się zastanawiam czy nasi piłkarze w ogóle nie trenują z piłkami?
Coraz częściej oglądając zdjęcia z sesji treningowych naszych grajków trzeba się mocno naszukać żeby dostrzec na nich, choć jedną futbolówkę. Dla przykładu dzisiaj jest jedno zdjęcie Reiny, który broni (chyba) jakiś strzał no i jeszcze na jednym koło piłki stoi Skrtel :D. Nie wiem być może zdjęcia są robione tylko wtedy, gdy na treningu trwa rozgrzewka/rozruch i ogólne taki ćwiczenia rozwojowe. Bo osobiście nie wyobrażam sobie treningu piłkarskiego bez gry "w dziadka" jakiegoś wewnętrznego meczu, strzałów czy ćwiczenia krótkich/dalekich podań itp.
Kto gra/grał w piłkę nożną wie, że wystarczy czasami nawet dzień abstynencji futbolowej żeby czucie piłki nie było już takie same (gorsze). Dlatego uważam, że jeśli nasi rzeczywiście tak rzadko mają kontakt z piłkami jak mogłoby się wydawać ze zdjęć to nic dziwnego, że nasze wyniki są, jakie są.
E:O sory jeszcze w newsie na stronie jest kilka piłek na zdjęciach :)
Nie ma większych drani od nawróconych na cynizm idealistów.
Avatar użytkownika
raniLFC
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 508
Dołączył(a): 26 lis 2009, o 22:09
Lokalizacja: Lipno

Następna strona

Powrót do Liverpool FC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości