Podsumowanie sezonu

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Podsumowanie sezonu

Postprzez Ciuras » 5 maja 2008, o 13:04

Witajcie!
Odpoczalem juz po meczu z Chelsea, na spokojnie przesledzilem pojedynek z Man.City i zebralo mi sie na troche refleksji nt. mijajacego sezonu...

1. KANDYDAT NA MISTRZA TYLKO „NA PAPIERZE”
Gdy Liverpool wychodzil na murawe Villa Park 11 sierpnia zadawalem sobie pytanie: „Kto nam bedzie w stanie sie przeciwstawic?!” Reina, Carragher, Agger, Riise, Gerrard, Alonso, Torres i Kuyt… Bylem pewien, ze to jest trzon skladu, ktory jest w stanie siegnac nie tylko po tytul Mistrza Anglii, ale i tryumfowac w Europie. I poczatek byl wymarzony, cudowny gol Gerrarda z wolnego i wreszcie zwyciestwo na poczatek ligi! Wygrane z Toulousa i Sunderlandem, pechowy, niesprawiedliwy remis z Chelsea i pokaz sily w meczy z Derby wywindowal Liverpool na sam szczyt w Premiership. Niestety potem bylo juz coraz gorzej…
Kontuzja Agger, mimo kilku przewidywanych powrotow Dunczyka okazala sie na tyle skomplikowana, ze Agger juz nie pomogl w sezonie Liverpool`owi. Bardzo szybko okazalo sie, iz o sile The Redds decyduje wlasciwie tylko dwojka zawodnikow: Gerrard i Torres. Kilku zawodnikow natomiast zanotowalo olbrzymi spadek formy i w niczym nie przypominalo graczy z poprzednich sezonow. Gra Riise`go, Alonso byla przez caly sezon po za nieliczny dobrymi wystepami po prostu katastrofa!!! Kuyt, Crouch i Voronin do siatki rywali trafiali od swieta. Boczni obroncy, Finnan, Arbeloa, Riise i Aurelio zapomnieli, co to skuteczna gra w ofensywie i nie wspomagali nalezycie przednich formacji. Sissoko przegral rywalizacje nie tylko z Mascherano, ale i z mlody Lucasem! Zreszta postawa obu defensywnych pomocnikow to jedno z niewielu pozytywow mijajacego sezonu. Babel i Pendant nieregularni z wahaniami formy. Rywale szybko rozszyfrowali gre Liverpoolu. W Lidze Mistrzow szlo jak po grudzie a w Anglii zaczely sie remisy i straty punktow ze znacznie nizej notowanymi rywalami. Atmosfera wsrod wlascicieli zaczela sie psuc, druzyna slabiej grala a troszke nieroztropne glosno domaganie sie Beniteza o nowych graczy bylo lekko nie na miejscu. Chyba jeden jedyny raz zgodze sie z amerykanami, Benitez zmontowal sklad na poczatku sezonu i najpierw powinien skoncentrowac sie na graczach, ktorych ma a nie juz w listopadzie narzekac!
Im dalej w sezon tym bardziej jasne stawalo sie, iz tak naprawde Liverpool nie da rady siegnac po tytul. Rewelacyjnie od poczatku gral Arsenal a Chelsea i Manchester Utd. po slabym starcie szly od zwyciestwa do zwyciestwa. Remis z Arsenalem na Anfield i tradycyjna w ostatnich sezonach porazka z Devils wskazala miejsce w szeregu juz w grudniu.
Tradycyjnie juz jedynie Liga Mistrzow, w ktorej po piorunujacym finiszu w grupie dawala nadzieje na sukces i trofeum dla The Redds.
Rozgrywki pucharowe w kraju szybko okazaly sie dla Liverpoolu bardzo wyboiste. Chelsea bez klopotow wyeliminowala nas z Pucharu Ligi a w Pucharze Anglii od poczatku szlo fatalnie. Remis (samoboj Riisego (sic!)) i powtorka z Luton oraz „meczarnie” w pierwszej polowie… z Havant… wystawily The Redds na posmiewisko w Anglii. Na dobitke w 1/8 finalu Liverpool na Anfield przegral z rewelacja F.A. Cup Barnsley 1:2 i marzenia o jakimkolwiek krajowym tryumfie pekly jak banka mydlana.
Gdy gra dla Liverpoolu zaczela sie juz tylko o 4 miejsce premiowane startem w przyszlorocznej edycji Ligi Mistrzow – The Redds zaczeli grac jak z nut. Dosyc spokojnie te czwarte miejsce zajeli.
W europejskich rozgrywkach na poczatek czekal idacy jak burza przez wszystkie rozgrywki, jeden z glownych faworytow Inter Mediolan. Liverpool zdecydowanie i bezdyskusyjnie ogral mediolanczykow awansujac do cwiercfinalu. Mecze z Arsenalem to wspaniala historia, ze szczesliwym happy endem. Wczesniej jednaj bardzo bolesnie po raz kolejny Manchester wyzyl sie na Liverpoolu, upokarzajac nas az 3:0 w lidze!
Sezon dla Liverpoolu skonczyl sie ostatniego dnia kwietnia – gdy Liverpool w heroicznym boju nie dal rady Chelsea w polfinale Ligi Mistrzow i po porazce 2:3 odpadl z gry.
2. BRAK ZAUFANIA (?)
Benitezowi wiele osob zarzuca zbytnia rotacje w skladzie. Byc moze maja racje. Po raz kolejny Hiszpan sparzyl sie, gdy w rozgrywkach F.A. Cup stawial na rezerwowych i niezgrana mlodziez. Ponownie, tak jak rok wczesniej bardzo slabo bronil Dudek, tak w tym roku Itandje. Porazka z Barnsley i klopoty ze slabeuszami wczesniej powinny nauczyc czegos na przyszlosc Benitez.
Rotacja, rotacja… szybko jednak Rafa zauwazyl, iz bez Gerrarda i Torresa Liverpool popada w przecietnosc i to bardzo wyrazna!
Benitez ma swoich ulubiencow i takich zawodnikow, ktorym nie ufa do konca. Taki Xabi Alonso, moze grac fatalnie, moze grac przecietnie i tak bedzie mial miejsce w skladzie. Natomiast Pennant i Crouch graja po kilka minut lub raz na kilka spotkan i Benitez oczekuje od nich cudow. Jestem przekonany, iz jesli obaj mieli by szanse rozegrac 3 pelne mecze pod rzad bardzo szybko udowodniliby swoja przydatnosc w druzynie. Inni np. Kuyt i Arbeloa grali bardzo duzo w porownaniu do Jermeina i Petera, na ogol z jakim skutkiem, wszyscy wiemy. Kuyta ratuje jedynie Liga Mistrzow, natomiast w Premiership najczesciej zawodzil (czyt. nie strzelal bramek).
3. NAPASTNICY, ICH BRAK
Przed sezonem glosno prowadzono dyskusje, kto ma byc partnerem Torresa w ataku. Atak Kuyt – Torres wydawal sie jednym z najsilniejszych w lidze…
Niestety Kuyt bramek nie strzelal, Benitez z czasem przesuwal go na prawa strone boiska, a Kuyt przypominal naszego Zurawskiego, czyli duzo gry, biegania, walczenia… ale bez goli i pomocy dla Torresa i Gerrarda.
Crouch dostawal zdecydowanie za malo szans. Co gorsza zestresowany ciaglymi spekulacjami mediow na temat swojej przyszlosci, jak juz gral na ogol zawodzil.
Voronin, tu nawet nie ma za bardzo co pisac, nie te progi dla Ukrainca! Moze w innej druzynie Premiership lapalby sie na lawke… w Liverpoolu niestety jakims cudem tez sie lapal! W jaki sposob Benitez nie widzial czasami miejsca w skladzie dla Croucha a widzial dla Poronina?! Nie tylko ja nie mam pojecia!
4. WLASCICIELE
Temat rzeka ostatnich miesiecy. Klotnie, konflikty mimo wszystko gdzies na pewno wplynely na gre zespolu. Niejasne podchody do Beniteza tylko pogorszyly sytuacje.
Dopoki nie zostanie wyjasnione kierownictwo klubem, konkretne zarzadzanie, konkretnej osoby lub firmy – Liverpool bedzie w tyle za czolowa trojka ligi.
5. „DO ODSTARZALU” PO SEZONIE
Brak sukcesow jest jednoznaczny ze zmianami na nadchodzacy sezon.
Kto zawiodl? Kto sie wypalil? Kto sie nie sprawdzil?
- Andriy Voronin – Liverpool to na pewno nie miejsce na zawodnika o takich umiejetnosciach. Kontuzja w trakcie sezonu, wyszla tylko na lepsze dla klubu. Voronin nie byl brany pod uwage przy ustalaniu skladu.
- Xabi Alonso – kolejny sezon borykajacy sie z kontuzjami, bez formy, bez pomyslu na gre. Nie wnosil praktycznie nic do druzyny, najslabsze ogniwo w skladzie Benitez. Ma nazwisko, mozna sprzedac go do Hiszpanii za dobra cena. Pozyskanie w jego miejsce Garetha Barry`ego jak najbardziej wskazane!
- Harry Kewell – niezla pensja, niezla medialnosc, cholernie sympatyczny i to by bylo na tyle. Powodzenia Harry!
- Alvaro Arbeloa – im dalej w sezon tym bardziej przypominal Josemi`ego, bezbarwny, bez wyrazu. Niby uniwersalny, grajacy na obu flankach, ale nie przekonuje.
- Sebastian Leto – albo rezerwy, albo wypozyczenie. Poki co zapowiada sie ta sama sytuacja co z Le Tallec`kiem i Sinama
Zawodnicy do wymiany przy zakupach nowych zawodnikow na ich pozycje:
- Peter Crouch, John Arne Riise i Jermaine Pennant – bez zaufania u Benitez a co przez to idzie bez mozliwosci wykazania sie (PC i JR), lub jak Riise mocno spuscili z tonu m.in. przez klopoty osobiste (finanse).

A kogo nalezy i trzeba pozyskac?
- napastnika – zawodnika, ktory ustrzeli ponad 10 bramek w lidze i bedzie wsparciem dla Fernando Torresa.
- skrzydlowych – po obu stronach. Babel jeszcze uczy sie gry na Wyspach, potrzebuje pomocy. Kuyt nie jest prawdziwym skrzydlowym podobnie jak Benayoun. Przydalby sie ktos z czworki: Lennon, Downing, Bentley, Silva.
- bocznych obroncow – po obu stronach. Finnan sie powoli starzeje, choc i tak lepiej sie prezentuje od Arbeloy. Riise slaby, Aurelio co sezon kontuzja.

Generalnie pozycje juz optymalnie obstawione to: bramka (Reina), srodkowi obroncy (Agger, Carragher, Hyypia i Skrtel), srodek pomocy (Gerrard, Mascherano, Lucas) i wysuniety napastnik (Torres).
Benayoun, Babel, Kuyt to wsparcie, na pewno godne uwagi.
Czas chyba najwyzszy wprowadzic, tak jak w tym sezonie Lucasa, Insue i byc moze kogos z mlodych napastnikow rezerw. Zamiast kupowac bramkarzy, ktorzy zagraja 2-3 mecze w sezonie lepiej wprowadzic Mikhaylova lub Martina, a jesli juz kupowac to kogos, kto bedzie prawdziwym rywalem dla Pele Reiny.

Podsumowujac, ciezko nazwac mijajacy sezon za udany. Bez chocby jednego trofeum, bez finalu w jakichkolwiek rozgrywkach, ewidentnie przegrywajac lige.
Na plus mozna zaliczyc fakt, iz nie stracilismy tak wielu punktow do Manchesteru (Chelsea?). Torres od razu pokazal, ze liga angielska jest w sam raz dla niego, Babel, ze bedzie z niego pozytek na wiele lat, Hyypia, ze mimo wielu wiosen nadal stanowic moze o sile defensywy The Redds, i Gerrard, ze lepszego od niego w Anglii nie ma!!!

YNWA
CIURAS
CIURAS
“...I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. Poznasz, że Ja jestem Panem, kiedy wywrę na tobie swoją zemstę!”
Avatar użytkownika
Ciuras
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1763
Dołączył(a): 14 lis 2005, o 15:24
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Postprzez hulus » 5 maja 2008, o 15:04

Fajny pomysl z podsumowaniami. W koncu zostal jeden mecz o nic, Anfield pozegnalo sie na kilka miesiecy z rozgrywkami. Trzeba juz myslec o nowym sezonie, wiec to dobry pomysl zebrac wszystko teraz.
Najpierw wole skupic sie na poszczegolnych zawodnikach. zeby bylo ciekawiej dorzucam ocenki w skali 1-10.
Bramkarze:
Pepe- pare bledow, pare nieporadnych wyjsc do dosrodkowan, ale to jeden z naszych najlepszych graczy w tym sezonie i mozna sie cieszyc, ze go mamy. Jak gralismy dobrze to nie mial co robic. Bardzo dobrze gra nogami i lepiej wybija pilke. Na plus trzeba dodac jego zadziwiajace podania prosto pod nogi Torresa. Absolutnie potrzebny gracz. OCENA: 8.
Itandje- nie ma o czym pisac, rezerwowy, nie przydal sie wcale, bo Reina rozegral caly sezon bez urazu ani kar. Francuz gral troche w pucharach, ale nic tam nie zdzialalismy, wiec i on nie mial wiele czasu na pokazanie sie. Typowy drugi bramkarz-najbardziej niewdzieczna rola w futbolu. OCENA: 5(wyjsciowa).

Obroncy:
Carragher- dla mnie to wciaz rewelka co on gra. Nie ma dobrej techniki, wyglada koslawo, nieelegancko, ale jest zabojczo efektywny. Szkoda, ze kontuzjowany byl Agger, bo teraz duet Carra-Hyypia juz nie jest nie do przejscia. Ogolnie dobra gra scousera, prawdziwy walczak. Mysle, ze ze Skrtelem czy Aggerem wciaz bedzie gral dobrze jeszcze pare lat. OCENA:8.
Agger- ogromnie wiele stracilismy wraz z jego kontuzja. Widac bylo po przyjsciu Skrtela, ze potrzebujemy wiecej energii na tej pozycji. Dodajac do tego wielkie umiejetnosci Dunczyka mamy wspanialego obronce, ale niestety ten sezon on stracil. OCENA: 6.
Hyypia- mial byc zelaznym rezerwowym, grac niewiele i pewnie odejsc z klubu tego lata, jednak niedoszly transfer Heinze i uraz Aggera daly szanse na wystepy dla Fina i to w zaskakujaco wysokiej liczbie. Gdy musial grac co 3 dni byly problemy, zdarzalo sie, ze nie nadazal za szybkimi zawodnikami. Nie jest juz przeciez dwudziestolatkiem, wiec nie oczekujmy cudow. Po przyjsciu Skrtela mial mozliwosc odpoczynku i gral juz super. Zostaje na przyszly sezon i bardzo dobrze. OCENA: 7.
Skrtel- rewelacyjny transfer. Poprawil znacznie jakosc naszej defensywy. Agresywny, silny, szybki, dynamiczny- ma energie, ktorej brakuje Hyypii i m.in. to pozwolilo nam wyjsc z kryzysu. Kilka dziwacznych bledow sie mu przytrafilo, ale mial tez troche szczescia wtedy jak przy akcji, kiedy zagral do Ibry. Ciekawie bedzie w przyszlym sezonie zobaczyc go w duecie z Aggerem. OCENA: 8.
Finnan- gral duzo mniej niz zawsze, niestety po obroncach bocznych wymaga sie teraz wiecej gry w ofensywie,a trudno oczekiwac ciaglych rajdow od 32 letniego Irlandczyka. Mi sie srednio podobal jego sezon. OCENA: 6.
Arbeloa- zaczal znakomicie, wdarl sie na dobre do skladu,ale im dluzej trwal sezon tym bywalo roznie. Ma wiekszy potencjal w ofensywie niz czasami to pokazywal. Na srodku obrony grac nie moze, to juz wiemy. Na plus jest to, ze gra na lewej i prawej stronie obrony i nie widac wielkiej roznicy. Ogolnie jestem z niego zadowolony, ale mogl dluzej utrzymac wielka forme z poczatku sezonu. OCENA: 7.
Aurelio- jak zdrowy zdecydowanie najlepszy boczny obronca w klubie. Duze umiejetnosci techiczne, dobre podania i wrzutki. Potrafi zachowac spokoj i dobrze wspolpracuje ze skrzydlowymi, szczegolnie z Babelem. Szkoda tylko tych wielu drobnych kontuzji, ktore co chwila go nekaja. OCENA:8.
Riise- najslabsze ogniwo, caly sezon gra fatalnie, zagubil sie calkowicie, jedyne jego celne strzaly to byly samoboje. Norweg pozegna sie latem z nami. Tragiczny sezon, paskudna bramka z Chelsea popsula jego odejscie. Niestety tak slabym sezonem nieco zepsul dluga i nawet udana kariere na Anfield. OCENA: 3.

Pomocnicy:
Mascherano- dla mnie najlepszy pilkarz Liverpoolu w tym sezonie. Absolutnie fenomenalny, najlepszy na swojej pozycji na swiecie. Nie widzialem takiej gry DM od czasow wspanialej gry Makelele! Rozliczam wszystkich zawodnikow z zadan, ktore do nich naleza, wiec od Javiera nie wymagam bramek jak od Torresa czy Gerrarda. Fenomenalny jest Argentynczyk. Prawdziwy skarb. Tacy zawodnicy jak on pozwalaja myslec o trofeach. OCENA:10.
Alonso- caly sezon czekamy na jego przebudzenie,a on nie moze odnalezc formy, ale jestem daleki od skreslania go, bo nawet w slabszej dyspozycji jego podania sa bardzo grozne i ma wspanialy przeglad pola. Alonso musi z nami zostac mimo przyjscia nawet Barry'ego. To zbyt dobry pilkarz, zeby go tracic. OCENA:6.
Lucas- chcialem go na poczatku zobaczyc przynajmniej w 15 meczach,a on zagral ponad 30 i czasami wypieral Alonso nawet w takich meczach jak pojedynki z Interem! Brazylijczyk ma duzo ciezsze poczatki niz Torres, ale idzie w dobrym kierunku, radzi sobie co raz lepiej z fizycznym aspektem gry w Anglii. Jest tez bardziej agresywny i wiecej walczy. Jego umiejetnosci rozgrywania pilki sa naprawde imponujace, ale w koncu to Brazylijczyk. Oczywiscie jest mlody i popelnia tez sporo bledow, ale wiadomo bedzie duzo lepszy w przyszlym sezonie. OCENA: 6.
Gerrard- bardzo dobry sezon kapitana, wiele o nim nie trzeba pisac, bo kazdy go zna, duzo bramek, duzo asyst, ciagnie cala nasza gre, ale teraz bylo cos innego-ma nareszcie odpowiedniego partnera w ataku. Jego wspolpraca z Torresem jest genialna- szukaja sie nawzajem na boisku, Gerrard nie boi poslac prostopadlej pilki do Hiszpana, bo wie, ze on tego nie zmarnuje. OCENA:9.
Pennant- nie widze go w przyszlym sezonie w Liverpoolu. Wkurza mnie to, ze potrafi wykorzystywac swoich wielkich umiejetnosci- strzelanie bramek to dla niego czarna magia-pilka musi mu sie odbic od nogi, zeby wpadla. Jakosc jego dosrodkowan jest srednia, ale wszystko to jest do poprawy. Jednak on stoi w miejscu. W zaden sposob nie mozna powiedziec, ze ten chlopak sie poprawia. Babel robi duze postepy, widac to takze u Lucasa, a nasz Jamajczyk wciaz jest specjalista od Birmingham czy Derby, a do meczy z czolowka sie nie nadaje. Nie jest moim ulubiencem i zdziwie sie jak zostanie, w koncu nic sie nie zmienia-prawa pomoc od lat to nasza pieta Achillesowa. OCENA: 5.
Kewell- odchodzi, moze i dobrze, bo tylko tlumil ciagle moje nadzieje, ze w koncu ten kangur zacznie nam szalec na lewym skrzydle. Wielkie pieniadze wyciagnal z klubu, 5 lat przesiedzial na leczeniu ciaglych kontuzji. Klub na niego czekal i w niego inwestowal a on i tak pojechal na kadre i sie polamal tam-to ciagle mnie denerwowalo. Jednak duzy zal pozostaje, Harry ma umiejetnosci, ktore mogly dac mu pozycje jaka wywalczyl sobie Giggs. Szkoda :/ W tym sezonie jak gral to widac bylo, ze boi sie o kolejna kontuzje. Spowalnial mocno gre. On sie skonczyl dla LFC. OCENA: 4.
Babel- ciezki mial poczatek, Rafa ostroznie z nim postepuje i slusznie. Przeblyski geniuszu daly mu kilka ladnych bramek. Mega dynamiczny i szybki zawodnik, czesto dawal dobre zmiany, nie gotowy na pelne mecze. Znacznie sie poprawil od poczatku sezonu i widac co raz lepiej sie aklimatyzuje. Jeden z niewielu naszych potrafiacy mijac obroncow i strzelac. Kilku Babelow na skrzydlach byloby marzeniem. Ma jeszcze oczywiscie jeszcze wiele do poprawy, ale bedzie on jeszcze blyszczal. OCENA:7.
Yossi- dobry ze sredniakami, ciezko mu idzie z czolowka. Kreatywny, zwrotny, niekonwencjonalny i to wlasnie dlatego przypomina Garcie choc do Luisa brakuje mu tego, ze nie zdobywa arcywaznych bramek. Porzadny sezon Izraelczyka. OCENA:7.

Napastnicy:
Torres- 32 bramki, 23 w lidze i to bez karnych! Absolutnie najlepszy transfer sezonu w calej Europie. Na momencie stal sie rownie wazny jak Gerrard czy Carra- tak rodzi sie legenda.Wywiazal sie calkowicie ze swoich zadan. Dodajac do tego, ze to jego premierowy sezon w Anglii to tylko pozostaje mi max ocen dla niego. Mozna mu tylko wypomniec, ze duzo mniej bramek strzela na wyjazdach, ale jaka to wada skoro inni napastnicy nie potrafia strzelac nawet na Anfield. OCENA:10.
Crouch-drugi po Torresie. Lubie go, bo to najlepszy przyklad na to jak mozna rozwinac sie pilkarsko w LFC bedac nawet rezerwowym. Crouchie zasluguje na wiecej gry, ale obecny system zaklada jednego napastnika. On jednak czesto wykorzystywal szanse jakie dawal mu Rafa. Wielki plus dla niego, ze wie co do niego nalezy jako napastnika i skupia sie na znalezieniu sobie pozycji do strzalu zamiast na sile podawac. OCENA: 8.
Voronin-dobrze zaczal, powoli ludzie mowili, ze to bedzie najbardziej oplacalny transfer. Strzelal, asystowal i walczyl tak dobrze, ze ludzie zaczeli w niego wierzyc. Pozniej bylo tylko gorzej. Brak przyjecia, tragiczne bledy techniczne, kompletne zero!! OCENA: 4.
Kuyt- jako napastnik slabo, jako skrzydlowy dobrze. Jego sezon zostal uratowany przez zmiane formacji. Mimo to pozostaje niesmak. OCENA: 7.
hulus
Redaktor
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 2467
Dołączył(a): 28 lip 2006, o 11:05

Postprzez adilfc » 5 maja 2008, o 15:51

Reina - 7 za pierwsza polowe sezonu bez watpienia dalbym mu 9, lecz potem cos sie z nim stalo, jakby zgubil pewnosc siebie. Nie wiem, moze to przez ta sytuacje w klubie, ale glownie pod koniec sezonu zawodzil w waznym momentach puszczajac nie za ciekawe bramki

Itandje - "-" w sumie nie ma mu za co tej oceny zbytnio wystawic

Carragher - 6.5 ogolnie Carra gral jak zwykle solidnie, jednak byl okres w ktorym Liverpool tracil sporo bramek po jego bledach. Poza tym Carragherowi brakuje dokladnosci w dlugich podanaich do napastnikow

Agger - 6 w sumie sie za wiele nie nagral chlopak...

Skrtel - 8 Tego potrzebowalismy, Squirtle potrafi odciac od podan najlepszych napastnikow, a sam obsluzyc swoich atakujacych precyzyjnym podaniem przez pol boiska. Az sie boje o zanudzenie sie Reiny, gdy przyjdzie naszemu "madaface" grac razem z Aggerem. W sumie nie moge sobie przypomniec jego bledow, nie liczac tego samoboja

Hyypia - 8 przez wielu spisywany na straty Fin pokazal o wiele mlodszym zawodnikom jak powinien grac obronca, no i ta jego bramka z Arsenalem - cudowna. Troche nie nadazal, gdy nie bylo nikogo na zmiane, ale za jego wiek mu wybaczam :)

Arbeloa - 6 w sumie pokladalem w nim duze nadzieje na ten sezon. No i na poczatku prezentowal sie dobrze, lecz z biegiem czasu spadala jego forma.

Finnan - 6 gdzie jest Finnan z poprzedniego sezonu ? W tym roku nie wlaczal sie w akcje ofensywne i gral slabiej w destrukcji. W sumie ma juz swoje lata

Riise - 4 Odkad przyszedl na Anfield blyszczal swoimi poteznymi strzalami, niestety w tym sezonie straszyl tylko Reine. Ogolnie szkoda mi go, bo po tylu latach wspanialej gry w czerwonym trykocie swoj raczej ostatni sezon zagral katastrofalnie

Aurelio- 7 w sumie nie gral wcale wspaniale ( o ile gral), ale i tak byl naszym najlepszym bocznym obronca w tym sezonie. POtrafi zagrac dluga pilke, wrzucic czy chocby precyzyjnie strzelic.

Lucas - 7 Jak na swoj wiek zaprezentowal sie bardzo dobrze. Sam chyba nawet nie liczyl, ze w swoim pierwszym sezonie bedzie w stanie wygryzc Xabiego. Bardzo przyszlosciowy zawodnik

Mascherano - 10 Jezeli ktos zasluguje w ogole na taka ocene to nie moze to byc nikt inny jak Mascherano. Wiele osob dziwilo sie po co nam zawodnik, ktory nie sprawdza sie w West Hamie, ale to wlasnie Argentynczyk utrzymywal znakomita forme caly sezon, cale 90 minut. Jak dla mnie najlepszy defensywny pomocnik calej ligi

Xabi - 6 Nie moze sie odnalezc po kontuzji. Jak dla mnie do odstrzalu w zamian za Barryego. Jedyne co w tym roku zrobil to zagral pare dlugich pilke i zaliczyl bodajze 1 asyste.

Gerrard - 9 blyszczal caly sezon strzelajac wiele bramek i zaliczajac wiele asyst. Znakomicie wspolpracuje z Torresem. W koncu majac za soba Mascherano moze zajac sie kreowaniem akcji a nie ich bronieniem.

Pennant - 6 nie za wspanialy sezon Anglika. Mimo wszystko zostawilbym go na lawke, ze wzgledu na mozliwosc gry ze slabszymi rywalami, co dawaloby mozliwosc odpoczynku komus innemu. W sumie nie strzela za wiele, dosrodkowan tez nie ma jak Beckham, ale jak na przeciwko niemu sa slabsi obroncy to potrafi costam zdzialac

Bennayoun - 6 podobnie jak Pennant dobrze gra ze sredniakami, bo z zespolami bedacymi nad lub chocby kolo nas mu po prostu nie idzie. Liczylem na troche wiecej od jego gry

Kewell - 5 Bardzo na Harryego liczylem, lecz tylko sie przeliczylem. Najlepszym wyjsciem bedzie sprzedaz go, gdyz nic do gry nie wnosi a i tak posiada wysoka tygodniowke.

Babel - 7.5 Potrafi strzelic czy okiwac kilku rywali. Ogolnie zawodnik na przyszlosc, choc juz w tym sezonie uratowal nam skore. Nie wiem tylko czemu nie jest gotowy na pelne 90 minut i gdy zaczyna mecz to przy 60 minucie nie gra juz za wiele, ale na razie jako zmiennik jest idealny.

Torres- 9.5 znakomity sezon Hiszpana. Strzelal bardzo duzo bramek, z czego nie jedna sam sobie wypracowywal. Znakomicie gra z Gerrardem, tylko brakuje mu jakiegos wartosciowego kolegi w ataku, bo jak widac Torres czesto probuje odegrac pilke, a nie ma do kogo.

Crouch - 6.5 W sumie strzelil pare bramek, ale niczym mi nie zachwycil, choc wyroznial sie na tle innych napastnikow (procz Torresa of course). Moze pozostac jako rezerwowy.

Voronin - 4 Zagral pare dobrych meczy na poczatku i strzelil kilka bramek, jak chociazby ta z Toulouse. Potem przyszedl jakis kryzys z ktorego juz sie nie wydostal. Coz moze potrzebuje do tego regularnej gry, ale u nas jej nie znajdzie.

Kuyt - 6.5 Nie gral znakomicie, ale zawsze zostawial serce na boisku. Czesto razily mnie takie podania, aby tylko nie stracic pilki. O wiele lepiej gral juz na tej prawej flance, bo jako napastnik to na prawde malo bramek strzelil
adilfc
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 582
Dołączył(a): 28 paź 2006, o 10:32

Postprzez Adamex » 6 maja 2008, o 15:44

Sezon 2007/2008 mozna powiedziec ze jest juz przeszloscia. A jak koniec sezonu to czas na podsumowania naszych dokonan . Nie ukrywam ze spodziewalem sie po naszej druzynie czegos wiecej :wink: . Przed sezonem ekscytowalismy sie transferami nowych zawodnikow. Pozegnalismy tez niektorych graczy ( Cisse , Garcia :( :( ). Ale cala uwaga skupila sie na nowych nabytkach a raczej mowiac na nowym nabytku , najdrozszym zakupem w historii LFC Fernando Torresem.
Ja bylem od poczatku przekonany w 100% co do jego umiejetnosci ze sobie poradzi. Co prawda niektorzy mieli watpliwosci co do tego transferu no ale to zrozumiale bo wydalismy na niego nie male pieniadze 20mln L. Jednak Fernando zaaklimatyzowal sie na wyspach szybciej niz ktokolwiek myslal i strzelal gole od poczatku sezonu. Rowniez pojawili sie kolejni nowi zawodnicy : Voronin ktory byl naszym pierwszym trasferem w lecie 2007 ( naszczescie darmowym :wink: ). Mozna powiedziec ze ten transfer to byl "lekki niewypal " . Napoczatku zapowiadalo sie ze to bedzie transfer w 10-tke bo Woro strzelal , walczyl , gral naprawde ladnie ( piekny gol z Touluse w 3 rundzie eleminacji LM ). Potem bylo juz niestety tylko gorzej. Andry sie zacial jakos , stracil wiare w siebie , doszla kontuzja i potym wszystkim Woronin nie wrocil juz do formy z poczatku sezonu. Co do jego przszyszlosci w klubie to niewiem juz sam czy dac mu jeszce jedna szanse czy sprzedac go jak najpredzej. Nastepne wzomcnienia do mlody talenty : Lucas oraz Babel . Rafa ostroznie ich wprowadzal do skladu i musze powiedziec ze ci grajkowie naprawde rokuja swietnie na przyszlosc. Babel ma ogromne predyspozycje na klasowego skrzydlowego . Lucas z kolei ma papiery na to by byc w przyszlosci ostoja srodka pola LFC. Doszedl rowniez Benayoun. Izraelczyk srednio mi zaimponowal . Moza stwierdzic ze jego bardzo dobry na slabszych przeciwnikow jak Derby czy Fulham. No ale Hattricka strzelil w LM w tym sezonie :P . Ostatnie nasze wzmocnienie tego sezonu to Martin Skrtel . Slowak okazal sie swietnym zakupem. Jest mlody , silny , dobrze gra glowa , przepchac go naprawde ciezko . Co prawda musi nabrac jeszcze troche doswiadczenia bo zdazaly mu sie gafy ale mam nadzieje ze przyszlym sezonie bedzie ostoja naszej defensywy.


Teraz moze o rozgrywkach w ktorych bralismy udzial w tym seoznie :

1. Premiership - Smak na zdobycie mistrza Angli rosnie z roku na rok. Ciagle czekamy i czekamy na tego majstra ale ciagle zostajemy w tyle. Przed tym sezonem bucznie zapowidano ze LFC wlaczy sie w walke o mistrza i ze nigdy wczesniej nie bylo wiekszych szans niz teraz. Mozna powiedziec ze "Life is brutal" . Zaczelismy swietnie po kilku kolejkach bylismy liderem :roll: . Potem jednak zaczely sie nasze remisy , glupie straty punktow , nienajlepsza gra zespolu spowodowaly ze juz pod koniec roku nasze szanse o mistrzostwie pozostaly w sferze marzen. Arsenal Czelsi i muly odjechaly nam w koncu i stalo sie faktem ze zamiast o mistrza to walczymy o 4 miejsce :wink: . dobrze ze zajelismy juz to 4 miejsce bo momentami bylo niesmacznie jak Everton nas wyprzedzal :wink: . Oby za rok bylo lepiej.

2.Krajowe puchary . W Carling Cup odpadlismy z Chelsea , gdzie mozna powiedziec ze Rafa odpuscil ten mecz wpuszczajac rezerwy . W FA Cup porazka z Barnsley oraz meczarnie z Luton i Havant spowodowaly ze cala Anglia z nas sie smiala. To nie tak mialo wygladac :dry:

3. LM - jak co roku mielismy nadzieje na dobry wystep naszej ekipy w tych rozgrywkach i uwazam ze mimo porazki z Chelsea w 1/2 LM i slabego poczatku rozgrywek w fazie grupowej mozemy byc zadowoleni z tego co osiagnelismy w tym roku. Gol Rise zadecydowal :wink: .



Teraz moze krotko o zawodnikach :

NA PLUS W SEZONIE 07/08:

1.Gerrard - nasz kapitan jak nas przyzwyczail do tego zagral dobry sezon aczkolwiek byly spotkania gdzie Steven byl cieniem samego siebie :sleep: . Jednak ciagle Steven ma ogromny wplyw na cala gre druzyny. Niestety bez niego nie widze ciagle dobrze grajcego LFC :wink:
2. Torres- 32 strzelone bramki mowia same za siebie. Mozna powiedziec ze to transfer roku 8) . Fernando jest najlepszym snajperem w EPL.
3. Mascherano- ten gosc jest przech** . 2 Makalele , odbior prefekcyjny , nie odpusci nigdy na boisku i ten jego przydomek z bateriami Duracell jest jak najbardziej trafny. Te ziomek to jest 24 karatowe zloto ( Dobrze ze go wykupilismy wkoncu 8) )
4. Carragher- Jamie jak zwykle byl ostoja naszej defensywy. Kolejny dobry sezon sezon w wykonaniu naszego Vice-kapitana . Wlasnie misie przypomniala ta sytuacja jak Carra zadzwonil do radia i zwyzywal jakiegos typa. Ten gosc ma jaja :!:


ROZCZAROWNIA W SEZONIE 07/08

1. Kewell - Non stop kontuzjowany kangur nie pokazal nic nadzywczajnego i mozna powiedziec ze to koniec jego przygody z LFC :wink: . Szkoda , szkoda i jeszcze raz szkoda ze tak a nie inaczaej sie potoczyla jego kariera.
2. Woronin - za slaby na LFC. mysle ze ukrainiec powinien odejsc po tym sezonie. Mysle ze takie Wigan chetnie by go zatrudnilo :lol:
3. Rise - baaaaaaardzoo slaby sezon Norwega. Mozna powiedziec ze z jego gry w tym sezonie mozna zapamietac tylko same wpadki. 2 samoboje ( 1 z luton i drugi druzgocacy w skutkach z Chelsea w LM :( ) . Czy go sprzedac ? Niewiem. Wiem za to ze nalezy mu sie mimo wszystko szacunek za to co zrobil dla tego klubu. To ze ten sezon mial jaki mial nieznaczy ze to czego dokonal wczesniej poszlo w zapomnienie. JOHN wracaj do formy!!
4 Xabi Alonso - Tez ten sezon slaby w wykonaniu Baska. Jego slaba gra spowodowala ze waza sie teraz losy jego pobytu w klubie...

O pozostalych graczach powiem ze spisali sie nienajgorzej. O Tych o ktorych tu wspomnialem wczesniej uwazam ze sie wyrozniali na tle pozostalych grajkow na plus badz na minus :wink: .


Do konca sezonu pozostal tylko mecz na White Hart Lane z kogutami. Mam nadzieje ze na to ostatnie spotkanie Liverpool oporcz nowych wyjazdowych koszulek zaprezentuje tez nowych mlodych utalentowanych zawodnikow. Czytaj ( Nemeth , Plessis , Insua , Spearing? , Darby? ).


Oby przyszly sezon byl lepszy od tego :roll:
Avatar użytkownika
Adamex
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 491
Dołączył(a): 28 sty 2008, o 18:18

Postprzez AliG » 13 maja 2008, o 13:22

Moim zdaniem sezon ten jest jednak ponizej oczekiwan.. Nie ukrywam, ze mialem nadzieje na LM, no ale coz, nie zawsze sie wygrywa..

Pozytywni bohaterzy sezonu :

*TORRES - Co tu duzo pisac.. Tworzy nam sie legenda. Szczerze mowiac, nie wierzylem w Hiszpana na poczatku sezonu, uwazalem, ze jest za slaby na lige Angielska, nawet nie wiecie, jak sie ciesze ze swojej pomylki. Najbardziej mi sie podoba w Fernando to, ze on nie robi bezuzytecznych sztuczek technicznych, po ktorych zawodnik cofa sie z pilka, on robi JEDEN prosty zwod i zostawia kilku zawodnikow w tyle.. CUDO !! No i te bramki.. Torres potrafi w pojedynke wygrac mecz, i to jest jego wielkosc, poniewaz sam sobie potrafi stworzyc okazje.

*GERRARD - Wspolpraca z Torresem to magia.. Gerro jest moim ulubionym pilkarzem od kilku juz lat. Kocham go za wole walki. Wielu go krytykowalo, za to, ze mial kilka nieudanych meczy, no ale ile mozna grac na fenomenalnym poziomie? To jest tylko czlowiek, a czasami mam wrazenie, ze maszyna.. Nawet nie chce myslec, ile meczy on rozegral od 1 do 90 minuty w tym sezonie. Na dodatek nie zlapal zadnej kontuzji co zdarza sie baardzo rzadko w pilce noznej. Oczywiscie jesli chodzi o forme czysto pilkarska, nie zawiodl. Strzelil kilka baardzo waznych bramek, asystowal przy wielu. Czego wiecej chciec?

*MASCHERANO - Kroliczek z zawsze naladowanymi bateriami. Az sie w sercu robi cieplo jak widac jego wole walki. Nie zawiodl Javier, zawsze walczyl i nawet strzelil bramke. Baardzo dobry sezon najlepszego defensywnego pomocnika na swiecie!

*BABEL - Ogolnie dobry sezon Holendra. Musi popracowac nad staloscia formy, ale pod wodza Beniteza, ma szanse stac sie bardzo dobrym pilkarzem. Potrafi pociagnac gre do przodu w momencie kiedy LFC sie broni. Wiaze z nim wielkie nadzieje.

*SKRTEL - Co do obroncow Benitez sie nie myli. Martin potrafi swietnie grac wslizgiem. Mozna powiedziec, ze z marszu wszedl do pierwszego skladu, co nie jest latwe. Potrafil takze utrzymac koncentracje i forme w najtrudniejszych meczach.

*CARRAGHER - Jak zawsze od kilku juz sezonow, ostoja defensywy.

*HYYPIA - Gdyby nie kontuzja Aggera napewno nie rozegralby tylu meczy, ale moze cieszyc fakt, ze Hyypia mimo wieku potrafil walczyc z najlepszymi napastnikami. Nie biega juz tak szybko jak kiedys, ale umiejetnosc ustawienia sie na boisku zalatwia ten problem.

*REINA - Liczba czystych kont mowi sama za siebie, oczywiscie ma w tym swoj udzial obrona. Pepe nadal popelnia glupie czasami bledy, lecz potrafi sie skoncentrowac i obronic taka pilke, ze napastnikowi rywala odechciewa sie strzelac.

*LUCAS - Dzieki rotacji Beniteza rozegral wiele spotkan. Nie zawodzil i mimo wieku potrafil grac bardzo odpowiedzialnie.

Negatywni bohaterzy :

*KEWELL - Nie moglem patrzyc jak Kewell gral. Poprostu masakra, 90% podan do niego to zatrzymanie akcji lub strata pilki. Mowilem juz od dawna, ze Kewell nigdy nie wroci do swojej formy sprzed kontuzji.. Ciesze sie, ze Kangur odchodzi..

*RIISE - Znakiem firmowym Norwega jest strzal z dystansu.. 95% jego strzalow nadawaloby sie na boiska RUGBY. Fatalny sezon Johna.

*ALONSO - Zapewne przez kontuzje stracil forme z porzedniego sezonu, lecz widac bylo, ze gra coraz lepiej pod koniec sezonu. Licze, ze zostanie w przyszlym sezonie i pokaze na co go stac..

*WORONIN - Liverpool nie potrzebuje takich pilkarzy.. Lepiej byloby wlaczyc do pierwszego skladu Nemetha, ktory jest glodny gry.
You'will never walk Alone !

Za wysoka sygnaturka byÂła
AliG
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 228
Dołączył(a): 7 sty 2007, o 20:51
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Mat » 13 maja 2008, o 22:36

REINA - Bardzo dobry sezon w wykonaniu Hiszpaùskiego bramkarza, co podkreœla szczególnie zdobycie trzeci raz z rzêdu z³otych rêkawic za utrzymanie najwiêkszej iloœci czystych kont w Premier League. DoœÌ mocny punkt Liverpoolu, z ka¿dym rokiem notuje progres formy, œwietnie wkomponowa³ siê w futbol na Wyspach, bardzo pewny podczas swoich interwencji, w wielu spotkaniach nie mia³ zbyt wiele roboty. SzybkoœÌ, pewnoœÌ siebie, przez ca³y sezon œwietna dyspozycja, bardzo dobre wykopy do przodu. Jedyne nad czym musi popracowaÌ mocno to gra na przedpolu, ewidentna piêta achillesowa Naszego Bramkarza, poza tym bez wiêkszych zarzutów - podsumowuj¹c, jeden z najlepszych bramkarzy na Œwiecie, co podkreœli³ i w tym sezonie.

FINNAN - Irlandczyk powoli Nam siê starzeje, ma ju¿ 32 lata, czyli wstêpna faza wieku podesz³ego pi³karza. Na prze³omie ca³ego sezonu prezentowa³ siê bardzo nierówno - raz doœÌ solidnie, podkreœlaj¹c swoje doœwiadczenie pi³karskie, innym razem kompletnie bezradny, ma³o widoczny z ofensywie, w defensywie s³abo pomocny, bez polotów ogólnie rzecz bior¹c. WidaÌ, ¿e Steve ju¿ trochê odczuwa swoje lata i s³absza kondycja, szybkoœÌ, dyspozycja pokazuj¹ œwiat³o dzienne. Nie mam pojêcia, czy bêdzie chcia³ zakoùczyÌ karierê w Liverpoolu, czy przenieœÌ siê jeszcze do dru¿yny na 2-3 lata w której bêdzie mia³ pewne sta³e miejsce w pierwszej jedenastce, poniewa¿ obecnie nic nie wskazuje na to, aby tak¹ mia³ w Czerwonej kadrze. Mimo wszystko, jest mi doœÌ obojêtnie czy Steve zostanie z Nami , czy zg³osi siê po Niego inny klub - w moich oczach niez³y rezerwowy z doœwiadczeniem.

ARBELOA - Kolejny Hiszpan. Pocz¹tek bardzo, a to bardzo obiecuj¹cy - by³em pod wra¿eniem talentu tego ch³opaka, w³¹cza³ siê czêsto do akcji ofensywnych zespo³u, czy to po prawej, czy po lewej stronie boiska. Potrafi³ wygarn¹Ì przeciwnikowi niespodziewanie pi³kê na przeciwnej stronie boiska, a nawet pod sam¹ bramk¹, doœrodkowywa³, zgrywa³ do œrodka. W defensywie bardzo waleczny, nie ³atwo ustêpliwy. Koùcówka sezonu bardzo bardzo przeciêtna, nie imponowa³ ju¿ tak bardzo, nie widaÌ by³o takiego przeb³ysku, takiej chêci skonstruowania, pod³¹czenia siê pod akcje ofensywne zespo³u, mimo wszystko mo¿e sobie zaliczyÌ ten sezon to dobrych i pracowaÌ na pierwszy sk³ad na treningach, bo póki co to jeszcze nie jest taki boczny obroùca jakiego byœmy chcieli widzieÌ, ale zapowiada siê bardzo obiecuj¹co!

AURELIO - Có¿ tutaj wiele mogê powiedzieÌ - wspania³y lewy obroùca, solidny pi³karz, cholernie dobrze wywi¹zuje siê z postawionych mu zadaù, bardzo, a to bardzo rzadko pope³nia b³êdy, nawet teraz ciê¿ko jest mi sobie przypomnieÌ moment, w którym Fabio zachowa³by siê niegodnie wyznaczonej roli, ale oczywiœcie mo¿liwe ¿e takie by³y, ale wierzcie mi musia³y byÌ to jakieœ drobnostki, których nawet nie pamiêtam, a pamiêÌ mam bardzo dobr¹ ! Martwi w tym wszystkim to, ¿e Fabio jest niestety cholernie kontuzjogenny, ³amie siê przy pierwszej lepszej okazji, czy to mecz czy to trening. Jednak bardzo szybko powraca do siebie i równie wspaniale znajduje dobr¹ dyspozycjê , co odró¿nia go wybitnie od przyjaciela ze wspólnych wizyt u fizjoterapeuty - Kewella! Sezon uwieùczony kilkoma asystami i ³adnym volleyem w meczu z Boltonem, takiego chcemy Ciê ogl¹daÌ Fabio w przysz³ym sezonie - bramkostrzelnego jak na bocznego obroùcê, w³¹czaj¹cego siê do akcji ofensywnych, wrzucaj¹cego d³ugie pi³y do przodu, czêsto doœrodkowuj¹cego, potrafi¹cego wykonaÌ dobrze sta³y fragment gry i wywi¹zuj¹cego siê bezb³êdnie z zadaù na boisku!

RIISE - Niestety katastrofa w wykonaniu Norwega, ca³kowicie inny pi³karz. Ci¹gle zastanawiam siê, gdzie ten Riise, który bombardowa³ bramkê rywala, który nie ba³ siê gry ofensywnej, gdzie siê podzia³y te piêkne wolne, te niesamowite strza³y w œwiat³o bramki ?? W tym sezonie nic, a to nic nie klei³o siê Rudow³osemu graczowi, jeœli by³y jakieœ strza³y to masakrycznie niecelne, pamiêtam na ten moment tylko 2 strza³y celne Norwega na ca³y sezon. W defensywie po prostu szkoda gadaÌ, masa b³êdów, nieporadnoœci, dwie samobójcze trafienia, a ma³o korzyœci p³yn¹cych z jego gry przez ca³y sezon. Niestety formy nie znalaz³ i nie wiem czy nie zacznie jej szukaÌ ju¿ w nowym klubie!

CARRAGHER - Krzykliwy Jamie to niezw³ocznie ostoja Naszej defensywny, zapewne œwietny strateg, organizator i vice-kapitan zespo³u. Œwietnie dyrygowa³ defensyw¹ przez ca³y sezon, pomaga³ m³odym kolegom, czasem mogliœmy ogl¹daÌ go na prawej obronie, jednak czêœciej w œrodku, gdzie ewidentnie znajduje siê jego miejsce. Szkoda, ¿e nie uda³o mu siê nic strzeliÌ w tym sezonie, ale odrobi³ to w defensywie, w niektórych meczach wrêcz kapitalnie graj¹c! Rywale musieli siê trochê natrudziÌ, ¿eby przejœÌ Jamiego - niezawodny, nieustêpliwy, waleczny, ambitny, a przede wszystkim bardzo solidny to ca³y Carragher :)

HYYPIA - Dobry sezon w wykonaniu Fina, mimo swoich 35 lat graÂł wybornie i pokazaÂł, Âże jeszcze moÂże wiele zawojowaĂŚ w defensywie i Âże warto na Niego stawiaĂŚ, nawet w meczach o wysokÂą stawkĂŞ. StrzeliÂł kilka bramek, w tym jakÂże waÂżnÂą na Anfield z Arsenalem, podniĂłsÂł wtedy KibicĂłw na duchu i zachĂŞciÂł do walki kolegĂłw z zespoÂłu. Jak najbardziej jestem za tym, aby skoĂączyÂł karierĂŞ w Liverpoolu, w przyszÂłym sezonie bardzo dobry zmiennik.

SKRTEL - Wspania³y transfer, jestem pod wra¿eniem tych kilku miesiêcy gry Martina. Nie minê³o nawet miesi¹c, a Skrtel ju¿ znalaz³ uznanie w oczach Beniteza, a póŸniej zapewne kibiców. Debiut niestety nie zbyt udany, ale to co zrobi³ S³owak póŸniej to rêce same sk³adaj¹ siê do braw, ale jak¿e wielkich braw. W swoim drugim meczu wyszed³ naprzeciw silnej , niepokonanej od dawna na Stamford Bridge Chelsea, zaliczy³ fantastyczny wystêp - by³ jednym z najlepszych graczy, o ile nie najlepszym, bo zas³u¿y³ na to miano! B³yskawiczna aklimatyzacja, walecznoœÌ, przejrzystoœÌ, szybkoœÌ, hart ducha, niezawodnoœÌ, chêÌ stawienia czo³a przeciwnikowi tak w³aœnie pokaza³ Nam siê Martin Skrtel w tych kilku miesi¹cach swojego pobytu na Anfield. Bardzo obiecuj¹cy zawodnik, wielki talent S³owackiego futbolu !

MASCHERANO - Œwietny sezon! Jeden z najlepszych defensywnych pomocników na œwiecie, o ile nie najlepszy, bo sezon absolutnie powalaj¹cy nie jednego œwiatowego defensywnego pomocnika. Przede wszystkim ci¹gle w œwietnej dyspozycji, zdarzy³y siê pojedyncze mecze, nieco s³absze, ale¿ ile mo¿na graÌ na wysokich obrotach mecz po meczu, czasem baterie s¹ s³abiej na³adowane i trzeba im daÌ trochê czasu na na³adowanie. W destrukcji Mistrz, po prostu Mistrz wybierania pi³ek, ci¹g³ego wywierania pressingu na przeciwniku, a nawet kreator gry ofensywnej z œrodka pola. Javier pokazuje siê Nam coraz czêœciej z dobrej gry równie¿ ofensywnej - dobre podania zarówno krótkie, jak i d³ugie wychodz¹ mu naprawdê coraz to lepiej, wspania³e rajdy, po jednym z nich trafi³ swoj¹ pierwsz¹ bramkê, ale jak¿e piêkn¹. Op³aca³o siê wy³o¿yÌ 20 milionów na stó³ !

GERRARD - Captain Marvel po prostu, 21 bramek i 19 asyst czy trzeba coœ wiêcej dodawaÌ ? Ale¿ oczywiœcie, nie by³bym sob¹, gdybym tego nie zrobi³, poniewa¿ jestem fanem jego talentu od dziecka, by³, jest i bêdzie moim idolem pi³karskim!! To on mnie przyci¹gn¹³ do Liverpoolu, tak do ¿adnego innego klubu, tylko do Liverpoolu, to on pokaza³ mi co to znaczy mi³oœÌ do klubu, przywi¹zanie do Niego i wiara, walka, charakter!! Sezon fantastyczny uwieùczony wspania³ymi bramkami i kluczowymi podaniami, które najczêœciej znajdywa³y drogê do bramki, gdy¿ trafia³y pod nogi naszego snajpera El Nino. Kapitan w tym sezonie zosta³ przesuniêty do przodu, Benitez wymyœli³ mu tak¹ pozycjê i w ten sposób biega³ bli¿ej Torresa, Gerrard odwdzieùczy³ mu siê trafiaj¹c ponad dwudziestokrotnie do bramki rywali oraz tworz¹c wspania³y duet œwiatowej klasy graczy z Dzieciakiem. Brawa, brawa i jeszcze raz brawa!!

LUCAS – MÂłody jest, pierwszy sezon na Wyspach, musiaÂł wstĂŞpnie zbadaĂŚ teren na ktĂłrym prawdopodobnie zagrzeje na dÂłuÂżej. Z jego gry wynikaÂło, Âże potrafi myÂśleĂŚ na boisku, odpowiadaÂł g³ównie za zadania defensywne tworzÂąc z Mascherano Âświetny duet. Nie baÂł siĂŞ wyjœÌ naprzeciw silnym jedenastkom, godnie zastĂŞpowaÂł Alonso w Âśrodku pola, widaĂŚ Âże byÂł gÂłodny gry, jak rĂłwnieÂż widaĂŚ byÂło to, Âże brak mu mimo wszystko doÂświadczenia na boisku, czĂŞsto popeÂłniaÂł proste b³êdy, aczkolwiek sezon moÂże zaliczyĂŚ do pozytywnych. Nie byÂł to moÂże porywajÂący sezon w jego wykonaniu, maÂło widoczny przede wszystkim w ofensywie, ale kto ÂśledziÂł bacznie mecze, ten widziaÂł, Âże miaÂł inne zadania na boisku jak pressing na rywalu, czy destrukcja, bardzo obiecujÂący mÂłody piÂłkarz.

ALONSO – SÂłaby sezon Baska. MogĂŞ naliczyĂŚ tylko pojedyncze dobre wystĂŞpy, jak rĂłwnieÂż mogĂŞ naliczyĂŚ dziesiÂątki sÂłabych, czy przeciĂŞtnych spotkaĂą w jego wykonaniu. Xabi zapomniaÂł jak siĂŞ klarownie wykonuje staÂłe fragmenty gry, jak rozdaje piÂłki do nogi. BrakowaÂło mi naprawdĂŞ tego Alonso, ktĂłry potrafi rzuciĂŚ dÂługÂą pi³ê, duÂżo widzi na boisku, obsÂługuje kolegĂłw Âświetnym podaniami, czy uderzyĂŚ z dystansu lub wykonaĂŚ rzut wolny. To nie byÂł sezon w jego wykonaniu, mimo Âże przeplatany kilkutygodniowym zmaganiem z kontuzjÂą to jednak powinien potwierdziĂŚ swoje znaczenie w druÂżynie, czy swojÂą rolĂŞ jakÂą odgrywa w druÂżynie w meczach w ktĂłrych wystĂŞpowaÂł, a byÂło ich 24 w tym sezonie!! Tak wiĂŞc, nie wiem moÂże przeprowadzka do Dumy Katalonii dobrze by mu zrobiÂła, a Nam pieniÂądze uzyskane z jego sprzedaÂży, nie mam pojĂŞcia, decyzjĂŞ o przyszÂłoÂści Baska zostawiam Benitezowi.

KUYT – PoczÂątkowo fala krytyki, kiepska dyspozycja, pierwszy do odstrzaÂłu w lecie. Nieskuteczny, nieporadny Holender, kompletnie zawodziÂł swojÂą grÂą w polu karnym. 2 miesiÂące przed zakoĂączeniem rozgrywek obudziÂła siĂŞ w Nim wola walki i g³ód zdobywania bramek, nastÂąpiÂł widoczny progres jego formy i moÂżna powiedzieĂŚ juÂż chyba, Âże wÂłaÂśnie tÂą koĂącĂłwkÂą zapracowaÂł sobie na uznanie kibicĂłw oraz pozostanie pod skrzydÂłami Beniteza zapewne. Sir Rafa znalazÂł mu nowÂą pozycjĂŞ na boisku, byÂł kimÂś w rodzaju prawego ofensywnego pomocnika. StrzeliÂł 11 bramek w sezonie, w tym wiĂŞkszoœÌ w Champions League, w ktĂłrej faktycznie Nas nie zawodziÂł, natomiast w lidze moÂżna stwierdziĂŚ zupeÂłnie coÂś innego. CiĂŞÂżko pracowaÂł szczegĂłlnie w koĂącĂłwce, zostawiÂł wiele serca na boisku, nawet nieÂźle mu szedÂł pressing na rywalu oraz odbieranie piÂłek. Dla mnie to ciÂągle nie jest napastnik na miarĂŞ pierwszego skÂładu Liverpoolu, o ile jest to napastnik. W kaÂżdym razie jest to zawodnik szczegĂłlnie przydatny w meczach wyjazdowych lub gdy po prostu za konieczne Rafa uzna bronienie wyniku, wtedy Kuyt i jego Âżelazne pÂłuca sÂą niezastÂąpione!

BABEL – ÂŚredni start w jego wykonaniu, w pierwszym skÂładzie niewiele namieszaÂł i do tej pory nawet niewiele miesza, szczegĂłlnie jako skrzydÂłowy. PiÂłkarz, ktĂłry zupeÂłnie nie nadaje siĂŞ do gry jako pomocnik grajÂący przy linii, kiepsko doÂśrodkowuje, jego podania teÂż nie sÂą wysokiej klasy, natomiast ma dobrÂą szybkoœÌ, dobrze trzyma siĂŞ na nogach, potrafi uderzyĂŚ, drybling caÂłkiem dobry, technicznie wyszkolony. W mojej opinii jego miejsce jest w ataku, przynajmniej nie jestem w stanie mu znaleŸÌ innej pozycji na boisku, no ewentualnie ten ofensywny lewy pomocnik w taktyce 4-2-3-1 Beniteza jeszcze przejdzie! Mimo wszystko testowaÂłbym go jako napastnika do pary z Torresem, jest bardzo obiecujÂącym zawodnikiem, rozwija siĂŞ z kaÂżdym rokiem i pracuje na pierwszy skÂład. DoÂświadczenie z pierwszego sezonu na Wyspach juÂż ma, teraz powinno juÂż byĂŚ tylko lepiej. ÂŚwietnie siĂŞ sprawdziÂł jako dÂżoker wchodzÂący na 20-25 minut przed koĂącem, sporo Nam pomagaÂł i mieszaÂł w szykach obronnych rywala. Ceny punkt Naszej ofensywy, ma dopiero 21 lat, czekamy na jego dalsze kroki w Czerwonym trykocie!

CROUCH – SÂłaba dyspozycja w pierwszym okresie sezonu sprawiÂła, Âże Peter straciÂł miejsce w pierwszej jedenastce niemalÂże na caÂły sezon. Benitez bardzo rzadko dawaÂł szansĂŞ Crouchowi, jednak Peter podkreÂśliÂł Âże mimo sÂłabego startu warto na Niego stawiaĂŚ, w 21 wystĂŞpach strzeliÂł 11 bramek, dodaĂŚ naleÂży jednak to, Âże w wiĂŞkszoÂści wchodziÂł wÂłaÂśnie z Âławki rezerwowych i uplasowaÂł siĂŞ w klasyfikacji strzelcĂłw za Dzieciakiem, Kapitanem na czele z Kuytem i Benayounem. Jak dla mnie bardzo waÂżny punkt zespoÂłu, dajÂący wiele ró¿nych moÂżliwoÂści, postaĂŚ ktĂłra absolutnie powinna pozostaĂŚ w szeregach The Reds, wrĂŞcz byÂłbym w stanie zaryzykowaĂŚ stwierdzenie, Âże gÂłupotÂą byÂła by sprzedaÂż takiego zawodnika, ale to tylko moja opinia. Sezon powinien zaliczyĂŚ jak najbardziej do pozytywnych , mimo nieduÂżej iloÂści rozegranych spotkaĂą.

BENAYOUN – NiezÂły rok gry Izraelczyka dla The Reds, na pewno nie byÂł to sezon sÂłaby, a wÂłaÂśnie taki po prostu niezÂły. ZÂłapaÂł wiatr w skrzydÂła w listopadzie, jednak rozwiniĂŞcie tych skrzydeÂł uniemoÂżliwiÂła mu kontuzja. Gracz czasem bardzo przydatny, kreatywny, dobry rezerwowy. DenerwowaĂŚ moÂże brak umiarkowanej formy, a wÂłaÂśnie ciÂągÂłe jej wahania – tak naprawdĂŞ nie wiadomo na, co w danym dniu staĂŚ Izraelczyka, czasem mecz kompletnie poniÂżej oczekiwaĂą, a czasem wybitna osobowoœÌ na boisku. MyÂślĂŞ, Âże miejsce dla Niego na przyszÂły sezon jak najbardziej powinno siĂŞ znaleŸÌ, moÂże graĂŚ na kilku pozycjach, potrafi min¹Ì kilku rywali, stworzyĂŚ sytuacjĂŞ, czasem dobrze zagraĂŚ. Mimo wszystko jednak te 11 goli o czymÂś Âświadczy, zdobyte tym bardziej przez zawodnika grajÂącego najczĂŞÂściej na skrzydle.

VORONIN – Panu juÂż podziĂŞkujemy. Zajebisty wizerunek w meczach przygotowujÂących do sezonu, poczÂątek sezonu teÂż bardzo, a to bardzo obiecujÂący. Od Listopada zaczĂŞÂły siĂŞ schody – lipa i jeszcze raz lipa, czasem nie mogÂłem juÂż patrzeĂŚ na jego poczynania na boisku. Nie chcĂŞ mi siĂŞ nawet wiele pisaĂŚ na jego temat. Bardzo chĂŞtnie odprawiÂłbym z kwitkiem w lecie

TORRES – Najlepszy transfer w Europie, kogoÂś takiego potrzebowaliÂśmy od kilku lat. Fantastyczny, przezajebisty napastnik Âświatowego formatu – 33 gole podkreÂślajÂą wszystko!! ÂŚwietnie rozumiaÂł siĂŞ na boisku z Steviem, jeÂśli otrzymaÂł piÂłkĂŞ od Kapitana nie zmarnowaÂł jej. WygrywaÂł dla Nas mecze, pokazaÂł prawdziwe czerwone serce zaprawione w bĂłj, kapitalny sezon, wspaniaÂły debiutancki sezon na Wyspach, pobity rekord strzelonych bramek w sezonie wÂłaÂśnie debiutanckim. Takich ludzi potrzebujemy, powoli staje siĂŞ legendÂą ! Z niecierpliwoÂściÂą czekam na kolejne wystĂŞpy w barwach The Reds ;)

PENNANT – Nie najgorszy sezon w wykonaniu Jermaina. Na pewno na przyszÂły sezon ÂświetnÂą opcjÂą jako rezerwowy, podobnie jak Benayoun. ZresztÂą kolejnym podobieĂąstwem, ktĂłre zauwaÂżam u obydwu tych graczy jest brak stabilizacji formy na jakiÂś dÂłuÂższy okres (powiedzmy kilka tygodni), tak naprawdĂŞ nie wiesz na co w danym dniu staĂŚ Pennanta, raz zagra wspaniale, strzeli bramkĂŞ, Âświetnie drybluje i doÂśrodkowuje, innym razem schodzi z boiska po 60 minutach sÂłabej gry. WiĂŞc nie wiadomo czy moÂżesz mu zaufaĂŚ, to co najwaÂżniejsze wÂłaÂśnie zaufanie, ciĂŞÂżko o tym wspominaĂŚ w przypadku Jermaina. Dobry drybler, dobry gracz przy linii, Âświetnie doÂśrodkowuje, ten element znacznie poprawiÂł, w tym sezonie nawet 2 gole strzeliÂł , takÂże nie wyglÂąda to wszystko tak najgorzej. O jego przyszÂłym losie zdecyduje Sir Rafa.


Legenda :
Jestem wyraÂźnie zadowolony z postawy w obecnym sezonie
Nawet, Âże zadowolony
Bardzo przeciĂŞtny sezon
PoniÂżej oczekiwaĂą
Obrazek

Pozdr.
Avatar użytkownika
Mat
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 214
Dołączył(a): 4 paź 2007, o 17:06
Lokalizacja: Olkusz

Postprzez sensej » 16 maja 2008, o 20:43

miala byc wspaniala walka o tytul z Manchesterem, czelsi i Arsenalem, wychodzimy z niczym, bez pucharu, bez tytulu i czekamy oby krotko na mistrzowski tytul. Ale czy to, ze nic nie zdobylismy mozna uznac za strate sezonu i potraktowac go jako porazke? poczatek dawal nam wielkie nadzieje, w koncu mielismy wspanialy start i pierwszy raz od kilku lat pierwsze miejsce chociaz na jeden dzien. Strasznie przezywalismy mecz z Chelsea i wspaniala decyzja Stylesa. Pozniej bylo gorzej, beznadziejne remisy i nerwowka w zespole, potencjalnie latwe zespoly do ogrania byly zmora kazdego z nas kiedy to Torres ratowal nas chocby przed Tottenhamem dajac 1pkt na 2:2, czy bezbramkowe remisy. Ciezki okres w srodku sezonu. Po raz kolejny rok musimy czekac na zwyciestwo z mulami.
By nie bylo, ze same minusy to plusem moze byc chocby zwyciestwo 6:0 z Derby czy 8:0 z Besiktasem gdzie kazdemu zapieralo dech w piersiach po bramkach oraz wspaniale mecze w LM z Interem czy Arsenalem, takich chwil sie nie zapomina, oraz niespodzinki jakie sprawil Torres czy Skrtel w swych debiutujacych sezonach ale o tym ponizej.
Plusem znacznym moze byc strata do lidera, stracilismy wiare w mozliwosci wygrania ligi bardzo, bardzo dawno (porazka z ManUtd) a mimo to coraz mniej z sezonu na sezon brakuje nam do czolowki. 11pkt to 4-5 zwyciestw zamiast remisow i liga nasza. Oczywiscie to tylko spekulacje i drobne przemyslenia ale 2-3 trafne transfery i naprawde mozna spokojnie i racjonalnie myslec o masterze. ManUtd przeciez tyle pkt zdobylo strzelajac jedna bramke w koncowce! Czego my nie mozemy sie wstrzelic w te bramki?
Dobra dosc przynudzania o przemysleniach i czas na zawodnikow :P :


Reina: gdyby nie on to nie wiem kto. Bardzo dobry sezon ale nie rewelacja. Jak kazdy mial lepsze i gorsze decyzje pod bramka. Caly sezon prawie przestal nasz numer 1 (a raczej 25) pomiedzy slupkami. Dziekowac Bogu, ze bez zadnych kontuzji i powazniejszych bledow. Zlote rekawice mowia same za siebie, 3 rok w koncu. Typujac sklady zaczyna sie zawsze od niego i nie czesto zastanawiajac sie czy powinien tam byc :D
Ocena: 7

Itandje: gdziesz mial grac drugi bramkarz skoro pierwszy byl niemal zawsze. Zagral troche ale zbyt malo by udowodnic Rafie, ze to on powinien grac. Nie mial powaznych bledow ale to za malo
Ocena: 5 (wyjsciowa)

Finnan: 32 lata robi swoje, tym bardziej gra na Wyspach, Irlandczyk nie jest swej pierwszej mlodosci wiec i czesciej jedynie obserwowal poczynania ofensywne niz samemu w nich brac udzial. Robil co do niego nalezy jako obronca.
Ocena: 5

Hyypia: kontuzja Aggera sprawila, ze rozegral az tyle spotkan. Nie oczekujmy po nim takich poczynan jak byl mlody. Podobnie jak Finnan. Mimo wieku nadal zmora dla napastnikow, twardy, wysoki i nieustepliwy Fin. Dla mnie zywa legenda Liverpool'u, wiele mu zawdziecza druzyna. Mlodzi powinni siedziec przed nagraniami meczy i ogladac go jak powinien zachowywac sie obronca. Mlodzi wiele od niego powinni sie nauczyc.
Ocena: 8

Agger: Kontuzja, niestety. Bynajmniej pokazal, ze jest godny zastapienia Fina i ja widze go jako przyszlosc klubu. Troche podszkoli sie w klubie o bedzie ostoja obrony. Calkowite zaufanie ma u mnie. Zobaczymy co przyniesie kolejny sezon. Oby dlugi dla niego.
Ocena: 7

Riise: O ile mlodzi powinni uczyc sie od Hyypii to Riise powinien wlaczyc sobie interwencje swoje sprzed kilku lat. Wypalony zawodnik. Ponizej oczekiwan nawet i mimo szacunku jakim go darze nie widze go w rezerwie.
Ocena: 3

Kewell: dobrze, ze odchodzi, ktory to sezon leczy kontuzje siedzac i zarabiajac kolejne tysiace/miliony? Wiecej strat niz pozytku. Kangur niestety juz swoje zagral i nie chcialbym by gral juz zabierajac miejsce komus bardziej zaslugujacemu na nie.
Ocena: 5

Gerrard: Super sezon. Takiego Stevena oczekiwalem i taki pozostal. Prawdziwa ikona klubu. Wspaniale bramki z dystansu, wspaniale bramki dajace 3pkt, zastepuje mi Owena. Nic dodac nic ujac. Klasa swiatowa, kazda druzyna marzy o tak uniwersalnym zawodniku. Potrafi poddzwignac zespol z najgorszej opresji.
Ocena: 10

Torres: lepszego ruchu ze strony Benka nie moglo byc. Napastnik marzenie. Takiego nam bylo trzeba od czasu Owena (alez mi sie zebralo na wspomnienie go). Nie moglem sie przelamac by go polubic i mimo, ze jeszcze nie jest dla mnie kims takim jak Hyypia czy Carra o tyle nie widze go na lawce, a za 2-3 sezony takiej gry bedzie moim jednym z ulubiencow. Na klopoty Fernando! Wspaniale bramki, przepiekne mecze, Hiszpanski temperament i ten nos do sytuacji i bramek z niczego... ach...
Ocena: 10

Woronin: tak szybko jak przyszedl na Anfield i zdobyl uznanie pierwszymi meczami tak szybko je stracil. Torresowi nie siega do piet! Napastnik czy podawacz pilek? Totalna klapa.
Ocena: 3

Benayoun: nawet nie wiem co o nim napisac. Lubie go i chcialbym by nadal gral. Dobre mecze w wykonaniu Zyda ze slabszymi druzynami, kilka fajnych bramek.
Ocena: 5

Aurelio: Bardzo dobry sezon brazylijczyka. Szkoda kilku kontuzji. Filar bocznej obrony. Idealne wzmocnienie, podstawowy gracz, bardzo dobre wystepy w jego wykonaniu. Co tu wiecej pisac? Koniecznie trzeba zastepcy dla niego.
Ocena: 8

Alonso: nie zachwycal, lecz wciaz powinno byc dla niego miejsce. Czekam na jego ockniecie sie bo cos mu ostatnio nie wychodzilo.
Ocena: 5

Crouch: Dryblak powinien zostac bo u boku Torresa nikt nie nadaje sie. Wysoki chuderlak pare pilek wykorzystal, sympatrycznie go widze bo jak bysmy nie grali ogladajac jego wystepy pojawia mi sie usmiech na twarzy i rozbawia mnie czesto taka niezgrabna gra. Niczym nie zachwyca mimo to jest nam potrzebny.
Ocena: 7

Pennant: nie wiem co o nim pisac. Sprzedac raczej nie, slabsza gra w tym sezonie, dobry zmiennik, podoba sie gra techniczna i licze na duzo lepsza gre w nadchodzacym sezonie.
Ocena: 6

Arbeloa: uniwersalny obronca to znakomity atut jego, bardzo dobry start, pozniej bylo roznie. Jak dla mnie w nastepnym sezonie bedzie podstawowym graczem spisujacym sie lepiej niz dotychczas, olbrzymi potencjal zawodnika. Jestem zadowolony z jego postawy.
Ocena: 7+

Kuyt: kilka razy go obsmarowalem, chyba za ostro, beznadziejny napastnik, solidny ofensywny pomocnik. Po gorszym okresie spisujac go na straty zobaczylem w nim niezwykle walcznego gladiatora, stara sie jak moze nie zawsze wychodzi mu to tak jak by sobie tego zyczyl zarowno on jak i my.
Ocena: 7

Babel: jak przedmowca wspomnial: "zmiennik idealny". Holender niezwykle utalentowany i jeszcze nie raz pokaze nam swoj kunszt pilkarski. Poczatkowo nie dawal poznac sie grajac malo pewnie a teraz jestem pod wielkim wrazeniem jego gry.
Ocena: 8

Mascherano: jak Liverpool gral wczesniej bez argentynczyka? Wysmienity sezon! Kawal ciezkiej, czarnej roboty odwalil dla klubu. To co gra w Czerwonym trykocie to klekajcie narody. Takiego pomocnika nam brakowalo. Kompletny i duzo lepiej byc nie moze. Swoja gra zachwyca i nie widze skladu bez niego.
Ocena: 10

Carragher: zawsze tam gdzie byc powinien. Kilka slabszych interwencji nie zmaza jego dumy i szacunku kibicow dla niego. Idealny mentor i nauczyciel dla mlodych. Filar i ostoja wyjsciowej 11-tki.
Ocena: 8

Skrtel: na poczatku gdy kumple zadawali pytania kto to ten obronca nikomu nie znany nie wiedzialem co odpowiedziec. Nie znalem go wczesniej, nie widzialem jego akcji. Myslalem, ze kolejny material na gre w rezerwach Liverpool'u. Na szczescie sie pomylilem i chyle ku niemu czolo. Kilka bledow, ktore opanuje i wg mnie material idealny na zastapienie konczacego kariere Hyypii. Jestem zadowolony z jego gry. Takiego obroncy jak na lekarstwo.
Ocena: 8+

Lucas: Przyszlosc ma swietlana i po wyeliminowaniu kilku bledow wspanialy pilkarz. Ciekawy jak potoczy sie dalej jego gra, solidny pomocnik, idealny zmiennik dla Masche czy Xabiego.
Ocena: 6

Za wszelkie bledy i literowki przepraszam. sensej.
"Od chwili tej, aż do końca świata w ludzkiej będziem pamięci. My, wybrani. Kompania braci. Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi bratem."
Avatar użytkownika
sensej
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 900
Dołączył(a): 15 sie 2007, o 15:01
Lokalizacja: Łuków miasto Tłuków

Postprzez Kaminho » 20 maja 2008, o 19:03

Teraz ja postanowilem zmierzyc sie z tematem i podsumowac sezon 2007/2008 w wykonaniu Liverpool FC.

Mimo calkiem sporej liczby pozytywow nie nazwe tego sezonu dobrym. Przecietnym tez nie. Mysle, ze lepszym okresleniem bedzie "niezly".

Minusy:
- ogromna liczba remisow w lidze, czesto ze znacznie slabszymi druzynami (lacznie 13 zremisowanych meczow na 39 - 1/3 calosci - w tym 6 na Anfield z takimi tuzami jak Birmingham czy Wigan)
- brak realnego wlaczenia sie do walki o tytul
- slaba postawa w Pucharze Anglii (meczarnie z Luton, blamaz przeciwko Barnsley)
- panika przy bronionych stalych fragmentach gry w pewnej fazie sezonu, co skutkowalo glupio traconymi bramkami
- nieskutecznosc - znowu, jak w poprzednich sezonach, mielismy do czynienia z meczami gdzie Liverpool mial ogromna przewage, po dwadziescia kilka oddanych strzalow, a konczyl bez kompletu punktow
- kiepska postawa w meczach z Manchesterem United (bilans 0-4)
- fatalny styczen (3 na 12 mozliwych punktow w lidze, meczarnie z Luton w FA Cup)
- 15 straconych punktow na Anfield - o 6 wiecej niz sezon temu

Plusy:
+ udana kampania w Lidze Mistrzow (meczarnie w grupie, z ktorej skreslony po 3 kolejkach Liverpool w imponujacy sposob wyszedl z tarcza, notujac w rundzie rewanzowej bilans 16-1, pokonanie faworyzowanych ekip Interu i Arsenalu, dobry dwumecz z Chelsea)
+ swietna gra obronna w poczatkowej fazie sezonu, kiedy to inaczej jak z rzutu karnego gola nam nie mozna bylo strzelic
+ fotel lidera, choc krotko
+ dobra gra na wyjazdach w lidze w porownaniu do poprzedniego sezonu (34 punkty wobec 19)
+ niezly wynik 76 punktow na koniec ligowej kampanii, zmniejszenie straty do lidera odnosnie poprzedniego sezonu
+ odzyskanie panowania w miescie po sezonie 06/07 - dwa zwyciestwa nad Evertonem
+ przejscie, mam nadzieje na stale, do strategii 1-4-2-3-1 - w tym schemacie kilku zawodnikow "odzylo" - Babel, Gerrard, Kuyt, takze lepiej zaczeli grac srodkowi pomocnicy z Mascherano na czele
+ trafione transfery - Torres, Skrtel, Babel, kontrakt dlugoterminowy dla Mascherano (nietrafiony transfer na szczescie byl darmowy...)


Cenzurki indywidualne:
skala 1-10, wyjsciowa 6, wedlug numerow, ci co zaliczyli jedynie epizodyczne wystepy: Plessis, Insua, Leto, Hobbs, El Zhar nie zostali ocenieni

Steve Finnan 6 - przecietny sezon, kilka przeblyskow (asysta przeciwko Wigan), problemy z kontuzjami, nie schodzil ponizej pewnego poziomu, ale ten nie byl zbyt wysoki w ostatnim sezonie niestety. Widoczny uplyw lat, a na te pozycje trzeba zawodnika szybkiego i wytrzymalego.

Sami Hyypia 7 - rozegral wiecej meczow niz sie spodziewano, wiecej pewnie niz on sam sie spodziewal. Biorac pod uwage wiek i to, ze szybkosc nigdy nie byla jego najmocniejsza strona, nie zawiodl. Kilka zawalonych bramek (Everton). Kilka wystepow iscie profesorskich. Momentami pokazywal, ze Carra i spolka moga sie jeszcze czegos od niego nauczyc.

Daniel Agger 6 - ciezko ocenic tego gracza z uwagi na kontuzje juz w poczatkowej fazie sezonu. Szkoda, bo poczatek mial dobry. Ocena wyjsciowa.

John Arne Riise 3 - niestety, slaba gra na przestrzeni calego sezonu, 2 bramki samobojcze, w tym jedna niezwykle wazna z Chelsea, 0 bramek po wlasciwej stronie, niepewna gra, duzo ponizej mozliwosci (wspomnijmy chociazby sezon 04/05), kandydat na liste transferowa.

Harry Kewell 5 - kilka ciekawych wystepow, asyst, dobrze rozumial sie z Torresem. To wszystko. Zaczal sezon kolejna kontuzja, mimo ze Benitez obchodzil sie z nim jak z jajkiem, nie pozwalajac mu rozegrac pelnych 90 minut, zlapal kolejna na zgrupowaniu reprezentacji. Gracz nietuzinkowy, o wielu zaletach, jednak zbyt kontuzjogenny i zbyt drogi w utrzymaniu. Powodzenia w nowym klubie.

Steven Gerrard 8 - dlugo myslalem nad ocena dla kapitana, jego forma przypominala sinusoide, a raczej cosinusoide, zaczal z wysokiego C, strzelajac fantastycznie przeciwko AV. Pozniej kontuzja i kilka slabych wystepow. Kiedy juz znalazl forme, strzelal praktycznie w kazdym meczu. Pod koniec sezonu znowu przygasl, jednak w waznym momencie (karny z Arsenalem) nie zawiodl i potwierdzil swoja wartosc. Ogolnie karne wzorowo egzekwowane, nie pomylil sie ani razu, drobna przygoda w meczu z Marsylia. Swietna wspolpracy z tym panem ponizej. 21 bramek

Fernando Torres 10 - budzil nieco watpliwosci przed transferem. Jednak zaaklimatyzowal sie blyskawicznie, strzelil 33 bramki na wszystkich frontach, 24 w Premiership. Wniosl nowa jakosc do druzyny, takze do calej ligi. Wywolywal poploch wsrod obroncow (moze z wyjatkiem Manchesteru United) i nawet gdy nie strzelal bramek, pomagal druzynie absorbujac uwage duzej liczby defensorow. Nie zapomne tego bezczelnego rajdu pomiedzy stoperami Sunderlandu na Stadium of Light. Swietna wspolpraca z Gerrardem, dajaca nadzieje na poprawe druzyny w kolejnych sezonach. Radzil sobie czasami nawet bez wsparcia kolegow. Dobrze czuje sie w roli jedynego napastnika. Trzy hattricki. Na pochwale zasluguje tez jego twardosc i zaangazowanie w gre (kilka powrotow zakonczonych nawet wslizgami) Ze wzgledu na to, ze byl to jego pierwszy sezon, zasluzyl na maksymalna note. Mam nadzieje, ze utrzyma poziom takze w swoim drugim sezonie, okreslanym jako najtrudniejszy dla napastnikow.

Andriy Voronin 4 - dobry poczatek, imponowal walecznoscia inteligencja, strzelil kilka bramek. Pozniej obnizka formy, kontuzja, po ktorej nie mogl sie odnalezc do konca sezonu, stanowiac oslabienie, a nie wzmocnienie zespolu. Mecze w jego wykonaniu z Tottenhamem na Anfield, czy 3 asysty z Besiktasem, nie zatra negatywnego wrazenia. Ja bym go sprzedal, jednak mam pewne obawy, czy Benitez nie da mu jeszcze jednej szansy.

Yossi Benayoun 6 - nie spelnil pewnie wszystkich oczekiwan, ale jest zawodnikiem uniwersalnym, z dobrym dryblingiem, inteligentnym. Zakonczyl sezon z bardzo przyzwoita liczba 11 bramek, trzeba pamietac jednak, ze polowa byla przeciwko Besiktasowi i H&W, ale hattrick to w koncu hattrick.

Fabio Aurelio 7 - znowu walczyl z kontuzjami, ale kiedy byl zdrowy, prezentowal sie lepiej niz przyzwoicie. Piekna bramka przeciwko Boltonowi. Bardzo dobry, nowoczesnie grajacy obronca, ale bez dublera ani rusz.

Xabi Alonso 6 - duza czesc rozgrywek uciekla mu przez kontuzje, a szkoda, bo podobnie jak Agger zaczal na wysokim poziomie. Po kontuzji nieco zagubiony, jednak mimo to widac bylo jego nieprzecietne umiejetnosci, dobrze wspolpracowal z Mascherano. Swietny mecz przeciwko Chelsea w CL na Anfield.

Peter Crouch 7 - gral niewiele, ale gdy juz pojawial sie na placu gry, nie zawodzil. Strzelil 11 bramek, w tym ratujaca punkt z AV, idealny moim zdaniem zmiennik dla Torresa. Solidny napastnik. Mam nadzieje, ze latem nie odejdzie.

Jermaine Pennant 6 - bardzo lubie tego gracza, jednak mozliwe, ze opusci Anfield latem. Swietny poczatek sezonu, dobra koncowka. Srodek nijaki, glownie przez kontuzje, dostawal tez niewiele szans od Beniteza. Progres jesli chodzi o liczbe bramek...

Alvaro Arbeloa 7 - swietny poczatek, pozniej rowna forma, gral dobrze na obu bokach obrony, troche nie wyszlo na stoperze. Dobrze w ofensywie. Sezon na plus.

Dirk Kuyt 7 - no tak... jako napastnik ten sezon mial nieudany. Lepiej jako skrzydlowy w nowym systemie gry. Jednak biorac pod uwage jego gigantyczna prace, jaka wykonuje na boisku, wazne bramki (Arsenal, Chelsea) i depresje, po smierci ojca, Dirkowi naleza sie pochwaly. Mial trudny okres, ale jak na prawdziwego Liverpoolczyka przystalo, potrafil z niego wyjsc. W niektorych meczach pod koniec sezonu gral doskonale (Blackburn). Rafa nie ceni go tak wysoko bezpodstawnie (moze ciut za wysoko jednak...).

Ryan Babel 7 - zawodnik perspektywiczny. Spodziewam sie wiecej po nim w nastepnym sezonie. Glownie ustabilizowania formy i poprawy kondycji. Ale juz w tym sezonie wniosl nowa jakosc w szeregi Liverpoolu. Dobrze gral zwlaszcza po zmianie systemu gry, Zakonczyl sezon z 10 bramkami. Swietnie spisywal sie w roli zmiennika. Przesadzil w ten sposob losy kilku meczow na nasza korzysc.

Javier Mascherano 10 - fantastyczny sezon, byl w nim chyba najlepszym defensywnym pomocnikiem w Europie. Wysokie umiejetnosci i ogromne serce do gry. Mistrz gry wslizgiem. Specjalista od sprintow w doliczonym czasie. W trakcie sezonu poprawil technike uzytkowa i technike podan. I strzelil wreszcie pierwsza bramke dla The Reds. Przed The Kop, a jakze. Incydent z Old Trafford mu zapominam.

Lucas Leiva 7 - dopiero wchodzi do druzyny, ale w dobrym stylu. Zagral wiecej meczow niz sie spodziewano i zagral je dobrze. Mial kilka slabszych spotkan, ale reszta jego wystepow pozwala upatrywac w nim nadziei na swietlana przyszlosc The Reds. Cudowny rogal przeciwko H&W.

Momo Sissoko 4 - zagral jedynie polowke sezonu i to kiepska, mimo strzelenia swojej pierwszej i wyglada na to ze ostatniej bramki. Rozsadny ruch z jego sprzedaza. Zyskali wszyscy, Liverpool, Juventus i sam Momo.

Jamie Carragher 8 - kolejny swietny sezon, pokazal, ze zawsze mozna na niego liczyc. Bedzie mial jednak powazny problem z odparciem konkurencji w postaci Aggera i Skrtela.

Pepe Reina 8 - nie liczac wiosennego okresu, kiedy cala defensywa miala problemy ze stalymi fragmentami gry, byl pewnym punktem naszej druzyny. Bije rekordy i zbiera nagrody. Gra na przedpolu do poprawy. I cos malo karnych w tym sezonie obronil...

Charles Itandje 6 - coz mozna powiedziec. Gral niewiele i poprawnie wykonywal swoja prace.

Martin Skrtel 9 - transferowy strzal w 10, po slabszym poczatku imponowal. Pasuje jak ulal do ligi angielskiej. Gra twardo, czesto wslizgiem, potrafi rozpoczac akcje dlugim podaniem. Prawdopodobnie to przez kontuzje Skrtela nie zagramy w finale CL.
Avatar użytkownika
Kaminho
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 640
Dołączył(a): 17 lut 2008, o 17:35
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Liverpool FC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości