Kto zamiast Beniteza?

Wszystko o The Reds.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez weedneed » 3 maja 2010, o 22:35

ja licze na to iz nowym trenerem ( o ile w ogole dojdzie do zmiany) zostanie Laurent Blanc. Mimo kiepskiego finiszu Bordeaux, na ktory zlozylo sie kilka czynnikow (kontuzje, bezustanne spekulacje, waska kadra) druzyna ta wypracowala sobie jakis tam styl gry, czego w naszym przypadku nie mozna powiedziec. Dodatkowo moglby zachecic niektore perelki francuskiej pilki (Gourcouff, N'Zogbia, Hazard) do przysjcia na Merseyside.

Początkowo zaoferowalbym mu 2-roczny kontrakt z mozliwoscia przedluzenia, ale nie wiadomo czy taki trener o uznanej juz marce zgodzilby sie na takie warunki...
weedneed
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 64
Dołączył(a): 2 lip 2009, o 23:03

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez rossmann » 3 maja 2010, o 22:46

Tuny70 napisał(a):ciul mnie trafia jak czytam o tych SUPER trenerach co to różne cuda z LFC zdobędą ( MON , SGE ) albo o byłych piłkarzach LFC co to jeszcze lepiej drużynie zrobią.
Nowy trener to następna jakaś tam ... LUCJA i odejscie kilku kluczowych graczy. Przyjdą może jakieś gwiazdeczki lub cudowne talenty - ale będą się zgrywać pół sezonu i znowu bedziemy w ciemnej DUPIE. Zajmiemy znowu 7-mą pozycję co bedzie raczej sukcesem i bedziemy grać (oby) w PRESTIŻOWEJ :dry: LE.


Którym ze starotestamentowych proroków jesteś, bo nie bardzo wiem jak Cię tytułować?? :wink:

Tuny70 napisał(a):Reasumując, życzę wszystkim sezonowcom- bo czuje że jedni kibicuja LFC od przyjscia Jurka , inni od początku rządów Benia, jeszcze inni od finału w Stambule - aby zapoznali sie troche z historią the Reds .


Jeśli ktoś kibicuje LFC od przyjścia Dudka na Anfield albo nawet od finału w Stambule to nie wiem czy można go jeszcze nazywać sezonowcem ( tzn. wiem, ale przez wrodzoną skromność nie będę narzucał swojego zdania :wink: ). Pech chciał, że dziwnym trafem mało jest kibiców będących z drużyną od 1892 roku...

Tuny70 napisał(a):Bill Shankly, Bob Paisley, Kenny Dalglish , Gerard Houllier i... wszystko jasne.


....Don Welsh, Phil Taylor, Graeme Souness, Roy Evans - czemu oni nie dostali szansy, o którą apelujesz? :)

torres napisał(a):A dla mnie najlepszy byłby Murinho...


Kto to? :dry:

E: lfc - > Carra jak Carra, on nie ma uprawnień, ale zawsze stery klubu może objąć inna legenda drużyny - John Barnes <czarny humor :wink: >
Ostatnio edytowano 3 maja 2010, o 22:54 przez rossmann, łącznie edytowano 1 raz
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly
Avatar użytkownika
rossmann
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 966
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 18:17

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez lfc » 3 maja 2010, o 22:50

Jesteś pewna, że właśnie wtedy znalazł się w strefie spadkowej?


7 ptk w 10 meczach zdobył jak go zwalniali...Według mnie to jest słaby pomysł najkrócej mówiąc, mimo, że raz prawie się do 4 dostał kosztem arsenalu.

I zgadzam się z tym, że po ewentualnym odejściu Beniteza musimy zatrudnić kogoś z absolutnego topu, co rzecz jasna przy obecnych właścicielach będzie nie możliwe...Tak więc w NAJLEPSZYM wypadku zostaniemy gdzie jesteśmy, a i to mi się mało prawdopodobne wydaje...
To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Amerykanie nie mają prawa ruszyć Beniteza i może to tylko zrobić nowy właściciel...
Najgorzej jak Benitez sam zrezygnuje i odejdzie do juve...Wtedy będziemy w naprawdę czarnej dupie, bo przecież kogoś na jego miejsce będzie trzeba zatrudnić, a na szybką sprzedaż klubu jakoś się nie zanosi...Chyba, że w ramach oszczędności grającym kapitanem zostanie Carragher...
Obrazek
Avatar użytkownika
lfc
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1418
Dołączył(a): 4 maja 2005, o 16:29
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez Minerion » 3 maja 2010, o 22:59

Dla osób które wolą żeby Benitez został:
WARUNKIEM POPRAWY JEST PRZYZNANIE SIĘ DO BŁĘDU!
Benitez do błędu się nigdy nie przyznaje. Tyle w tym temacie.

Mourinho (którego widziałbym na stanowisku trenera) ma przynajmniej jaja a Rafa już teraz kładzie fundamenty pod swoją rezygnację. Strzelam, że przez te parę dni nie raz poczytamy o wszelakich niedogodnościach jakie doświadczył Puszek-Okruszek.

Zmiany? Byle szybko. Ale znając życie będą się ciągnęły niczym guma do żucia przyklejona do chińskich trampek stykających się z gorącym jak kaflowy piec murzyński asfalcie. :dry:

@DWT-Adas takie "bezpostaciowe" przyznanie się do błędu do niczego nie prowadzi.
Wiem, że inni trenerzy też się do błędu WPROST nie przyznają, ale Benitezowskie "kontrolowanie gry" to już przesada!


// Z linka który podałeś:

Twierdzisz, że popełniałeś błędy?

Tak, jak każdy.


Wielkie błędy?

Czasami.

Błędy, których żałowałeś?

Każdy trener będzie popełniał błędy. Nie wymienię konkretnej drużyny, ale jest zespół, który zakupił trzech lub czterech skrzydłowych za kwoty od 15 do 20 mln funtów, albo piłkarza kontuzjowanego przez cały sezon. Owszem, my również sprowadziliśmy zawodnika, który ma podobne problemy, jednak nic nie możemy na to poradzić.

Benitez zamiast przyznać się że faktycznie z transferem Włocha przesadził (no bo kurna naprawdę fest przesadził) stara się przemilczeć sprawę i zrzucić z siebie odpowiedzialność ("jednak nic nie możemy na to poradzić" - kwestia Super S-a?).
Wg. mnie (czyt. moje zdanie czyt. nieobiektywne i nie tak idealne jak Twoje) to żadne przyznanie się do błędu.

Ale muszę przyznać że quest ambitny. :D
Ostatnio edytowano 4 maja 2010, o 11:39 przez Minerion, łącznie edytowano 1 raz
BORN A RED, LIVE A RED, DIE A RED
Avatar użytkownika
Minerion
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 101
Dołączył(a): 30 gru 2008, o 20:35
Lokalizacja: Ząbkowice / Wrocław / Canterbury

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez Tuny70 » 3 maja 2010, o 23:05

masz racje Torres - moze i nie wszyscy tu to sezonowcy ale co poniektóre propozycje odnośnie obsady trenerskiej to niestosowne żarty a ich autorzy chodzą chyba do 6 klasy. Wiem , że to wątek otwarty KTO ZAMIAST BENITEZA -
ale równie dobrze można podać kandydata typu Al Pacino albo Lorda Vadera .

Rossman :
Don Welsh, Phil Taylor, Graeme Souness, Roy Evan policz ile oni razem zdobyli np. Mistrza Anglii jako trenerzy... i porównaj to z "moimi" nazwiskami.
Nie jestem żadnych prorokiem - staram sie rzadko reagować na rózne posty tutaj ale dziś już nie mogłem.
Tuny70
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 40
Dołączył(a): 1 paź 2009, o 10:58

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez hulus » 3 maja 2010, o 23:31

Nie może przyjść byle kto zamiast Beniteza, bo za dużo zmian się szykuje, żeby stosować eksperymenty. Carragher, Lee czy Dalglish są uwielbiani przez kibiców, ale bardzo wątpię, aby zdołali nawet razem coś polepszyć. Trzeba ciągle pamiętać, że mimo swojej upartości i zarozumiałości Benitez jest jednym z lepszych szkoleniowców na świecie. Potrafi z byle drewna nawet wykrzesać maksimum a z dobrymi zawodnikami też idzie mu dobrze. Torres, Reina, Mascherano, Gerrard czy Carragher pod jego okiem przez ostatnie lata ciągle się ulepszali i wszyscy z nich mówili, że to zasługa Rafy, bo zwraca uwagę na wszystkie szczegóły i ciągle wymaga poprawy. Co z tego, że wydaje się chłodny, pozbawiony emocji podczas meczy- taki już jest i ten katastrofalny sezon nie przekreśla go jako świetnego managera tak samo jak Gerrarda jako jednego z najlepszych piłkarzy. Jeśli mają nastąpić zmiany to niech nie odbywa się to kosztem jakości. Mourinho nie przejdzie do nas, bo on potrzebuje 100% wsparcia od zarządu i dużych pieniędzy. Hiddink znalazł już nową pracę, a na szkoleniowców z Mundialu nie ma co liczyć, bo za późno zaczęliby pracę. Teraz, w obecnej sytuacji skłaniam się jednak w stronę pozostania Beniteza. Przecież nie możemy się go pozbyć bez gotowego następcy jak to zrobiono w Juve. Po ostatnim tygodniu zacznie się pewnie sytuacja rozjaśniać powoli i pozostaje nam tylko czekać.
hulus
Redaktor
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 2467
Dołączył(a): 28 lip 2006, o 11:05

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez micki » 3 maja 2010, o 23:48

Na poczatku zeszlego sezonu, ktory to Tottenham zaczal tak tragicznie, to Juande Ramos byl ich trenerem. Za Jola grali calkiem fajna pilke, podobnie jak i dwie nastepne prowadzone przez niego druzyny: HSV i Ajax. Mysle, ze z pewnoscia prowadzilby zespol lepiej od Beniteza, a zakladajac, ze klubu nie wykupi ktos naprawde bogaty, stanowi chyba najlepsza w tej chwili opcje.
micki
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 569
Dołączył(a): 4 lut 2010, o 15:26

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez rossmann » 3 maja 2010, o 23:52

Tuny70 napisał(a):Don Welsh, Phil Taylor, Graeme Souness, Roy Evan policz ile oni razem zdobyli np. Mistrza Anglii jako trenerzy... i porównaj to z "moimi" nazwiskami


No to ile razy "Mistrza Anglii" zdobywali G. Houllier i R. Benitez?

Akurat bronienie Rafy przez przywołanie przykładu Houlliera jest o tyle niestosowne, że Francuz został wykopany w podobnej sytuacji, w jakiej teraz znalazł się nasz boss.

Zresztą, moim celem nie jest dowodzenie, iż Rafael to trener do kitu i każdy inny będzie lepszy. Wręcz przeciwnie, wg. mnie jest on świetnym managerem, którego czas na Anfield dobiegł jednakże końca. Straszenie przed tym co prędzej czy później nieuniknione, czyli przed zmianą szkoleniowca i wieszczenie jakichś następnych "plag egipskich" z tym związanych, uznaję zwyczajnie za równie irracjonalne co bajki o tym, że Sammy Lee może z powodzeniem zastąpić Beniteza albo o Mourinho ( zwracam uwagę, co niektórych na to "o" pomiędzy "M" i "u" :wink: ) jako następnym trenerze The Reds.

LFC nie upadło ani po odejściu Shanksa ani Paisley'a ani Fagana ani Dalglisha ( a trenerami byli oni od Rafy lepszymi ), więc po ewentualnych przenosinach Wielkiego Stratega na Stadio delle Alpi dramatu także nie będzie.
"The socialism I believe in is everybody working for the same goal and everybody having a share in the rewards. That's how I see football, that's how I see life." Bill Shankly
Avatar użytkownika
rossmann
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 966
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 18:17

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez lfc » 3 maja 2010, o 23:54

Na poczatku zeszlego sezonu, ktory to Tottenham zaczal tak tragicznie, to Juande Ramos byl ich trenerem. Za Jola grali calkiem fajna pilke, podobnie jak i dwie nastepne prowadzone przez niego druzyny: HSV i Ajax. Mysle, ze z pewnoscia prowadzilby zespol lepiej od Beniteza, a zakladajac, ze klubu nie wykupi ktos naprawde bogaty, stanowi chyba najlepsza w tej chwili opcje.

Zdecydowanie najlepszą piłkę to grali jak zdobyli 7 ptk w 10 kolejkach po wydaniu kupy kasy na transfery...
Obrazek
Avatar użytkownika
lfc
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1418
Dołączył(a): 4 maja 2005, o 16:29
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez DWT-Adas » 3 maja 2010, o 23:56

@Minerion:

Po pierwsze nie Murinho tylko Mourinho. Jeśli widziałbyś go na stanowisku trenera to przynajmniej warto by było dowiedzieć się jego nazwiska, nieprawdaż?

Po drugie - pierdolisz. Tu masz przykład pierwszy z brzegu: http://lfc.pl/35778. A teraz quest dla Ciebie - znajdź wywiad, w którym dowolny trener z najwyższej półki przyznaje się do błędu. Łatwizna, nieprawdaż? Przecież wszyscy trenerzy oprócz Rafy przyznają po każdej pomyłce, że piłkarz, którego zakontraktowali własnie na 4 lata gra jak pierdoła a ten, którego wpuścili na boisko, żeby odmienił losy meczu jest zwyczajnie za słaby. Standardowa metoda na zadbanie o morale w zespole i pewność siebie zawodników zwłaszcza, kiedy drużyna przechodzi kryzys, nie?
Avatar użytkownika
DWT-Adas
Przyjaciel Żubra
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 969
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 18:59
Lokalizacja: Raszyn

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez Sochal » 4 maja 2010, o 00:07

Mam tylko jedno pytanie: co musi zrobić Benitez, by zasłużyć na zwolnienie? Bo skoro po TAKIM sezonie nadal powtarzamy, że jest jednym z najlepszych szkoleniowców na świecie, że potrafi wykrzesać maksimum z drewnianych zawodników (ciekaw jestem tylko po co w ogóle takich piłkarzy sprowadzać za 5 milionów funtów gdy mają 20 lat, a budżet transferowy ponoć lichy), że Gerrard pod jego okiem wciąż się "ulepsza" (na co dowody przedstawia nam co kolejkę), że piłkarze go doceniają, bo wciąż wymaga od nich poprawy (normalnie, ku***, niesamowite - trener wymaga lepszej gry od swoich piłkarzy... dziwne, ja jestem zachwycony ich obecną formą), to chyba mijamy się z celem.
Kiedy widzę RB podchodzącego do Lucasa podczas rundy honorowej jestem pewien, że omawia z nim wszystkie te szczegóły sprzed kilku minut, za które wszyscy nasi piłkarze tak go ubóstwiają. Problem Beniteza polega właśnie na tym, że skupia się na detalach, zapominając o tym co w piłce najważniejsze. A jak mawiał klasyk, "football is a simple game".
FORM IS TEMPORARY, CLASS IS PERMANENT
"Football is a simple game complicated by idiots."
Bill Shankly
Avatar użytkownika
Sochal
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 2840
Dołączył(a): 3 kwi 2005, o 15:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez Jetzu » 4 maja 2010, o 00:14

Według mnie kandydatura Jola nie jest taka zła, jego drużyny grają ofensywną piłkę zarazem skuteczną w defensywie co pokazuje ponad 100 bramek w Eredivisie przy tylko 20 straconych co jak łatwo się domyślić jest najlepszym wynikiem zarówno ze strony ofensywnej jak i defensywnej w lidze. Tylko czy poradziłby sobie w Liverpoolu? Nie dowiemy się dopóki nie spróbujemy, Shankly też nie był wielkim nazwiskiem przed przyjściem do Liverpoolu.
Na najlepszych trenerów bez nowych właścicieli szans nie mamy, dlatego ja bym dał szansę komuś z dwójki O'Neill i Jol.
Avatar użytkownika
Jetzu
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 6014
Dołączył(a): 19 maja 2009, o 14:07
Lokalizacja: Tychy

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez albert77 » 4 maja 2010, o 00:29

Czytam Wasze wypowiedzi chcę wtrącić słowo od siebie. LFC nigdy nie pozwoliłoby sobie zatrudnić menadżera słabego, więc nie odbierajmy Benitezowi jego zasług i wielkości, 2x finał LM!. Udowodnił w Valencii że wie o co w fachu chodzi. W Anglii sprawdził się połowicznie, zdobył LM, ale nie potrafił osiągnąć tego o czym od 20 lat marzymy, czyli mistrzostwa. Nigdy nie byłem jego zwolennikiem, ale skoro zaczął swoja misję na Anfield, to powinien mieć możliwość doprowadzenia jej do końca. Wprawdzie prawdopodobnie flirtuje z Juve, ale każdy z nas na jego miejscu nie chciałby pozostać na lodzie..........

Ja osobiście uważam, że 7 miejsce w lidze z takimi grajkami to i tak duży sukces. Nie lubię Beniteza, jego zawiłe myślenie o futbolu przyprawia mnie często o wielkie nerwy, bo jak każdy z nas chciałbym aby LFC było zawsze na czele każdej tabeli. Ale gramy w najlepszej lidze świata, z najlepszymi zespołami i każdy z nich ma ten sam cel. Różnica jest między nami taka( klubami z Premier), że oni się bogacą i maja fundusze na graczy, u nas jest coraz gorzej. "Z pustego i Salomon nie naleje......". Nie myślcie, że bronię Beniteza, ale po trochu uważam go za usprawiedliwionego. No a najważniejsze z jego osiągnięć tego sezonu: MU nie będzie mistrzem! upsss, ....... jeszcze jedna kolejka nadziei sir Alexa........

Kim go można zastąpić...................?

Mi do głowy przychodzi tylko nasza legenda, Kenny Dalglish.........
"Nigdy nie zwątpimy, gdyż jesteśmy Liverpoolem. To nasz charakter i droga, którą sobie obraliśmy"

- Pepe Reina
Avatar użytkownika
albert77
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 108
Dołączył(a): 6 lis 2005, o 22:16
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez Mona » 4 maja 2010, o 00:36

Luis napisał(a):
Mona napisał(a):(...) a pojawiają się nazwiska Jola - za którego Tottehnam znalazł się w strefie spadkowej (...)


Jesteś pewna, że właśnie wtedy znalazł się w strefie spadkowej?

Szczerze mówiąc: nie, nie jestem pewna. Ale o ile pamiętam Ramos został zatrudniony w następstwie tragicznej gry Tottenhamu prowadzonego przez Jola. Po jednym słabym sezonie (a właściwie kilku miesiącach) czyli analogicznie jak u nas z Rafą. A co mi tam.. pierwszy artykuł po "zgoglowaniu" : http://www.sport.pl/pilka/1,65060,4614807,.html

Mourinho to byłby świetny ruch, ale analizując beznadziejną sytuację w jakiej jest Liverpool wątpię byśmy mieli jakiekolwiek szanse. Tylko argument, że pokazał jaki jest świetny docierając do LM mnie nie przekonuje. Tego samego argumentu można użyć broniąc Beniteza.

Kolejny kandydat, który często się przewija to O'Neill. O'Neill, który w Villi ma krótką ławkę rezerwowych co skutkuje zadyszką piłkarzy z Birmingham i to usprawiedliwia jego słabsze wyniki. I ten argument jest wysuwany przy jego kandydaturze, tak jakbyśmy my mieli nie wiadomo jaką długą ławkę rezerwowych.
Obrazek
Mona
Biochemiczny
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 281
Dołączył(a): 31 paź 2004, o 19:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Kto zamiast Beniteza?

Postprzez Tuny70 » 4 maja 2010, o 00:46

No to ile razy "Mistrza Anglii" zdobywali G. Houllier i R. Benitez?
Rossmann proszę Cię ! chodziło mi miedzy innymi o mistrzostwo - jakbym napisał "TROFEA" było by tobie łatwiej ?
i podałeś zresztą wybiórczo z MOJEJ listy tylko Houlliera ... może to taki Twoj styl , nieważne .
Zresztą nie mam zbyt wielu argumentów aby skutecznie bronić Rafy. Ale w obecnej sytuacji odejście Beniteza spowodować może całkowitą zmiane składu piłkarzy LFC. Na logike - jesli za Beniteza - LFC zajmuje 7ma pozycje - to np Sammy, Jol , Kenny , MON lub nawet SGE z niezmienna ekipą beda walczyc od sierpnia o TOP 4... ? :lol: Wieksze szanse mialby chyba Eric Meijer na złotego buta.
Tuny70
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 40
Dołączył(a): 1 paź 2009, o 10:58

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Liverpool FC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości