Strona 11 z 11

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 29 maja 2017, o 11:08
przez BadBoy1920h
Mudrikos napisał(a):Po co rozpowszechniasz takie bzdury? Wygwizdali go bo wielu nie zgadzało się, z werdyktem sędziów. Przecież jakby mieli wygwizdać Mameda, niezależnie już za to czy jest ciapaty czy za cokolwiek innego, to by go chyba wygwizdali też przed walką

Co nie zmienia faktu, że od pewnego momentu Mamed głośno daje do zrozumienia jakie ma poglądy.
https://youtu.be/d_tBmQi4Iz0 jego walka z marca tego roku. Zobacz co wykrzykuje po wygranej walce... i to kilkukrotnie.

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 29 maja 2017, o 11:41
przez PonuryGrabarz
BadBoy1920h napisał(a):
Mudrikos napisał(a):Po co rozpowszechniasz takie bzdury? Wygwizdali go bo wielu nie zgadzało się, z werdyktem sędziów. Przecież jakby mieli wygwizdać Mameda, niezależnie już za to czy jest ciapaty czy za cokolwiek innego, to by go chyba wygwizdali też przed walką

Co nie zmienia faktu, że od pewnego momentu Mamed głośno daje do zrozumienia jakie ma poglądy.
https://youtu.be/d_tBmQi4Iz0 jego walka z marca tego roku. Zobacz co wykrzykuje po wygranej walce... i to kilkukrotnie.

A co miał krzyczeć? Jezu Chryste czy Matko Boska?

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 29 maja 2017, o 11:51
przez thevoice
BadBoy1920h napisał(a):
Mudrikos napisał(a):Po co rozpowszechniasz takie bzdury? Wygwizdali go bo wielu nie zgadzało się, z werdyktem sędziów. Przecież jakby mieli wygwizdać Mameda, niezależnie już za to czy jest ciapaty czy za cokolwiek innego, to by go chyba wygwizdali też przed walką

Co nie zmienia faktu, że od pewnego momentu Mamed głośno daje do zrozumienia jakie ma poglądy.
https://youtu.be/d_tBmQi4Iz0 jego walka z marca tego roku. Zobacz co wykrzykuje po wygranej walce... i to kilkukrotnie.


No racja, kilka razy powiedział że "bóg jest wielki". Skandal.
Spoiler:


Dostało mu się kiedyś bo nazwał siebie "radykalnym muzułmaninem", ale jakoś tylko to poszło w świat. Reszta wypowiedzi, że "muzułmaninem nie można być tylko trochę" już się zagubiła. W Polsce można niestety wyznawać tylko jedną właściwą religię. Ba, wtedy to nawet można obrażać Żydów, Arabów i w ogóle kogo tylko się chce

Spoiler:

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 29 maja 2017, o 12:00
przez ramar
thevoice napisał(a):No racja, kilka razy powiedział że "bóg jest wielki". Skandal.

Może ludzie wejdą na niego tak jak na Chodakowską, bo przyznała się, że jest katoliczką?

thevoice napisał(a):W Polsce można niestety wyznawać tylko jedną właściwą religię. Ba, wtedy to nawet można obrażać Żydów, Arabów i w ogóle kogo tylko się chce

A jaką wiarę można wyznawać by obrażać, ale również szydzić z Katolików i to za pieniądze publiczne?
A jaką by mordować Katolików w Kościołach w Afryce lub na ulicach.

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 13 lip 2017, o 10:02
przez ElFirmino
Cześć, trenuję Muay Thai od około dwóch lat, ale ostatnio miałem trochę przerwy i można powiedzieć, że zapomniałem jak się walczy z większymi przeciwnikami. Przechodząc do sedna, jestem najniższy (170cm) i najlżejszy z ekipy, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza jedynie mam problem z bardzo wysokimi (dwie osoby, 185cm i 190cm). Nie wiem za bardzo jak mam sobie z nimi radzić, ogólnie w takich walkach pięści używam jedynie do gardy, ewentualnie zejście pod prostym i ciosy na korpus. W praktyce używam jedynie low-kicków i trzymam dystans. Strasznie mnie denerwuje, gdy przeciwnik opuszcza gardę i mnie prowokuje do ciosu, a ja nie wiem co mam zrobić. Wie ktoś z Was jak sobie radzić w takich sytuacjach?

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 13 lip 2017, o 15:09
przez 1010Arx
ElFirmino napisał(a):Cześć, trenuję Muay Thai od około dwóch lat, ale ostatnio miałem trochę przerwy i można powiedzieć, że zapomniałem jak się walczy z większymi przeciwnikami. Przechodząc do sedna, jestem najniższy (170cm) i najlżejszy, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza jedynie mam problem z bardzo wysokimi (dwie osoby, 185cm i 190cm). Nie wiem za bardzo jak mam sobie z nimi radzić, ogólnie w takich walkach pięści używam jedynie do gardy, ewentualnie zejście pod prostym i ciosy na korpus. W praktyce używam jedynie low-kicków i trzymam dystans. Strasznie mnie denerwuje, gdy przeciwnik opuszcza gardę i mnie prowokuje do ciosu, a ja nie wiem co mam zrobić. Wie ktoś z Was jak sobie radzić w takich sytuacjach?

Ciężko poradzić coś, gdy przeciwnik jest wyższy o 15-20 cm. Na pewnym poziomie, gdy ktoś ma już jakieś pojęcie o walce każdy centymetr przewagi w zasięgu to dużo. Dlatego istnieją przedziały wagowe.

W praktyce używam jedynie low-kicków i trzymam dystans.


Walcząc z kimś sporo wyższym raczej nie powinieneś trzymać go na dystans, to dokładnie to czego on chce. Taki przeciwnik ma o wiele większy zasięg i będzie Cię punktował co chwilę w sytuacjach, w których Ty nawet nie będziesz miał szans go dosięgnąć. Powinieneś raczej dążyć do skracania dystansu, niwelować przewagę w zasięgu przeciwnika. Gdy uda Ci się przenieść walkę do półdystansu to Ty będziesz miał łatwiej wyprowadzić cios.

Edit: @down
Pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Koleś, który jest większy od Ciebie o 20 cm ma nad Tobą ogromną przewagę. Najlepiej jeśli będziesz trenował i walczył z kimś o podobnych warunkach fizycznych, a tych dwóch dużych niech się bije ze sobą :)

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 13 lip 2017, o 15:51
przez ElFirmino
Półdystans sprawdza się w boksie, wtedy nie mają szans wyprostować rąk i ich ciosy nie mają praktycznie siły. Niestety w pełnym MT nie jest już tak kolorowo, bo na półdystansie takie osoby dosłownie niszczą mnie kolanami.

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 13 lip 2017, o 19:02
przez PonuryGrabarz
ElFirmino napisał(a):Półdystans sprawdza się w boksie, wtedy nie mają szans wyprostować rąk i ich ciosy nie mają praktycznie siły. Niestety w pełnym MT nie jest już tak kolorowo, bo na półdystansie takie osoby dosłownie niszczą mnie kolanami.

Tak z ciekawości...ile wazysz przy tych 170cm? Ci goście po 190cm to w jakiej wadze chodzą?

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 13 lip 2017, o 21:15
przez ElFirmino
Jeden ma około 65kg, z wzrostem przesadziłem, bo to jednak 180cm, ale on ćwiczy zdecydowanie najdłużej i jeździł na zawody, w sumie to wicemistrz Polski ;). Drugi ma 100kg, ale jego waga wynika z masy mięśniowej co nie zmienia faktu, że jest zdecydowanie wolniejszy i walczy mi się z nim fajnie. Ja ważę tyle co nic, niecałe 60kg.

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 13 lip 2017, o 23:13
przez Barilla
Pierwsze co mi przyszło do głowy to pooglądaj walki Simonidesa bo to przecież kurdupel chyba coś koło 1,6m a mimo to mistrz świata :) Po czym odpaliłem kilka i kurde on w większości albo z jakimiś Tajami walczy co też mają wzrostu tyle co średniej wielkości kurczak a jak już się trafi ktoś wyższy to tak kilka cm.
Wydaje mi się że musisz jako niższy polegać tutaj jak w większości sportów walki na zwinności i refleksie. Trzymać szczelną gardę, po czym jak zobaczysz że przeciwnik się gdzieś przy wyprowadzeniu ataku odsłania to unik i szybka kontra.
Albo te low kicki - jak jesteś w nich dobry to kilkoma kopnięciami można gościowi tak udo rozbić że nie będzie mógł ustać ;) Ale jeżeli brakuje ci zasięgu rękami to przy kopnięciach też może być problem bo jak będziesz trafiał końcem stopy zamiast podbiciem to prędzej sobie krzywdę zrobisz niż przeciwnikowi.

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 14 lip 2017, o 00:12
przez ThePhenomenalOne
Ja tak żartując dodaję strategię, którą podrzucił jeden z fanów w trakcie walki ufc.

https://m.youtube.com/watch?v=c__sxaCqUVc

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 14 lip 2017, o 08:56
przez rossmann
ElFirmino napisał(a):Cześć, trenuję Muay Thai od około dwóch lat, ale ostatnio miałem trochę przerwy i można powiedzieć, że zapomniałem jak się walczy z większymi przeciwnikami. Przechodząc do sedna, jestem najniższy (170cm) i najlżejszy z ekipy, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza jedynie mam problem z bardzo wysokimi (dwie osoby, 185cm i 190cm). Nie wiem za bardzo jak mam sobie z nimi radzić, ogólnie w takich walkach pięści używam jedynie do gardy, ewentualnie zejście pod prostym i ciosy na korpus. W praktyce używam jedynie low-kicków i trzymam dystans. Strasznie mnie denerwuje, gdy przeciwnik opuszcza gardę i mnie prowokuje do ciosu, a ja nie wiem co mam zrobić. Wie ktoś z Was jak sobie radzić w takich sytuacjach?


Tak z czystej ciekawości, bez żadnej złośliwości, skoro trenujesz od dwóch lat MT, to czemu nie spytasz o to swojego trenera zamiast pytać na forum, gdzie raczej nikt się na MT nie zna. Jeśli masz dobrego trenera to przecież powie Ci co powinieneś robić.

Wg mnie, nie ma na to rady. Zawsze będziesz miał krótszy zasięg ramion i nóg i w związku z tym przy 'otwartej' wymianie ciosów będziesz na straconej pozycji. Po prostu spróbuj wykorzystać to, że jesteś mniejszy i lżejszy (a więc potrzebujesz mniej energii żeby wprawić w ruch swoje ciało => jesteś w stanie wykonywać dane czynności z dużą intensywnością przez dłuższy czas) i postaw na szybkość, technikę i wytrzymałość - ćwicz oddychanie przy zmianie tempa, błędnik, poruszanie się, zejścia, uniki + mocny prosty. Musisz liczyć na to, że przeciwnik wcześniej czy później się zmęczy albo popełni jakiś błąd techniczny i wtedy doskoczysz z jakąś kombinacją ciosów. Jeśli będziesz dobry technicznie, wytrzymały, to Twoja mniejsza waga i siła nie będą miały aż takiego znaczenia (na tym, amatorskim jak sądzę, poziomie) dlatego wystarczy żeby doszedł jeden prosty i już przeciwnik poczuje respekt i zacznie się bać. Oczywiście, jak trafisz na gościa 190+ cm i 100+ kg to jest ryzyko, że nie zrobi to na nim wrażenia, ale to już głowa Twojego trenera żeby mądrze dobierać pary do sparingów i skoro zestawia Cię z takimi osobami to chyba coś jest nie tak...

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 14 lip 2017, o 11:36
przez PyrkaLFC
60kg przy 170 cm? Moim zdaniem potrzeba Tobie min 10-12 kg samego mięśnia, najlepiej bardzo wytrzymałego - nie da sie wykluczyć tego, że będziesz obrywał, zwłaszcza od takich drabów. Wytrzymałośc może Ci mocno pomóc - no bo jak zgarniesz taką porządną bagiete, od typa 100 kg, przy Twoich 60, to jakby jebnął Cię pociąg. Wytrzymałość nieźle buduje się, przy treningu z własnym ciałem - dużo lepiej niż na siłce (na ciężarach lepiej buduje się siłę). Trening brzucha to obowiązek (bo podejrzewam, że na skosach brzucha lądują te wszystkie kolana rywali w półdystansie). Drążek i poręcze również świetnie zdają egzamin (mięśnie nie będą tak duże jak po siłce, ale w moim odczuciu jest ich więcej i lepiej pracują jako "zespół mięśni"). Wiem, że chłopaki co się klepią, często ogarniają też trening funkcjonalny oraz trening siłowy na kettlach (po kettlach mój znajomy powiedział mi, że ma wrażenie, że jakby kogoś pie*dolnął w łep, to by mu zrobił dziurę na wylot). Przyrost mięśni oczywiście nie może być gwałtowny, bo stracisz na prędkości, kondycji i takich tam cudach potrzebnych do bicia się. Oczywiście piszę to dodatkowo, bo chłopaki napisali esensje i nie sposób się nie zgodzić z powyższymi postami.

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 20 sty 2018, o 19:13
przez Flips
Fajna wiadomość dla fanów MMA. Przez najbliższe 3 lata, polsat sport pokaże wszystkie gale UFC.

http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/201 ... -w-polsce/

Re: Sztuki walki

PostNapisane: 20 sty 2018, o 19:18
przez Pistolerro
Flips napisał(a):Fajna wiadomość dla fanów MMA. Przez najbliższe 3 lata, polsat sport pokaże wszystkie gale UFC.

http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/201 ... -w-polsce/


Ta szykujcie dolary by wykupywać PPV.