IO Vancouver 2010

Tutaj możemy się wypowiadać o innych sportowych dyscyplinach takich jak chociażby koszykówka, siatkówka czy skoki narciarskie.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: IO Vancouver 2010

Postprzez FCmadzia » 1 mar 2010, o 01:08

No to finał był piękny z "sad endem" ;) . szczerze mówiąc to nie wiem co mam napisać. Po prostu mega widowisko i mimo, że Ameryka przegrała cieszę się, że oglądnęłam ten finał.
Cóż wygrali ci, ktorzy byli faworytami. Zwycięską bramkę strzelił ten, który miał ją strzelić. I co do Crosby'ego, to nie widać było jego geniuszu, poza tym ostatnim strzałem. No, ale tak już jest, że ci najwięksi zawodzą (jak np. Ronaldinho w MŚ06 ;) ). ...By jednak w decydującym momencie pokazać swój kunszt.
I niestety sprawdziło mi się to, czego nie chciałam- Ameryka była jak Polska w ręcznej w 06r.
Gratulacje dla Kanady, szkoda mi USA. Dwa finały w hokeja z Kanadą, dwie przegrane. Los bywa okrutny :oops:

Noi najważniejsze i tak dla nas wszystkich, to to, że i my mielismy swoje wspaniałe chwile.
Może i Kowalczyk jest zadufana [jak niektórzy uważają], może Małysz też się inny zrobił, ale medale dla nas Polaków wywalczyli. I Justyna to najważniejsze złoto, z takimi emocjami. Noi nasze panczenistki... Normalnie "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", ja nie jestem pewna czy ich całe rodziny wiedziały o tym, ze jadą na IO :D A tu brąz i to pyknęły Rosjanki!

Myślałam, że całkiem mnie obejdą obok te Igrzyska, a tu kurczę szkoda, że już koniec. Pięknie sie nam to ułożyło.
Szkoda naszych "amerykańskich Polaków" ;) jedynie.
Avatar użytkownika
FCmadzia
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 608
Dołączył(a): 2 sty 2009, o 00:19
Lokalizacja: near the Cracow

Re: IO Vancouver 2010

Postprzez Konrrad » 1 mar 2010, o 17:01

FCmadzia napisał(a): I co do Crosby'ego, to nie widać było jego geniuszu, poza tym ostatnim strzałem.


Na tym polega gra,nie musisz się niczym wyróżniać,możesz grać przeciętne spotkanie,ale jeśli strzelasz bramkę na wagę olimpijskiego złota to jesteś 'BOGIEM'.Kanada ma fantastyczny skład,połączenie młodych z doświadczonymi skutkuje fantastycznymi efektami.A Amerykanie?Brawo dla Nich za walkę,chłopaki mają "jaja",mieć 30s do końca olimpijskiego finału,skupić się,zmotywować,i strzelić-coś pięknego.Finał był dobrym widowiskiem,tak jak myślałem,doszło do dogrywki a tam już wiadomo,każdy strzał może okazać się kluczowym.Warto było obejrzeć mecz,trochę mi brakowało spięć :P ,mimo wszystko Amerykańskim 'chłopcom' brakuje trochę doświadczenia,i to było widać,lecz za 2-3 lata AMERYKANIE znów będą światową potęgą.
Avatar użytkownika
Konrrad
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 104
Dołączył(a): 27 wrz 2009, o 19:54

Poprzednia strona

Powrót do Inne dyscypliny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość