Silownia

Tutaj możemy się wypowiadać o innych sportowych dyscyplinach takich jak chociażby koszykówka, siatkówka czy skoki narciarskie.

Moderatorzy: zoltoczerwony, dymos, Daniel, Jetzu, Gonzo, Jaszczur91, AirCanada, Ibiz

Re: Silownia

Postprzez AustralianMagic » 20 sty 2017, o 19:49

HappyBlancik napisał(a):Panie i Panowie, po dwóch latach zmagań z kontuzją i lenistwem chciałbym wrócić do siłowni i zrzucić zbędny balast. Z rekordowych 74 kg doje**łem do 97kg przykrywając wszelakie mięśnie grubym fatem.
Jak to zrzucić, drodzy forumowicze? Co jeść i jak jeść, bo nawet o diecie mi się zapomniało. Jak ćwiczyć?


O ku***, hardkor :D z 74 na 97.

Osobiście nigdy żadnej diety nie trzymałem, nie liczyłem, tylko na oko "żeby jeść zdrowo".

Do tego jebałem codziennie 20-30min treningów HIIT a fat leciał aż miło było patrzeć.
Avatar użytkownika
AustralianMagic
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1700
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 19:59

Re: Silownia

Postprzez Skrystian2009 » 20 sty 2017, o 20:11

Po pierwsze w mojej opini jak ktoś jest kompletnie zielony w sprawach diety i trenigu to pytania "co mam robić i jeść" są bardzo ogólnikowe a odpowiedzi choć moga być dość wyczeprujące to odbiorca się przerazi i figa z tego będzie. Bo jak to ja dam radę jeść posiłki co 3-4h a i bez sosów do obiadków się nie obejdzie i jak to łaczyc tłuszcze, węglowodany i bialko i w jakich porach(skomplikowane na początkującego)
Moja rada jest taka.
Poczytaj na necie artykuły typu "mity i fakty" na temat żywienia czy diety. Chcąc coś sobie przygotować do jedzenia postaraj się nie dodawać zbędnych dodatków smakowych (typu panierka do kurczaka, sosik do ziemniaczków czy sałeteczki ze śmietaną). Postaraj tak na oko przygotować jak najzdrowszą ale i smaczną odmianę posiłku którą dotychczas jadłeś. Wprowadź na początek jakąś aktywność fizyczną 3-4x w tyg(tyle ile dasz rady tzn. 20-30 min będzie na początek jak najbardziej okej). Gdy już zobaczysz że dajesz rade i wcale to nie jest takie cieżkie w między czasie zacznij czytać po necie i urozmaicaj wszystko. Zaczniesz gotować sobie nowe przysmaki zdrowe, dodasz jakieś fajne elementy do trenigu dotychczasowego a z czasem będziesz wstanie sobie ten trening wydłużać. Będziesz wprowadzał nowe elementy, pospradzasz sobie czy Ci pasują czy nie i po prostu dajesz dalej. Wiele osób chce zacząć z dnia na dzień - ok biore się za diete(najczesniej decyzje podjęte gdy sie jest nasyconym :D) ale potem bardzo cieżko bo głód nastaje i chętnie by się coś fajnego zjadło. Wprowadzaj zmiany małymi kroczkami i czytaj i sprawdzaj czy to prawda. Zrzucisz 5kg to tak się wciągniesz że będziesz chciał jeszcze więcej innowacji i jeszcze bardziej się zmotywujesz. Powodzenia. W racie jakiś konkretnych pytań, zadawaj śmiało.
Ostatnio edytowano 20 sty 2017, o 22:27 przez Skrystian2009, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

"Nigdy nie będziemy zadowoleni z remisu, z kimkolwiek byśmy nie grali, zawsze cieszą nas tylko wygrane" - Kenny Dalglish

Na stronie mam nick "Izzy"
Avatar użytkownika
Skrystian2009
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 534
Dołączył(a): 7 maja 2011, o 14:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Silownia

Postprzez PyrkaLFC » 20 sty 2017, o 21:02

diablinadali napisał(a):
@PyrkaLFC
O jakich nawykach Ty tu mówisz? Jak chcę rzucić palenie, to zaczynam je ograniczać, a nie rzucać ot tak. Rzadko komu udaje się po prostu nie zapalić papierosa z dnia na dzień.


A rzucałeś kiedyś palenie? Ja rzuciłem na 5 lat, teraz nie pale od 19 dni. Ograniczanie fajek do mniejszej ilości sprawiało, że znajdowałem sobie pretekst do zapalenia jakiś absurdalny (typu Liverpool nie wygrywa, muszę zapalić), tak nie rzucisz.

diablinadali napisał(a): I tak samo jest ze zrzucaniem wagi. Nie potrzeba jakiejś radykalnej zmiany żywieniowej, wystarczy, że narzucisz sobie, że o 18 jesz ostatni posiłek, a posiłki rozkładasz w czasie tak, by jeść częściej, a mniej.


G***o prawda. ja jem ostatni posiłek o 22.00 i nie wyjeżdżam poza 74 kg (co i tal dla mnie jest zbyt małą wagą). Nie wiem w ogóle, skąd się ludziom wzieła ta 18sta, chyba z jakieś "Pani Domu". W ogóle rozwala mnie podejscie do jedzenia w sensie bilans kalorii i ot, cała filozofia. Nasz układ pokarmowy jest pokręcony, mechaniczny i pracujący. Jeśli nie zadbasz o to, żeby był drożny, to wiecznie będzie zapchany, co będzie spowalniać metabolizm i całą to kaloryczną rozpiskę można wy******lić do kibla. Nie uwzględnianie tempa trawienia pokarmu i drożności jelit w układaniu pllanu żywieniowego jest częstym powodem rozczarowujących rezlutatów. Jak ktoś je głównie pieczywo, to nawet na deficycie może mieć problem z wagą, bo mieszanka białej mąki (zabarwiona, posypana ziarenkami, to również biała) i drożdży piekarskich to straszne gówno, potem wygląda to tak, że jest godzina 18 a ludzie nie mają na nic energii. Brak błonnika i warzyw w diecie objawia się wysypem zmian skórnych na łapach i plecach (bo organizm nie nadąża trafić olbrzymich ilości białek i węgli). Ograniczanie tłuszczy sparwia, że jesteśmy słabsi bo witaminy gorzej się przyswajają. Natomiast obecność tłuszczy spowalnia trawienie, więc trzeba ograniczyć białka, bo trawią się najdłużej. Jeśli zjesz twaróg chudy 0% (pewnie z dodatkami cukru) i 3 godziny później jesz następny posiłek, to ten twaróg nie zdąży się strawić, bo na rozłożenie kazeiny organizm potrzebuje ok 4-5 godzin, w efekcie czego zacznie gnić (fermentować w jelitach, dostarczając do Twojego organizmu toksyny)/ Prawda jest taka, że wszystkie porady to pewne wytyczne i należy patrzyć jak organizm na nie reaguje. Niektóre z nich sa bardziej oczywiste i ogólnie się sprawdzają (np. deficyt kaloryczny) inne są mało mainstremowe, albo nie brzmią wystarczająco egzotycznie, przez co są bagatelizowane i potem efektów nie ma (jedzenie warzyw, błonnika, picie wody).
Obrazek
"Każdy się kiedyś wyspowiada, jak okradał czas i siebie z marzeń i z realizowania planów" - O.S.T.R.
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1484
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Silownia

Postprzez diablinadali » 20 sty 2017, o 22:57

PyrkaLFC napisał(a):
diablinadali napisał(a):
@PyrkaLFC
O jakich nawykach Ty tu mówisz? Jak chcę rzucić palenie, to zaczynam je ograniczać, a nie rzucać ot tak. Rzadko komu udaje się po prostu nie zapalić papierosa z dnia na dzień.


A rzucałeś kiedyś palenie? Ja rzuciłem na 5 lat, teraz nie pale od 19 dni. Ograniczanie fajek do mniejszej ilości sprawiało, że znajdowałem sobie pretekst do zapalenia jakiś absurdalny (typu Liverpool nie wygrywa, muszę zapalić), tak nie rzucisz.

Na całe moje szczęście nigdy palić nie zacząłem, mam natomiast doświadczenie z życia innych. Moja serdeczna koleżanka ze studiów rzucała palenie, będąc palaczką od 14 roku życia. Narzuciła sobie tyranię w postaci "od dziś nie palę". Nie paliła 2 dni, po czym musiała zapalić, bo nałóg był tak silny, że trzęsły jej się ręce kiedy nie mogła zaspokoić nałogu. Nie każdy może rzucić tak jak Ty, bo po pierwsze nie każdy ma tak silną wolę, a po drugie nie każdy jest tak silnie uzależniony od nikotyny. Co więcej, owa dziewczyna rzucała palenie przez kilka tygodni skutecznie ograniczając papierosy co jakiś czas. Dziś jest szczęśliwą niepalącą od kilku lat. Argument, że Ty tak masz jest inwalidą, bo nałóg to kwestia indywidualna.

PyrkaLFC napisał(a):
diablinadali napisał(a): I tak samo jest ze zrzucaniem wagi. Nie potrzeba jakiejś radykalnej zmiany żywieniowej, wystarczy, że narzucisz sobie, że o 18 jesz ostatni posiłek, a posiłki rozkładasz w czasie tak, by jeść częściej, a mniej.


G***o prawda. ja jem ostatni posiłek o 22.00 i nie wyjeżdżam poza 74 kg (co i tal dla mnie jest zbyt małą wagą). Nie wiem w ogóle, skąd się ludziom wzieła ta 18sta, chyba z jakieś "Pani Domu".

Może właśnie stąd:
PyrkaLFC napisał(a):Jeśli zjesz twaróg chudy 0% (pewnie z dodatkami cukru) i 3 godziny później jesz następny posiłek, to ten twaróg nie zdąży się strawić, bo na rozłożenie kazeiny organizm potrzebuje ok 4-5 godzin, w efekcie czego zacznie gnić (fermentować w jelitach, dostarczając do Twojego organizmu toksyny)

Cierpisz niedole, że ktoś coś takiego napisał, po czym sam odpowiadasz sobie na pytanie.

Nie rzucam słów na wiatr, wskazówki pokroju "ostatni posiłek o 18" stosowałem na mojej dziewczynie, która koniecznie chciała zrzucić parę kilo (z tylko jej wiadomych względów). Zrzuciła 3 kg w 4 tygodnie. Nie chodziła na 2-godzinne treningi na siłownię. Ćwiczyła w domu na karimacie około 30-40 minut do jakiejś Chodakowskiej. Ale wszystko to zaczęła od diety, a że znałem jej styl życia i wiedziałem co je, było mi łatwiej dać jej wskazówki, których trzymała się przez cały czas schodzenia z wagi. I wierz mi, nie było w tym nic ponad to, co dotychczas jadła.
W kwestii metabolizmu również widzę u Ciebie książkową teorię, a ten nie u każdego jest taki sam. Jeden łatwiej przyswaja tłuszcze, inny ma lepszą syntezę białek. To tak jak z tym, że ktoś chodzi na siłownię 3 miesiące i ma lepszy przyrost mięśniowy niż inny koleś, który na siłowni ćwiczy od pół roku. Genetyka to szmata. Metabolikę również można zmienić. Można sprawić, że chudzielec ze świetną metaboliką zacznie tyć. Można też sprawić, że endomorfik, któremu wszystko odkłada się na brzuszku, zacznie mieć szybszą metabolikę. Wszystko jest kwestią tego co jesz, kiedy jesz i w jakich ilościach, a przy tym ile z tego spalasz. Indywiduum. No offence, ale to, że Ty jesz o 22 i nie wyjeżdżasz poza 74 kg, to tylko znak ile wiesz o zastosowaniu diety w praktyce.
Avatar użytkownika
diablinadali
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 539
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 13:03

Re: Silownia

Postprzez Rafal1892 » 3 lip 2017, o 18:16

Cześć, chciałbym kupić sobie ławke do ćwiczeń z gryfami i obciążeniami. Mam jeden zestaw na oku ale chciałbym się Was doradzić czy to jest dobry wybór czy szukać czegoś innego. Zaznaczam że dopiero zaczynam więc nie mam dużych wymagań na start. Dla mnie minusem są obciążenia bitumiczne. Wolałbym żeliwne (droższe) ale na start takie mi powinny wystarczyć a dodatkowo mam trochę ograniczony budżet. Co myślicie? Pozdrawiam :)

http://allegro.pl/zestaw-96-kg-lawka-st ... 6798759206
Obrazek

-"Liverpool był i będzie wielki, ale kiedy przychodzą czasy takie jak teraz, trzeba o tym pamiętać, ale okazywać w inny sposób. Pokora nie jest cechą słabych! Każda Barcelona rodzi się w gównie, a każdy Messi zaczyna jako no-name."
Avatar użytkownika
Rafal1892
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 215
Dołączył(a): 29 lip 2011, o 23:19
Lokalizacja: Tarnów

Re: Silownia

Postprzez PyrkaLFC » 3 lip 2017, o 18:37

nie jestem ekspertem, ale zwróciłbym uwagę, żeby jak najmniej było elementów mechanicznych. Im prościej tym lepiej, opuszczenia poziomu powinny funkcjonować na wkładanych "bolcach", nie na jakiś pokrętłach. Prosty sprzęt czasami stoi latami na siłce i daje radę, im cos bardziej złożone, tym częściej popsute. Nie wiem czy potrzebne Tobie też te wszystkie udziwnienia z boku - w sensie, rozpiętki pewnie i tak będziesz robił hantlami, a nie tymi bocznymi dźwigniami, więc są nie potrzebne. Nóg na ławecze , pewnie też nie będziesz robił, więc ten dynks na nogi też odpada - przysiady ze sztangą lepsze (chociaż jeśli się uprzesz.. ;)). Zostaje więc siedzisko i podpory, czylo to co w ławeczce najważniejsze. Jeśli zamierzasz ćwiczyć w domu, to zrezygnowałbym też z gwintowanych gryfów - w ogóle nie zakładałbym tych końcówek za obciążeniem. Chodzi o to, że jak będziesz ćwiczył sam i nie daj bóg np. za dużo sobie nalożysz i spadnie Ci na klatę, to jak obrócisz sztange do pionu to obciążenie pospada i się uwolnisz. Jeśli talerze będą zakręcone, to sztanga może Cie przydusić i trudniej będzie się uwolnić w najlepszym przypadku. A skoro o budżecie mowa - myslałeś może o używce? To tylko kawałek metalu, który naprawdę trudno popsuć, gdybym miał kupować dzisiaj ławeczkę, szukałbym używki, a oszczędność przeznaczyłbym na obciążenie i DRĄŻEK! ;) A Gryf powinien mieć 20 kg jak Pan Bóg przykazał, a nie jakieś tam 7,5 :P
Ostatnio edytowano 3 lip 2017, o 20:44 przez PyrkaLFC, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
"Każdy się kiedyś wyspowiada, jak okradał czas i siebie z marzeń i z realizowania planów" - O.S.T.R.
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1484
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Silownia

Postprzez Wnuko » 3 lip 2017, o 19:45

@Rafal1892 Miałem okazje ćwiczyć na tego typu "domowych" ławeczkach i moim zdaniem nie jest to nic rewelacyjnego.
- użyte materiały są zazwyczaj drugiej kategorii, to też występuje spore ryzyko, że czas eksploatacji takiego sprzętu będzie relatywnie krótki;
- jak wspomniał wyżej Pyrka te wszystkie udziwnienia w postaci modlitewników, części do prostowania nóg i rozpiętek są niepotrzebne, a używanie ich jest dla niektórych uciążliwe, bo poziomy regulacji są mocno ograniczone (z tego co widzę w podanym przez Ciebie sprzęcie można regulować stojak na gryf i modlitewnik), oczywiście możesz być w tej grupie ludzi, której zakres regulacji odpowiada - ja jednak mam często z takimi sprzętami problem;
- ciężko wypowiadać mi się na temat samej konstrukcji, ale jak sam zauważyłeś jest to ławka na początek - i tego bym się trzymał - raczej bałbym się na takim sprzęcie bić rekordy;
- wspomniane wyżej wątpliwości co do jakości materiałów i konstrukcji bazuję również na podstawie przedstawionego obciążenia i gryfów. O ile samo obciążenie pewnie będzie spełniało swoją funkcję - to gryfy wydają się słabej jakości i nie wyobrażam sobie ćwiczyć takowym wyciskania na płaskiej, przysiadów, czy martwych (idę o zakład, że nie wytrzyma dużych obciążeń - o czym zresztą producent powinien poinformować).

Z pozytywów - na sto procent uda Ci się na tym sprzęcie poćwiczyć, nie zaczniesz przecież od razu wyciskać jakiś niebotycznych ciężarów. Według mnie jednak kluczowe jest to, żebyś trzymał z tyłu głowy myśl, że ta ławka jest bardziej do rekreacyjnego ćwiczenia niż do poważnego bawienia się w sporty siłowe.

Ogólnie dobrej jakości sprzęt do siłowni jest dość drogi. Kupno samego gryfu mogłoby przekroczyć cenę wspomnianego zestawu, obciążenie oraz sprzęt taki jak ławki, czy stojaki pod przysiady również nie należy do tanich. Ja na twoim miejscu rozważyłbym uczęszczanie na siłownie, ale jeśli nie jest to opcją, a na wyposażenie domowej siłowni i tak masz ograniczony budżet, no to cóż - lepiej robić coś niż nic.
Wnuko
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 38
Dołączył(a): 17 sie 2013, o 16:41

Re: Silownia

Postprzez Rafal1892 » 3 lip 2017, o 20:14

Dzięki za rady :) Na start kupiłem zwykłą, prostą ławeczkę i dwie hantle+20 kg obciążenia żeliwne :) Po wypłacie pomyślę nad gryfem długim i obciążeniami :) :D
Obrazek

-"Liverpool był i będzie wielki, ale kiedy przychodzą czasy takie jak teraz, trzeba o tym pamiętać, ale okazywać w inny sposób. Pokora nie jest cechą słabych! Każda Barcelona rodzi się w gównie, a każdy Messi zaczyna jako no-name."
Avatar użytkownika
Rafal1892
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 215
Dołączył(a): 29 lip 2011, o 23:19
Lokalizacja: Tarnów

Re: Silownia

Postprzez ElFirmino » 3 lip 2017, o 22:22

Jak nie chcesz wydawać dużych pieniędzy na żeliwne obciążenie to polecam iść na złom i zapytać o koła zamachowe do poloneza :badhappy: . Jedno waży około 7 kg i ma otwór na środku, który pasuje na sztangę.
Avatar użytkownika
ElFirmino
 
 
1 year of membership
Posty: 440
Dołączył(a): 11 lis 2015, o 21:26

Re: Silownia

Postprzez Moncio » 3 lip 2017, o 23:52

wiesz zwykla najbardziej prosta ławka wystarczy ja bym na twoim miejscu zaczynając wolał wydać na obciążenie bo ćwicząc planem FBW to z tygodnia na tydzień idzie na podstawowych siła. A ławkę kupilbym z regulacją żebyś mógł przysisdy robić skos mało potrzebny no chyba ze masz stojak na sztange ogólnie Przysiady Martwy Ciąg to najważniejsze ćwiczenia więc ;)
Moncio
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 112
Dołączył(a): 27 lip 2014, o 19:20

Re: Silownia

Postprzez PyrkaLFC » 16 lip 2017, o 16:05

Pytanko za 100 punktów - czy da się jakość wpłynąć na to, gdzie odklada się tłuszcz? Wiadomo, że sylwetkę najlepiej modelować mięśniami, ale tyje jak kobieta, tzn w pierwszej kolejności tłuszcz odkłada mi się na boczkach, a w ostatniej z nich schodzi. Ćwiczę siłowo, głównie drążki i poręcze i trochę mnie to wkurza, że na twarzy już widać mi kości policzkowe, a na nerkach dalej fat. Na drążkach mięśnie rosną chyba troche wolniej niż na siłce, staram się ćwiczyć najszerszy grzbietu i skosy brzucha, żeby poszerzyć sylwetkę, żeby mi sie wyrównało, ale rośnie powolutku :P any ideas?

@Down No tak. Pozostaje konynuowac mozolną produkcje :P Dzięki.
Ostatnio edytowano 16 lip 2017, o 16:56 przez PyrkaLFC, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
"Każdy się kiedyś wyspowiada, jak okradał czas i siebie z marzeń i z realizowania planów" - O.S.T.R.
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1484
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Silownia

Postprzez AustralianMagic » 16 lip 2017, o 16:16

Nie da się ani miejscowo spalać tłuszczu, ani wpłynąć na to gdzie się odkłada. Jedni mają chudziutkie nogi i wielki brzuch, inni płaski brzuch i zalane uda, a jeszcze innym najpierw schodzi z twarzy a dopiero potem z brzucha itp itd. Na to nie ma wpływu.
Ale jeżeli chcesz się pozbyć fatu to wrzuciłbym 2-3x w tyg jakiś 15-20min HIIT
____
To o czym mówisz, że trenowanie danej partii mięśni zwiększa spalanie tłuszczu w tym miejscu to mity ;)
Dla przykładu, nikt jeszcze nie pozbył się boczków od robienia brzuszków i ćwiczenia grzbietu.
Ostatnio edytowano 16 lip 2017, o 16:28 przez AustralianMagic, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
AustralianMagic
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 1700
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 19:59

Re: Silownia

Postprzez ElFirmino » 16 lip 2017, o 16:21

Kiedyś czytałem artykuł o miejscowym spalaniu tłuszczu, jest to możliwe jednak nie można oczekiwać zaskakujących efektów. Prosto rozpisując po kolei:
-ujemny bilans kaloryczny
-mocny trening partii z której chcemy spalić tłuszcz
-kardio

Edit: Możliwe, ale artykuł był oparty na wypowiedziach osób, które startowały w mr Olympia i wyglądał naprawdę wiarygodnie. Użytkownicy tego forum również mówili, że to prawda. Prawdopodobne jest, że u nich kluczową rolę odgrywały środki dopingujące, a dla "naturali" efekty nie były tak widoczne.
Avatar użytkownika
ElFirmino
 
 
1 year of membership
Posty: 440
Dołączył(a): 11 lis 2015, o 21:26

Re: Silownia

Postprzez PyrkaLFC » 5 wrz 2017, o 11:13

Krótko i treściwie tym razem (no jak nie ja :D): Znacie może kogoś kto ułoży dietę oraz system ćwiczeń ( i teraz uwaga, to jest najistotniejsze) osobie z INSULINOOPORNOŚCIĄ? To jest zupełnie inny tryb jedzenia i treningu niż u zdrowej osoby, potrzebny jest ktoś z głową na karku.

@Down Dzięki, zajrzę na pewno :)
Ostatnio edytowano 5 wrz 2017, o 11:57 przez PyrkaLFC, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
"Każdy się kiedyś wyspowiada, jak okradał czas i siebie z marzeń i z realizowania planów" - O.S.T.R.
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1484
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Silownia

Postprzez PtK_ » 5 wrz 2017, o 11:46

Spróbuj u czarny furiat na fb, gość robi cuda z ludzi :)
Obrazek
"Bo w życiu nigdy nie jest tak, jak byśmy chcieli aby było"

Z LIVERPOOL FC NA CAŁE ŻYCIE ;-)
Avatar użytkownika
PtK_
Defilada zup
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 600
Dołączył(a): 8 sie 2008, o 17:59
Lokalizacja: Biłgoraj / Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne dyscypliny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość