Silownia

Tutaj możemy się wypowiadać o innych sportowych dyscyplinach takich jak chociażby koszykówka, siatkówka czy skoki narciarskie.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, AirCanada, Daniel, RedFirmino, Gonzo

Re: Silownia

Postprzez grunwald » 24 lip 2016, o 20:51

Takich problemów to pozazdrościć :). Policz ile spalasz kalorii i dojedz to sobie owocami, orzechami, no na co masz ochotę. Byle nie jakimiś śmieciami.

Nie rezygnuj z biegania, dla Twojego zdrowia super sprawa.
Jurgen ufam Tobie.
grunwald
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 2018
Dołączył(a): 28 paź 2010, o 15:07

Re: Silownia

Postprzez Colt » 24 lip 2016, o 20:52

Zgadza się, tak jak kolega wyżej napisał, taki zabieg wpłynąłby też na uzupełnienie potrzebnej do biegania wartości energetycznej (węgle złożone/tłuszcze roślinne). Do tego dużo lepszy w tym przypadku byłby trening długodystansowy, niż interwałowy. Podczas interwałów spala się więcej, mimo że nie wymęczysz tak nóg jak np. robiąc niezłym czasie np 10km, lub nawet dłuższy dystans.
Colt
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 14
Dołączył(a): 6 kwi 2013, o 18:46

Re: Silownia

Postprzez jon » 24 lip 2016, o 23:09

Witam.
Mój ojciec jest na etapie kryzysu wieku średniego.
Ostatnio zapytał mnie czy nie wiem skąd można kupić hormon wzrostu.
Czy ktoś z użytkowników forum miał jakąś styczność z tym czymś?
Czy ktoś tutaj próbował tego?
Pozdrawiam
jon
Avatar użytkownika
jon
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 247
Dołączył(a): 7 lut 2005, o 19:07
Lokalizacja: Lake District

Re: Silownia

Postprzez ControL » 24 lip 2016, o 23:17

Osobiście nigdy tego ani niczego podobnego nie dotykałem, ale mam w robocie gościa który się tym szprycuje. Ogólnie wszystko według niego fajnie działa bo stwierdził, że na siłce więcej wyciska, a i brzuch stracił w krótkim czasie. Bardzo to chwali, ale skoro efekty są takie zajebiste to można dojść do wniosku, że to nie może być zdrowe dla organizmu.
"To moja 8mila, jedyna chwila, życiowy finał
Ważne jak kończysz nie jak zaczynasz #Liverpool Milan"
Avatar użytkownika
ControL
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 310
Dołączył(a): 5 maja 2010, o 12:34

Re: Silownia

Postprzez ElFirmino » 27 paź 2016, o 19:53

Witam forumowi siłacze. Od jakiegoś czasu mam problem z "strzelającym" łokciem, nigdy nie ćwiczyłem z ciężarami (nie licząc hantli na biceps) tylko kalistenikę, czyli glównie pompki i przy nich łokieć zaleznie od ustawienia strzelał, lub nie. Dzisiaj poszedłem powyciskać sztangę i co? łokieć "strzelał" raz po raz, nie boli mnie to, ale traktuje to jako ostrzeżenie, że coś jest nie tak i zresztą taki trzask nie jest przyjemny. Podotykałem ten łokiec i stwierdziłem, że to "skacze" mi taka żyłka/chrząstka (nie wiem co to jest) na dole łokcia. Zobaczylem jak jest w drugim łokciu i tam ta żylka przesuwa się płynnie podczas zmieniania kąta zgięcia ręki w łokciu, a w tym "strzelającym" wpada ona w jakieś zagłębienie i dopiero przy prawie prostym kącie zeskakuje i powoduje trzask. Wie ktoś z Was co to takiego jest?
Avatar użytkownika
ElFirmino
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 442
Dołączył(a): 11 lis 2015, o 21:26

Re: Silownia

Postprzez pdg90 » 27 paź 2016, o 20:00

Jest ktoś na forum, kto śmiga na siłke mimo dużej wady wzroku? Zaczynam swoją przygodę i nie wiem na ile mogę sobie pozwolić i, na co uważać itd, bo siatkówka to rzecz święta :) Na razie ograniczam się do rowerka, biegania na bieżni i 3-5 kg hangelek :)
Avatar użytkownika
pdg90
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 275
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 12:23

Re: Silownia

Postprzez seredamski » 27 paź 2016, o 20:20

@ElFirmino mam dokladnie taki sam problem, z tym, ze mi to sie wycisza na jakis czas, a potem, jak na przyklad zrobie 1-2 waskie pompki powraca, teraz dla sprawdzenia sobie zgialem lokiec i co? Przeskoczyl. Ale dzisiaj bylem na silowni i nic mi nie strzelalo (nawet przy wyciskaniu na barki, gdzie prawie zawsze mialem ten objaw). Ja cwicze mimo tego strzelania juz 5 rok, znajomy ortopeda nie byl tym zaniepokojony wiec chyba nie masz sie czym martwic, chociaz to uczucie nie jest przyjemne, brrr...
Slyszalem, ze lykanie glukozaminy pomaga aczkolwiek od paru lat sie juz przymierzam i ciagle tego nie wyprobowalem.
Aha, no i oczywiscie jak uda Ci sie znalezc badz wrecz wyeliminowac przyczyne to bede wdzieczny za informacje :D
seredamski
 
 
1 year of membership
Posty: 92
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 22:34

Re: Silownia

Postprzez ElFirmino » 18 sty 2017, o 21:35

Czołem forumowi siłacze ;). Niedawno porzuciłem kalistenike na rzecz siłowni, a że jestem chuderlaczkiem to zabrałem się za robienie masy. Tylko mam obawy co do tkanki tłuszczowej, której zapewno trochę nazbieram. Czy trudno jest taki tłuszczyk potem spalic na redukcji?
Avatar użytkownika
ElFirmino
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 442
Dołączył(a): 11 lis 2015, o 21:26

Re: Silownia

Postprzez PyrkaLFC » 18 sty 2017, o 21:46

Tak trudno. Musisz:
1. dopasować michę tak, żeby jeść mniej niż potrzebujesz
2. Schodzi z węglowodanów
3. Ćwiczyć na podwyższonym tętnie, ale na takim, żebyś nadążył oddychać (trening funkcjonalny jest okej, rower czy trucht po treningu siłowym).

Ja generalnie nie jestem zwolennikiem obrastania w sadło na zimę i gubienia go na lato. No i ostatnio dowiedziałem się od speca, że redukcja bez teścia to nie redukcja... (jak się domyslasz, będziesz miał mniej siły, więc obniżą się trochę wyniki). Wole wolniejszy ale zdrowy przyrost. Dla mnie robienie samej masy jest w ogóle absurdem, bo na siłowni robi się siłę, a masa to produkt uboczny - ale rozumiem, że niektórzy chcą być wielcy w h*j. Generalnie za wczasu dbałbym o kondyche, bo jak teraz będzie tylko masa, masa, masa i latem będziesz chciał ja zgubić przy bieganiu, to się zajedziesz i zniechęcisz do biegania. Ale nie łączyłbym cardio z treningiem siłowym jesli chcesz robić mase - lepiej w różne dni.

@Down a wzrost?
Ostatnio edytowano 18 sty 2017, o 22:20 przez PyrkaLFC, łącznie edytowano 1 raz
"Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać."
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1550
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Silownia

Postprzez ElFirmino » 18 sty 2017, o 22:05

Ja muszę zrobić trochę masy, staram się wszystko wyliczać tak, aby tego tłuszczu za duzo nie nałapać. Obecnie mam 55kg, więc bardzo mało. Nawet nie myślę o byciu "dużym", tylko żeby przybrać na masie kilka kg przy czym i tak będę raczej nadal bardzo chudy.
Avatar użytkownika
ElFirmino
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 442
Dołączył(a): 11 lis 2015, o 21:26

Re: Silownia

Postprzez hyuga » 18 sty 2017, o 23:38

To ja zapytam odwrotnie. Po kilku latach rozbratu z silownia powracam na salony. Z wagi 80 kg doszedlem do 92kg obnizajac ilosc tkanki tluszczowej i zwiekszajac ilosc miesni. Od 3 lat nie cwicze, miesnie zamienily sie w smalec i na dzien dzisiejszy mam ok 10kg nadwagi. Jak stracic na wadze poprawiajac przy tym sylwetke? Diete juz stosuje, czy wieksza ilosc aerobow i mniejsze obciazenia zalatwia sprawe?
Obrazek
Avatar użytkownika
hyuga
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 345
Dołączył(a): 2 wrz 2005, o 18:21
Lokalizacja: Lubin

Re: Silownia

Postprzez PyrkaLFC » 19 sty 2017, o 00:12

hyuga napisał(a):To ja zapytam odwrotnie. Po kilku latach rozbratu z silownia powracam na salony. Z wagi 80 kg doszedlem do 92kg obnizajac ilosc tkanki tluszczowej i zwiekszajac ilosc miesni. Od 3 lat nie cwicze, miesnie zamienily sie w smalec i na dzien dzisiejszy mam ok 10kg nadwagi. Jak stracic na wadze poprawiajac przy tym sylwetke? Diete juz stosuje, czy wieksza ilosc aerobow i mniejsze obciazenia zalatwia sprawe?


Zapisz się na dobry trening funkcjonalny. Objedziesz wszystkie muły na wysokim tętnie - będziesz ćwiczył mięśnie i palił tłuszcz. Albo trening systemem 5x5 plus 30 min kardio po treningu (aeroby, bieganie, rower) http://kalistenikapolska.pl/topic/6157- ... si%C5%82y/. Będzie szło w dół

@down Napisz proszę przykładowy spis posiłków w ciągu tygodnia.

@diablinadali - jest rzeczą banalną, jeśli podchodzisz do jedzenia jak do paliwa. Dla mnie nie jest problemem np. żeby wcinać owies 2x dziennie, czy żeby zamienić chleb na bataty np., rzecz w tym, że wielu ludzi ma wypracowane różne nawyki żywieniowe, z których korzystają latami. To jest tak jakbyś napisał, że rzucenie palenia jest banalne - wystarczy nie kupować fajek. Zasady gubienia masy są łatwe, z tym, że jeśli wprowadzenie ich w życie byłoby takie proste jak sama wiedza o nich, to tak wielu ludzi nie miałoby z tym problemów. Kiedy robisz masę to najpierw wcinasz na potęgę - ciężko jest potem utrzymać deficyt, jeśli ciągle jesteś głodny. te 500kcal mniej jest o tyle trudne, że musisz pozamieniać posiłki w taki sposób, żeby być najedzonym i mimo wszystko trzymać ilość kcal. Jest to problem np. kiedy jesteś Przedstawicielem Handlowym, to nie wozisz ze sobą piekarnika czy mikrofali, więc nie odgrzejesz sobie gotowca z chaty. Możesz coś kupić, ale gotowe produkty są konserwowane cukrem i słodzikami, żeby można napisać na nich "low fat" - w efekcie czego są bardziej tuczące nić posiłki przygotowane w chacie. Okazuje się, że żeby zdrowo zjeść to musisz kupić jakąś je*aną sałatkę, która kosztuje 8 zł, a porcje jest dla chomika, a nie dla ku*wa człowieka. Jak pracujes na budowie, to nie pojedziesz na deficycie, żebyś zasnął na łopacie, więc musisz dobrać diete tak, żeby mieć energie do pracy, do ćwiczeń i przyjąć mniej kcal niż potrzebujesz. Nie piszę, że jest to niewykonalne, ale pisanie jakie to zrzucanie wagi jest proste i jak to inni je demonizują, jest w mojej opinii powierzchowne.
Ostatnio edytowano 19 sty 2017, o 15:35 przez PyrkaLFC, łącznie edytowano 4 razy
"Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać."
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 1550
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Silownia

Postprzez kostucha » 19 sty 2017, o 10:09

Ktos moze wie jak poradzic sobie z Problemem kompletnego wyczerpania i zmeczenia po pracy? Blokuje mnie to juz od roku i nie moge wrocic do formy
kostucha
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 509
Dołączył(a): 11 lis 2007, o 23:02
Lokalizacja: Szczecin

Re: Silownia

Postprzez diablinadali » 19 sty 2017, o 11:40

ElFirmino napisał(a):Czołem forumowi siłacze ;). Niedawno porzuciłem kalistenike na rzecz siłowni, a że jestem chuderlaczkiem to zabrałem się za robienie masy. Tylko mam obawy co do tkanki tłuszczowej, której zapewno trochę nazbieram. Czy trudno jest taki tłuszczyk potem spalic na redukcji?


Znów powielanie mitu jakoby spalanie tkanki tłuszczowej było czymś nadludzkim.
Spalanie tkanki tłuszczowej jest kwestią indywidualną, identyczną z przybieraniem na masie. Jednego otłuszcza w 3 tygodnie, a inny po 2 miesiącach będzie miał wciąż magiczne 12% tkanki tłuszczowej. Kwestią jest, by przy treningu na masę, ważyć się raz w tygodniu. Dieta przy treningu masowym to dodatkowe ~700kcal więcej niż wynosi Twoje zapotrzebowanie. Jeśli widzisz po sobie, że Cię otłuszcza, to schodzisz z tych 700kcal do 500kcal i tak aż do momentu, w którym wciąż przybierasz na wadze, ale nie otłuszczasz się. Wszelakie kalkulatory są dostępne online.

@PyrkaLFC
Zejście z masy jest rzeczą banalną, a z niewiadomego powodu urosło do rangi rzeczy niemożliwej. A wystarczy zejść w diecie o te ~300kcal od normatywnego zapotrzebowania i po treningu dorzucić 12 minut na bieżni. Ot cała logika. Porządne zejście z wagi zakończy się po około 3-4 miesiącach bez efektów "zwisów" w obszarach wcześniej mocno otłuszczonych. A w mojej opinii właśnie to jest najlepsza droga - nie szybko, a porządnie.

@PyrkaLFC
O jakich nawykach Ty tu mówisz? Jak chcę rzucić palenie, to zaczynam je ograniczać, a nie rzucać ot tak. Rzadko komu udaje się po prostu nie zapalić papierosa z dnia na dzień. I tak samo jest ze zrzucaniem wagi. Nie potrzeba jakiejś radykalnej zmiany żywieniowej, wystarczy, że narzucisz sobie, że o 18 jesz ostatni posiłek, a posiłki rozkładasz w czasie tak, by jeść częściej, a mniej. Organizm będzie się dopominał o ten deficyt, ale jeśli postanowiłeś sobie, że chcesz schudnąć i się tego trzymasz za wszelką cenę, bo masz w sobie na tyle motywacji, to nie jest problemem przetrzymać ten okres głodu. W ciągu 2 tygodni na tyle oszukasz swój mózg, że przyzwyczai się do nowych dostaw jedzenia i uczucie głodu będzie zanikać. Takim osobom ciężko jest zrzucić wagę nie dlatego, że jest to ciężkie, ale dlatego że ich motywacja do schudnięcia nie jest tak mocna jak potrzeba zjedzenia kotleta z obiadu/batonika przed pójściem spać. Podejście do tematu definiuje to czy ktoś schudnie. Reszta jest już tylko dodatkiem.
Avatar użytkownika
diablinadali
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 553
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 13:03

Re: Silownia

Postprzez HappyBlancik » 20 sty 2017, o 19:44

Panie i Panowie, po dwóch latach zmagań z kontuzją i lenistwem chciałbym wrócić do siłowni i zrzucić zbędny balast. Z rekordowych 74 kg doje**łem do 97kg przykrywając wszelakie mięśnie grubym fatem.
Jak to zrzucić, drodzy forumowicze? Co jeść i jak jeść, bo nawet o diecie mi się zapomniało. Jak ćwiczyć?
Jesteś pierwszy - jesteś zwycięzcą. Jesteś drugi - jesteś nikim.
HappyBlancik
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 1463
Dołączył(a): 25 maja 2012, o 22:02
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne dyscypliny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość