IO 2008

Tutaj możemy się wypowiadać o innych sportowych dyscyplinach takich jak chociażby koszykówka, siatkówka czy skoki narciarskie.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Postprzez Maaciek » 20 sie 2008, o 10:37

Kurde no jak szkoda mi tych naszych siatkarzy to bania mala :(

Tez liczylem na wystep Mozdzonka i Wiki od poczatku, bo naprawde w formie sa Ci dwaj zawodnicy. A jaka nerwowka byla w tie-breaku to juz chcialem 999 wybierac na domowym...

O recznych sie nie wypowiadam, bo mi sie odechcialo ich ogladac po porazce siatkarzy...
Avatar użytkownika
Maaciek
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 198
Dołączył(a): 20 lut 2007, o 14:06
Lokalizacja: Kwidzyn

Postprzez Gumierpool » 20 sie 2008, o 10:50

Ja nie rozumiem jednego...

Fenomenu Sebastiana Swiderskiego.

Znawcom siatkowki jestem zadnym, ale roli tego faceta pojac nie moge. Od lat w polskiej reprezentacji. Jest gwiazda w najlepszej siatkarskiej lidze na swiecie. Znany, lubiany, szanowany na calym swiecie. Ma pewne miejsce w pierwszej szostce nawet jesli w fantastycznej formie jest Wika. A ja sie pytam dlaczego?

Przeciez patrzac na jego gre chce mi sie plakac. Jest przyjmujacym, a przyjecie ma bardzo przecietne. W ataku tez nie najlepiej, bo w sumie dobrze mu wychodza tylko kiwki i to nie zawsze. W bloku kompletnie nie istnieje. Niski, a niewiele broni. Nosz kurcze, nawet zagrywka nie moze postraszyc.

Tak wiec pytam sie tych co znaja sie na tym bardziej - czemu on a nie Wika? I nie pisze tego pod wplywem emocji po przegranym meczu. Takie spostrzezenia na jego temat mam juz od dawna. Siatkowke sobie lubie obejrzec, choc fachowcem nie jestem. Jednak siatkarskie kalectwo Swiderskiego da sie zauwazyc z daleka.

Nawet na mistrzostwach swiata gdzie zostalismy wicemistrzami nawalal w najwazniejszych meczach. Zmieniony z Rosja a mecz musial ratowac Gruszka. Teraz na Igrzyskach to samo, tylko ze w role jokera wcielal sie Wika.

Co jest w tym Sebastianie takiego wyjatkowego ze jego pozycja w reprezentacji jest tak niepodwazalna?
Gumierpool
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 465
Dołączył(a): 17 maja 2007, o 20:22
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Jamie » 20 sie 2008, o 11:11

Sroda dniem bardzo pechowym dla naszych druzyn. Najpierw siatkarze pozniej szczypiornisci. Szczypiornistow ogladalem i byle bardzo zdziwionych ich postawa. Myslalem, ze po pokonaniu Chorwacji nasza gra bedzie sie ukladala bardzo dobrze w spotkaniu z Islandia. Niestety tak sie nie stalo. Islandczycy mieli przewage i nie oddali jej do konca spotkania. Niestety, mielismy dwie szanse na awans a skonczylo sie na porazkach. Szkoda...
Avatar użytkownika
Jamie
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1545
Dołączył(a): 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań

Postprzez AcRoSs » 20 sie 2008, o 13:52

Juz poludnie a ja w dalszym ciagu nie moge sie otrzasnac po tej porazce naszych siatkarzy z Wlochami, ktora zaprzepascila nasze szanse na polfinal Igrzysk Olimpijskich, bylo tak blisko... Pierwsze dwa sety bardzo slabe w naszym wykonaniu, w kazdym elemencie uznawalismy wyzszosc wloskiej ekipie. Kolejne dwa sety, to juz dominacja naszych siatkarzy, choc w czwartej odslonie dzisiejszego spotkania losy meczu zmienialy sie co kilka pilek. Musze przyznac otwarcie, ze tak emocjonujacego seta, nie pamietam od wielu wielu lat. W ostatniej partii moglismy wygrac, bo byla ku temu okazja. Nie wykorzystalismy swoich szans i niestety musimy wracac do domu z pustymi rekoma. Najgorsze jest jednak to, ze po tym meczu mam co najmniej rok zycia mniej, bo tyle kosztowaly mnie te wszystkie emocje;P.

Pozdrawiam.
"Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci.
Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza." Bill Shankly
Avatar użytkownika
AcRoSs
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 1236
Dołączył(a): 18 gru 2004, o 20:01
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez Stachoś » 20 sie 2008, o 14:48

co do porazki siatkarzy...jako kibic uwazam, ze nic sie nie stalo, poniewaz Chlopaki zostawili na boisku zdrowie, a to w sporcie liczy sie najbardziej. Przegrane sa wliczone w ryzyko. Dumny jestem strasznie i dziekuje Im za wszystko, co pokazali na Igrzyskach.
Jedna tylko nasuwa mi sie mysl...trzeba natychmiast zaczac gruntowna przebudowe zespolu, i to nie dlatego, ze ten zawiodl. Po prostu, jesli nie podziekujemy temu swietnemu, badz nie badz, rocznikowi '77, to za 4 lata do Londynu nie zdazymy. Prosta zasada, wprowadzamy jak najwiecej mlodych utalentowanych chlopakow, niech graja przy Wlazlym czy Mozdzonku. Nawet kosztem wszelkich innych imprez przygotowujmy druzyne na Londyn :)

tyle ode mnie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Stachoś
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 131
Dołączył(a): 9 sty 2007, o 19:25

Postprzez Daniel » 20 sie 2008, o 15:56

Alez to byl mecz z Wlochami... Mimo wczesnej pory postanowilem zasiasc przed telewizorem i sciskac kciuki za naszych siatkarzy. Nie zawiodlem sie widowiskiem stworzonym przez obie ekipy w Pekinie. Trudno wytlumaczyc to, co stalo sie z Polakami w pierwszych dwoch setach. Byli zupelnie sparalizowani, jakby przegrali mecz juz w szatni, ale przeciez Italia to nie jest rywal tej miary, by tak rzeczywiscie bylo. Byc moze presja byla zbyt wielka, walka toczyla sie o strefe medalowa, a bialo-czerwoni uwazani byli faworytami tego meczu. Cos siadlo w psychice, skutki czego byly oplakane.

Trzeci i czwarty set wyszedl juz lepiej. Walka o tie break byla niesamowita, ostatecznie wyszlismy z niej calo i z nadziejami moglismy podejsc do ostatecznego starcia.

Takich spotkan dlugo sie nie zapomina, cos jak mecz z Rosja na Mistrzostwach Swiata, czy niegdysiejsze starcia z Brazylia w Lidze Swiatowej. Szkoda, ze w przeciwienstwie do tych wspomnianych, tym razem nie wyszlismy zwycieska reka. Nadzieje na medal mialem ogromna i byla rzeczywiscie szansa. Niestety dobrze przyjmujacy i skutecznie atakujacy Wlosi szybko je rozwiali :(

Goryczy porazki dopelnili szczypiornisci. Tego meczu juz nie ogladalem, ale patrzac na to, co grali we wczesniejszych starciach, rowniez liczylem na podium. Fatalny to dzien dla naszych sportowcow, ale jestem dumny przede wszystkim z siatkarzy. Tyle radosci i emocji co zapewnili mi podczas tego turnieju nie jest bez znaczenia.




POZDRO.
Proud to be RED.
"The most important thing that we all must remember is that this football club is much more important and bigger than anybody." Kenny Dalglish
Avatar użytkownika
Daniel
Honorowy Moderator
 
 
15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership15 years of membership
Posty: 1582
Dołączył(a): 25 wrz 2004, o 10:31
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Postprzez basiaa » 20 sie 2008, o 16:16

Ja to od rana sie gotuje przez ten upal i przez te emocje ktore moglismy sledzic w telewizji. Lzy same krecily mi sie w oczach jak widzialam jak chlocpy walcza o ten polfinal robili wszytsko zeby tam sie dosac jednak los bywa okrutny i jedziemy do domu bez zadnego krazka. Mialam nadzieje ze Lozano opusci nasza reprezentacje z medalem z IO jednka opusci ja bez tego swiecidelka... :(
Liverpool FC to cos więcej niz klub....:)
basiaa
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 57
Dołączył(a): 27 maja 2008, o 14:38
Lokalizacja: Kolbuszowa

Postprzez Ewelina » 20 sie 2008, o 16:28

Przyznam, ze mialam niemaly problem, zeby wstac na mecz naszych siatkarzy, bo przeciez pora byla bardzo wczesna, ale oczywiscie oplacalo sie zobaczyc to widowisko. W pierwszych dwoch setach nasi chlopcy wygladali na przestraszonych i zdezorientowanych. Kolejne odslony to juz lepsza gra naszych, a koncowka czwartego seta to emocje siegajace zenitu, malo brakowalo, a padlabym na zawal. Wielki zal, ze nie udalo sie siatkarzom wygrac tego spotkania i wracaja do domu bez medalu, ale brawa dla nich za walke do konca.
Avatar użytkownika
Ewelina
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 9
Dołączył(a): 9 maja 2008, o 18:10
Lokalizacja: Łowicz

Postprzez Jack92 » 20 sie 2008, o 18:12

Ja rowniez ogladalem dzis siatkowke. Bylismy swiadkami pieknego meczu.. Polacy grali z Wlochami o polfinal. Pierwszy i drugi set zakonczyl sie zwyciestwem Wlochow, jednak nie przestraszylismy sie rywala i wyrownalismy... W time breaku Wlosi byli gora i mecz zakonczyl sie ich zwyciestwem... Nasi pilkarze reczni takze przegrali, ale z Islandia, takze ogladalem to spotkanie ale TVP mial jakies problemy i calego nie widzialem. Najbardziej jest mi zal naszych zawodnikow.. Liczylem ze przynajmniej nasi siatkarze zdobeda jakis medal ale niestety zabraklo niewiele :(
Avatar użytkownika
Jack92
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 475
Dołączył(a): 24 cze 2008, o 14:43
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Magda » 20 sie 2008, o 18:33

.
Ostatnio edytowano 14 mar 2013, o 15:46 przez Magda, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Magda
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 458
Dołączył(a): 12 sie 2005, o 10:52
Lokalizacja: Małgów

Postprzez guerer » 20 sie 2008, o 20:10

Z siatkowki zobaczylem dzis tylko tie-break. No i mozna powiedziec, ze przegralismy ten mecz pechowo z jednej strony a na wlasne zyczenie z drugiej. Latwo to teraz mowic no ale przegrywajac dwa pierwsze sety trzeba sie liczyc z tym, ze pozniejsza chwila zawachania moze sie skonczyc fatalnie. Tak jak powiedzial Mozdzonek: "caly czas uciekalismy spod noza, az w koncu nie udalo nam sie uciec". No i tyle. Szkoda mi tez troche Lozano, bo to dobry czlowiek i trener.

Jesli chodzi o reczna to z Islandia nigdy nam sie gralo lekko. Wygrywalismy co prawda, ale niewielko iloscia bramek. Dzis oni postawili wszystko na jedna karte, a nasz defensywa tylko im w tym pomagala. Szacunek jednak dla Wenty. Wyciagnal naszego szczypiorniaka z glebokiej dziury i za to zawsze bede go cenic.
"Przetnijmy moją skórę, a zobaczymy czerwoną krew Liverpoolu"
Avatar użytkownika
guerer
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 194
Dołączył(a): 30 paź 2007, o 21:39
Lokalizacja: Grudziądz / Gdynia

Postprzez Masacra » 22 sie 2008, o 22:56

Dzis Brazylia w meczu o trzecie miejsce pokonala 3:0 Nigerie i tym samym zdobyla olimpijski braz.
Jak wiadomo - odsuniety od tego spotkania za czerwona kartke z polfinalu Lucas opuscil Pekin i powrocil do Melwood.

Mam w zwiazku z tym pytanie, byc moze ktos sie bedzie orientowal:

Czy zawodnik Liverpool FC - mimo nieobecnosci na olimpijskim podium - rowniez otrzyma swoj brazowy medal?
Avatar użytkownika
Masacra
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1816
Dołączył(a): 22 mar 2007, o 10:39

Postprzez kubus89 » 22 sie 2008, o 22:58

Masacra napisał(a):
Czy zawodnik Liverpool FC - mimo nieobecnosci na olimpijskim podium - rowniez otrzyma swoj brazowy medal?


Na pewno dostanie swoj brazowy medal:)
kubus89
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 34
Dołączył(a): 25 wrz 2006, o 22:18
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Adamex » 22 sie 2008, o 22:59

Wydaje mi sie ze Lucas go otrzyma. Moze ktos z Federacji Brazyli przyjedzie do Melwood i mu go wreczy:). Albo dostarcza mu go kurierem z DHL :P
Avatar użytkownika
Adamex
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 491
Dołączył(a): 28 sty 2008, o 18:18

Postprzez jon » 22 sie 2008, o 23:00

Czy zawodnik Liverpool FC - mimo nieobecnosci na olimpijskim podium - rowniez otrzyma swoj brazowy medal?

Oczywiscie,ze tak..W koncu byl w owej-brazowej juz kadrze olimpijskiej.
jon
Avatar użytkownika
jon
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 248
Dołączył(a): 7 lut 2005, o 19:07
Lokalizacja: Lake District

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne dyscypliny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość