Nasz stosunek do Chelsea

Liga francuska, hiszpańska, włoska itp.

Moderatorzy: zoltoczerwony, ramar, Juluz, Szpieg1, AirCanada, Daniel, RedFirmino, Gonzo

Postprzez carlsberg » 18 kwi 2006, o 22:50

Tfuj Najwiekszy koszmar napisał(a):A to zwracam mu honor....bo mialem wrazenie ze od zawsze gra w milanie...


Pnadto sam zawodnik deklarowal ze bardzo chce zostac w Milanie i zapowiedzial ze zgodzi sie na duzo nizszy kontrakt aniezeli mial jednak nic z tego nie wyszlo . Ostatnio czytalem ze w Chelsa nie ma przyjaciol i ze chcialby wrocic do Wloch
"Kiedy nie masz wsparcia ze strony trenera i kolegów z drużyny jesteś skończony" - HARRY KEWELL
Avatar użytkownika
carlsberg
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1114
Dołączył(a): 6 cze 2005, o 19:25
Lokalizacja: Białystok

Postprzez siaralfc » 2 maja 2006, o 23:46

Moj stosunek do "czelsi" xD :P no co tu duzo mowic, powiem gladko nie LUBIE ICH :) kiedys nie mial nic przeciwko czelsi ale jak dobroczynny Roman za miedzy przyszedl to jakos tak... ze ich nie lubie :), a drugi powod to tez ze przez to zyskali "kibicow" tacy co wczesniej h*** wiedzieli o tym ale ze czelsi wygrywa to odrazu "Widzisz? jak moja czelsi wygrywa itp itp", ehhh a czelsi + ich trener to juz w ogole sie pochlastac mozna :)

peace...:roll:
piÂłeÂś? nie pisz!
hrhr
Avatar użytkownika
siaralfc
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 467
Dołączył(a): 24 mar 2006, o 18:35
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez sensej » 24 maja 2008, o 21:59

jeszcze tu mnie nie bylo :)

jak moze kilka osob zauwazylo do czelsi nie mam kompletnie szacunku. Klub bez duszy, bez historii bez tego czegos. Jak ktos mi mowi, ze jest kibicem czelsi to ja odpowiadam "a jest cos takiego jak kibic czelsi? Nie mozna byc z reguly kibicem czelsi". Nie moge patrzec jak ktos opowiada o tej druzynie, najbardziej znienawidzony klub. Pokazal jak mozna dojsc na szczyt z kupa szmalu...
"Od chwili tej, aż do końca świata w ludzkiej będziem pamięci. My, wybrani. Kompania braci. Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi bratem."
Avatar użytkownika
sensej
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 911
Dołączył(a): 15 sie 2007, o 15:01
Lokalizacja: Łuków miasto Tłuków

Postprzez DLUGI » 24 maja 2008, o 23:24

Stosunek do Chelsea .... stosunek odbyty
"Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić; odwagi abym zmieniał to, co mogę zmienić i szczęścia, aby mi się jedno z drugim nie popieprzyło" S.King-Miasteczko Salem
Avatar użytkownika
DLUGI
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 8
Dołączył(a): 23 lis 2007, o 00:59
Lokalizacja: LEEDS

Postprzez Arturro » 24 maja 2008, o 23:54

Krotko i na temat! Najbardziej znienawidzony klub przez moja osobe :x Mam obrzydzenie do nich tak samo jak i do Evertonu.
Obrazek
"Jaką ty masz opinię o Rafie diablisynu to mi to koło runeja zwisa..." - Masacra :lol:
Avatar użytkownika
Arturro
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 408
Dołączył(a): 16 lut 2008, o 15:29
Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie / Wrocław

Postprzez jussstyna » 25 maja 2008, o 11:08

Szczerze wolalam zeby LM w tym roku wygrali oni.. Choc nie trawie tej druzyny... No nie, porpostu nienawidze! Razem w parze z MU i Arsenalem... Czelsoki :shock: :x
Obrazek
jussstyna
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 141
Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 18:01
Lokalizacja: Cz-wa, Opole

Postprzez martinalfc » 25 maja 2008, o 12:00

Nie przepadam za Chelsea. 3/4 historii przyszlo im zdecydowanie za latwo, wielu pilkarzy to wg. mnie buraki (Anelka! A.Cole! Drogba!), zarobki ktore ma Sheva wolaja o pomste do nieba bo za siedzenie na lawce jest on jednym z najlepiej oplacanych pilkarzy w Europie.
jest tylko jedna strona Chelsea ktora lubie. na prawde. wielki szacunek mam dla Johna Terry'ego. za gre, za zachowanie na boisku, ZA ZAANGAZOWANIE w klubie w ktorym praktycznie nikt od nikogo zaangazowania nie wymaga... :dry:
i'm stupid and i'm happy.
Avatar użytkownika
martinalfc
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 104
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kraków

Postprzez piter444 » 25 maja 2008, o 12:25

JA ich nie cierpie prawie tak samo jak mulow(muly zajmuja niekwestionowane 1 miejsce wsrod znienawidzonych zespolow) :badhappy:
"Najważniejszymi ludźmi w Liverpool Football Club są ci, którzy chcą tu być." - Kenny DalglishObrazek
Avatar użytkownika
piter444
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 19
Dołączył(a): 17 maja 2008, o 18:31
Lokalizacja: Syców/Wrocław

Postprzez Jamie » 25 maja 2008, o 13:24

Chelsea... hmm, oczywiscie jak wiekszosc osob nie lubie tej druzyny jednak gdy ogladam spotkanie w ktorym naprzeciw siebie staja The Blues i United, wole by trzy punkty powedrowaly na konto druzyny z Londynu. Podobnie bylo w niedawno rozegranym finale Ligi Mistrzow. Chcialem by to Chelsea wzniosla puchar Ligi Mistrzow. Moim zdaniem ta druzyna nie ma w sobie tego 'czegos'. Tej czastki, ktora zatarlaby zle (moim zdaniem) wrazenie bogactwa. Chelsea to same pieniadze... Ciekaw jestem czym bylaby ta druzyna bez pieniedzy Romana...
Avatar użytkownika
Jamie
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 1551
Dołączył(a): 18 lip 2007, o 12:58
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań

Postprzez guerer » 25 maja 2008, o 13:34

Nie przepadam za chelsea, jednak nienawisc do mulow jest po stukroc wieksza. Generalnie to mozna ich uwazac oczywiscie za przyklad jak dzieki duzej ilosci kasy mozna osiagnac duze sukcesy [nie oszukujmy sie w zenit tez wladowano grube miliony]. No ale taka jest teraz kolej rzeczy. Kto ma kase ten ma wladze. Zdaze sie jednak, ze kase nie zawsze daje zwyciestwo. Jesli chodzi o chelsea to co by nie mowic Grant przejal znakomicie ulozona ekipe po Mourinho i tylko dlatego cos w tym sezonie.

No ale mialo byc o stosnku do ruskich :P . A to tak jak mowilem nie przepadam za nimi, ale duzo bardziej nienawidze mulow. Tyle 8)
"Przetnijmy moją skórę, a zobaczymy czerwoną krew Liverpoolu"
Avatar użytkownika
guerer
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 199
Dołączył(a): 30 paź 2007, o 21:39
Lokalizacja: Grudziądz / Gdynia

Postprzez Kruk » 25 maja 2008, o 14:01

Dziwi mnie wasze podejscie do Chelsea. Wszyscy gadacie, ze dzieki Romanowi sa wielcy i bogaci. A tak naprawde polowa z was chciala by widziec Romana jako wlasciciela LFC. Kasa w dzisiejszych czasach odgrywa bardzo duze znaczenie. Roman Abramowicz to wielki sympatyk pilki noznej wiec uwazam ze ma prawo inwestowac wlasne ciezko zarobione pieniadze na klub. Pamietam euforie fanow Liverpoolu po kupnie klubu przez Hamburgerow my rowniez oczekiwalismy wielkich transferow i zbudowania wielkiego zespolu w ciagu roku. Niestety miedzy naszymi wlascicielami a wujaszkiem Romanem jest jedna podstawowa roznica. Oni kupili klub dla zyskow a Abramowicz kupil Chelsea z zamilowania do pilki i checi osiagniecia sukcesu. Osobiscie bardzo szanuje The Blues. Maja fajna zgrana druzyne z charakterem. Tacy pilkarze jak Terry, Lampard czy Drogba wnosza bardzo duzo do angielskiego futbolu. Wiec mowienie ze to wszystko dzieki kasie Romana jest wg. mnie zalosne. Byli juz w czolowce dlugo czasu przed Romanem ba w latach 90 XX wieku odnosili wielkie sukcesy PZP w 1998r, Superpuchar Europy, FA Cup 1997, 2000r, Puchar Ligi 1998r. W swoim skladzie mieli wspanialych pilkarzy min. Leboeuf, Deschamps, Petrescu, Vialli, Zola czy Wise. W obecnych czasach bez kasy nie ma sukcesow popatrzmy chociazby na Real, Barce, MU czy wspomniana Chelsea. Chcialbym w LFC wlasciciela mogacego dawac rocznie na transfery co najmniej 80 mln funtow. Nie przeszkadzalo by mi to w niczym byle tylko nawiazac do sukcesow z lat 70 i 80. Chelsea w brytyjskim futbolu odgrywa wazna role juz od wielu lat. A warto przypomniec ze klub istnieje juz ponad 100 lat. Dlatego historie i osiagniecia Chelsea bardzo mocno szanuje i cenie ich duzo wyzej niz kluby pokroju MAN UTD czy Arsenalu. Warto tez dodac czym by byla liga angielska bez charaktery wielkiej legendy The Blues Jose Mourinho :wink:
Kruk
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 131
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 15:36
Lokalizacja: Głogów

Postprzez Masacra » 25 maja 2008, o 14:55

Masz sporo racji Kruku. :wink:

Chcialem tutaj moze nie tyle o samej Chelsea, co o jej kapitanie pewna refleksja sie podzielic. Otoz kiedy dzien po
finale Champions League dowiedzialem sie o wyniku i okolicznosciach w jakich doszlo do rozstrzygniecia - absolutnie
nie wspolczulem Terry'emu. Oczywiscie zwyciestwo MU traktowalem i traktuje nadal jako najbardziej z naszego punktu
widzenia niekorzystna opcje, natomiast moj stosunek do samego zawodnika ulegl pewnej zmianie. Poczatkowo jego
rozpacz nie robila na mnie wrazenia bo mam ciagle w pamieci ten wyssany z palca rzut karny podyktowany przeciwko
nam przez Stylesa w lidze na poczatku minionego sezonu, czy o wiele swiezsza rane, jaka spowodowal w sercach fanow
The Reds swoja pechowa interwencja w polfinale Ligi Mistrzow Riise. W obu tych przypadkach cierpielismy okrutnie, Terry
zas daleki byl od wspolczucia.

Tym niemniej emocje opadly i kiedy po raz kolejny ogladam strzal Terry'ego w serii jedenastek w moskiewskim finale -
zal mi go. Facet jest symbolem klubu, ktory mimo ogromnych nakladow finansowych od kilku lat bezskutecznie dobija sie
po Puchar Europy. Tym razem byli tak blisko, ze blizej byc nie mozna. Wszystko zalezalo od tego jednego, jedynego kopniecia...

Zal mi chlopa, tak zwyczajnie i po ludzku. Pewnie bedzie sie z tym gryzl przez dlugie lata.



Do zlotu 80 dni...
Avatar użytkownika
Masacra
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 1819
Dołączył(a): 22 mar 2007, o 10:39

Postprzez Witz » 25 maja 2008, o 15:15

pozwolcie, ze zacytuje samego siebie

Witz na blogu napisal napisał(a):Po drugie Terry'ego nie zal mi ani troche. Pamietam jeszcze, jak dzien po bodajze tragedii 11 wrzesnia (a moze po zamachu na londynskie metro? nie pamietam...) razem z kolegami zrobili sobie zakrapiana imprezke, ktora skonczyla sie obnazaniem na ladzie jakiegos tam baru. Pogratulowac.


pragne zauwazyc magiczne wykorzystanie slowa "pamietam" :lol:
Witz
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 1968
Dołączył(a): 30 sie 2005, o 17:00

Postprzez Brewka » 25 maja 2008, o 15:32

I tutaj masz mysle sporo racji Kruku.
Jednak tutaj tez nie chodzi o samego Abramowicza, a o 'sympatykow' Chelsea.
Oczywiscie sympatykow w cudzyslowie, bo nie mam na mysli kibicow wiernych, ktorzy sa z Chelsea od dawna, na zawsze.
Jednak z nadejsciem Romka do Niebieskich, nagle, tak ni z tego ni z owego, pojawia sie grono, czy tez stado nowych pseudo milosnikow futbolu w wykonaniu Chelsea.
Avatar użytkownika
Brewka
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 661
Dołączył(a): 3 sty 2006, o 16:22
Lokalizacja: Dzierżoniów

Postprzez don_daniello_lfc » 25 maja 2008, o 15:45

Moj stosunek do Chelsea?....Nie kibicuje im, ale tez nie mam nic do nich. Nie bede pisal, ze ich nienawidze, ze sa do dupy jak muly, czy cos podobnego. Po prostu tak nie jest. Moj brat im kibicuje i wiele razy ogladalem ich mecze i ta "nienawisc" do nich mnie nie dopadla :)
"Najważniejszymi ludźmi w Liverpool Football Club są Ci, którzy chcą tu być"
Avatar użytkownika
don_daniello_lfc
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 593
Dołączył(a): 27 mar 2007, o 19:06
Lokalizacja: Racibórz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ligi zagraniczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość