Liverpool-Manchester City

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Liverpool-Manchester City

Postprzez AlbertRiera » 5 sie 2019, o 17:34

Pierwsza połowa choć słaba w naszym wykonaniu, to Salah miał dwie dobre sytuacje, z których minimum jedną powinien zamienić na gola, w drugiej połowie całkowicie zdominowaliśmy City, choć dwa razy puściliśmy Sterlinga jak juniorzy (raz można to tłumaczyć, że drużyna stanęła, bo myślała, że Manchester przerwie grę, gdy leżał Origi - ale musimy być czujni w takich sytuacjach) i napawa to optymizmem. Tylko czy Obywatele grali na maksa? Czy są już na pełnych obrotach? Czy może jednak przez serię ostrych treningów zdechli w 2 połowie i to nas otworzyło? A może wychodzi z ich niektórych zawodników wiek, długi poprzedni sezon i rozgrywki posezonowe (u nas niektórzy też mieli ostry harmonogram, ale nie aż taki jak niektórzy piłkarze City).

Nie rozumiem, czemu w tym meczu nie zagrał Mignolet - mam wrażenie, że niewystawienie go w tym meczu już totalnie przelało czarę goryczy i zdecydowało Simona do opuszczenia klubu. Szkoda, że Jurgen nie miał jaj, by wpuścić Belga na karne - ja wiem, że to wymaga odwagi i mogłoby podciąć Alissonowi skrzydła, ale jestem pewny, że Szymek by coś w karnych wyjął, bo jest do tego stworzony.

Podsumowując - z jednej strony szkoda braku tytułu, bo uważam, że jako całokształt byliśmy nieco lepsi, niemniej jednak gdybyśmy wygrali, to już na pewno nie byłoby żadnych transferów. Z drugiej strony, choć przegraliśmy i tak w nie wątpię - tak, Adrian jest tym długo wyczekiwanym transferem :D - niemniej jednak jakiś cień nadziei jeszcze się tli...

PS. Po tym meczu wiadomo, że od trójki Henderson-Fabinho-Wijnaldum, to gorzej być nie może. Chyba, że trio Henderson-Milner-Wijnaldum :)
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 489
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool-Manchester City

Postprzez everlast » 5 sie 2019, o 19:58

Szymek nie gral w tym meczu,bo juz mial dogadany transfer, polecial od razu po meczu do Belgii.Co sie stalo z Sane kazdy widzial,niby transfer i tak ma byc,ale rownie dobrze moglo sie cos stac powaznego. Natomiast rzeczywiscie mogl go wpuscic na karne.
everlast
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 230
Dołączył(a): 30 sie 2017, o 20:54

Re: Liverpool-Manchester City

Postprzez Ralf088 » 5 sie 2019, o 20:09

I przypuśćmy wprowadza Mignoleta na konkurs rzutów karnych, Mignolet nie broni żadnego, więc całą winę zwalacie na Kloppa i mówicie że mógł zostać Alisson, po co tu było kombinować :D Niektórym z was tu nie dogodzi, naprawdę. Rzuty karne to jest loteria, tam wygrywa kto ma troszkę więcej szczęścia, może lepiej opanowane nerwy, dużo składa się na to. Zwalanie winy na Alissona bo nie obronił karnego to jest dla mnie śmieszne :D Mignolet już tam sobie gra w Belgii, ten temat jest zamknięty.
Avatar użytkownika
Ralf088
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1801
Dołączył(a): 6 lut 2012, o 20:08

Re: Liverpool-Manchester City

Postprzez milekynwa » 5 sie 2019, o 20:53

Moja luźne przemyślenia.

1 Połowa:
Sam początek spotkania nie taki zły: szanse Firmino i Salaha po przejęciu piłki w środku pola (błąd w rozegraniu City). Słaby początek Arnolda - przegrał dwa pojedynki z Sane. Przy bramce ze stałego fragmentu błąd w ustawieniu, za wysoka próba łapania na spalonego. Ogólnie nie potrafiliśmy poradzić sobie z pressingiem City. Podczas pressingu przy Arnoldzie zostawał Sterling a do dwójki Jesus i Bernardo dołączał Silva. Wszyscy byli bardzo aktywni a w odpowiednich chwilach dołączali do nich z głębi pola Rodrigo i KDB. Przy rozegraniu Henderson i Fabinho byli za mało aktywni. Byli schowani za plecami rywali, mało ruchu do piłki i aktywności. Gdy już otrzymywali piłkę to posyłali podania zwrotne do obrońców. Długie piłki nie przynosiły rezultatu. Czasami po wygraniu 2 piłki udało się pograć na połowie City. Do tego doszło kilka prostych błędów w przyjęciu piłki (Origi, Henderson). Nasz pressing był stateczny. Nasza trójka z przodu była łatwo ogrywana przez wychodzącego Rodrigo, Stonsa, Otamendiego lub Silve. Brakowało wsparcia środka pola. Czasami City stosowało długą piłkę od Bravo na wychodzących skrzydłowych i było to bardzo skuteczne (większość takich piłek posyłana w sektor Arnolda). Gdy z kolei spodziewaliśmy się takich piłek (byliśmy rozciągnięci - napastnicy stosowali pressing a obrona się cofała) to goście grali krótko między formacje. Skrzydłowi City byli bardzo aktywni i kompaktowi. Przy rozegraniu pomocnicy byli bardzo kreatywni - wymiana pozycji Bernardo/KDB, Sterling schodzący do środka, Silva zabiegający do obrońców, Zinchenko szeroko się ustawiający. Ogólnie mieliśmy ogromny problem z przetransportowaniem piłki na polowe rywala. Całkowicie przegrany środek pola. Henderson i Fabinho za mało kreatywni. Wijnaldum grał wyżej napastników ale był niewidoczny , rzadko otrzymywał piłkę blisko pola karnego rywali. Najlepszy po 1 części Salah. Nie wykorzystał okazji strzeleckiej ale gdy miał piłkę to starał się robić coś ekstra , kilka fajnych dryblingów. Na tle reszty brylował.

2 połowa:
Drugą połowę Arnold ponownie rozpoczął od błędu. Zmieniliśmy ustawienie przy rozegraniu. Bliżej obrońców podchodzili Fabinho i Gini. Henderson został przesunięty wyżej i zazwyczaj ściągał swoim ruchem obrońcę i robi przestrzeń dla Salaha.Od początku drugiej części do rozegrania podchodzili i Firmino i Salah co skutkowało lepszym przeniesieniem gry pod bramkę Bravo. Stąd też bramka po rzucie wolnym na Salaha, który wyszedł do podania od obrońcy (świetne podanie van Dijka). City spuściło z tonu. Nie zakładali już tak agresywnego pressingu a jeśli już to my dawaliśmy sobie z nim radę - dobre rozciąganie gry + bardziej aktywna druga linia - szczególnie Gini w porównaniu do pierwszej części duży progres. Graliśmy spokojniej i rozważniej. Gomez przesunięty na skrzydło wyglądał dobrze, wychodzi wysoko do pressingu. Na minus próba łapania na spalonego Sterlinga która zakończyła się sytuacją sam na sam. Salah aktywny ale bez skuteczności, nastawiony aby koniecznie zdobyć bramkę. Szkoda tej okazji z doliczonego czasu gry. Dodatkowo dobra okazja van Dijka po dośrodkowaniu i strzał w poprzeczkę + strzał w słupek Salaha po dobrym związaniu 3 rywali w polu karnym. Strzał Keity mógłby być lepszy. Dużo obiecuje sobie po tym zawodniku. Wyglądał na bardzo energetycznego, dobre wyjścia do pressingu, kilka przejęć. Na plus Matip i Lallana. City wyraźnie zwolniło w 2 połowie, wyglądało jakby siedli kondycyjnie (szczególnie KDB i Rodrigo).

Oceny:
- Origi na skrzydle to słaby pomysł, wyraźnie widać że to nie jego pozycja,
- Henderson bardzo słabo w rozegraniu, już lepszą opcją jest Gini. Swoje zawsze wybiega ale kreatywności już nie zyska,
- Firmino dużo pracy w środku pola, pomagał przy rozgrywaniu, dobre spotkanie
- Keita obiecująco,
- Arnold dziś fatalny występ, może warto wstawić Gomeza na skrzydle na inaugurację PL,
- Matip pewny + groźny przy stałych fragmentach.
- Salah aktywny, piłka go szuka ale do poprawy skuteczność, dziś mógł zapewnić wygraną

Szkoda szczególnie tego braku skuteczności. Jest jeszcze dużo do poprawy ale jedziemy dalej. W piątek po 3 pkt.
milekynwa
 
Posty: 9
Dołączył(a): 26 cze 2019, o 21:19

Poprzednia strona

Powrót do Mecze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości