Newcastle - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Newcastle - Liverpool

Postprzez Juluz » 4 maja 2019, o 23:16

KJano10 napisał(a):No jasna cholera, podtrzymuje zdanie sprzed meczu. Dlaczego nie grał Origi od początku za dreptającego Stu? Rezerwowi załatwili nam dziś 3 pkt i to trochę fartem - nie ma co ukrywać. Ten klub chyba naprawdę kiedyś doprowadzi mnie do zawału :P

Dzisiaj w 100% się sprawdziło: https://www.youtube.com/watch?v=9LuKOoWbSG0


Nie zgodzę się do końca z tym, co napisałeś o Stu. Na początku zagrał naprawdę kilka dobrych piłek, może i napastnik nie jest od tego, ale zawsze zrobi coś nieszablonowego, np. piętka w beznadziejnej sytuacji do Trenta, ten wrzuca do Mo i mamy bramkę.

Zawsze lepiej coś takiego niż niewidoczny Gini w meczu z Barceloną.
Zapraszam na discord lfc-> klik!
Avatar użytkownika
Juluz
Moderator
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1049
Dołączył(a): 10 kwi 2012, o 16:07
Lokalizacja: Koło

Re: Newcastle - Liverpool

Postprzez zwieszhu » 4 maja 2019, o 23:35

Juluz napisał(a):... np. piętka w beznadziejnej sytuacji do Trenta, ten wrzuca do Mo i mamy bramkę...



Dla mnie akcja sezonu, serio, piętka, wrzutka z pierwszej i strzał z woleja, czysty miodek!
Mam nadzieję, że ta bramka da dodatkowo Mo króla strzelców.
Avatar użytkownika
zwieszhu
 
 
10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership10 years of membership
Posty: 148
Dołączył(a): 4 sie 2009, o 11:15
Lokalizacja: Wolna Wola

Re: Newcastle - Liverpool

Postprzez KJano10 » 4 maja 2019, o 23:42

Juluz napisał(a):
KJano10 napisał(a):No jasna cholera, podtrzymuje zdanie sprzed meczu. Dlaczego nie grał Origi od początku za dreptającego Stu? Rezerwowi załatwili nam dziś 3 pkt i to trochę fartem - nie ma co ukrywać. Ten klub chyba naprawdę kiedyś doprowadzi mnie do zawału :P

Dzisiaj w 100% się sprawdziło: https://www.youtube.com/watch?v=9LuKOoWbSG0


Nie zgodzę się do końca z tym, co napisałeś o Stu. Na początku zagrał naprawdę kilka dobrych piłek, może i napastnik nie jest od tego, ale zawsze zrobi coś nieszablonowego, np. piętka w beznadziejnej sytuacji do Trenta, ten wrzuca do Mo i mamy bramkę.

Zawsze lepiej coś takiego niż niewidoczny Gini w meczu z Barceloną.


Owszem, miał kilka dobrych zagrań ale mimo wszystko większość meczu kompletnie poza grą. Nie chodzi nawet o tą zmarnowaną setkę, każdemu się zdarza a masę ważnych bramek nam nastrzelał. W drugiej połowie miałem wrażenie, że nawet nikt do niego nie chciał za bardzo podawać. Przykro mi się na to patrzy, ale mam wrażenie, że przez te wszystkie kontuzje gra trochę z zaciągniętym hamulcem. Do większości piłek Firo, czy Origi idą do końca, a Daniel odpuszcza w połowie. Znamienne dziś było to, że w momencie wejścia Shaqa na prawe skrzydło i przesunięciu Salaha na szpice totalnie nie wiedział gdzie ma grać i często dublował Egipcjanina.

Niemniej jednak, teraz rewanż z Barceloną. Jeśli sprawdzą się najgorsze scenariusze i Bobby oraz Mo wypadną, to we wtorek zamiast meczu sezonu będziemy musieli zagrać chyba spotkanie dekady.
Avatar użytkownika
KJano10
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 60
Dołączył(a): 14 kwi 2017, o 13:52
Lokalizacja: Krk / L-wa

Re: Newcastle - Liverpool

Postprzez adamne » 5 maja 2019, o 00:03

Jak tu nie kochać tego klubu, tymi emocjami w lidze Santander możnaby obdzielić całą kolejkę.
Drużyna Kloppa po raz kolejny pokazała że ma jaja, wierzy w siebie i nie pęka nawet jeśli się nie układa (brak Firmino, zmęczenie po LM i kontuzja Salaha). Sroki, chociaż nie grają już o nic, gryzły trawę jak w meczu o wszystko, ale to właśnie dlatego Premier Leage jest najlepsza na świecie - tutaj się nie odpuszcza, nie odstawia nogi i nic się nie dostaje za darmo (no chyba że City ale mam nadzieję że to też się skończy).
Rezerwowi, tak mało grający w tym sezonie, również pokazali że może nie są równorzędnymi zmiennikami dla pierwszej XI, ale potrafią dać jakość i nie są w klubie przez przypadek. Myślę że jeszcze ze 2-3 dobre transfery latem i będziemy mieć skłąd kompletny, który w przyszłym sezonie będzie w stanie powalczyć o trofea na 4 frontach.
Ogólnie poprawili mi humor po niefortunnym meczu z Barceloną i nawet jeśli znowu nic nie wygramy to i tak będę dumny z LFC bo gramy coraz lepiej i dopiero się rozkręcamy, jestem pewien że ta drużyna odniesie jeszcze niejeden sukces. A stany przedzawałowe dostajemy gratis :D
Nas się nie skreśla.
Andy Robertson
Avatar użytkownika
adamne
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 349
Dołączył(a): 31 lip 2017, o 21:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Newcastle - Liverpool

Postprzez Redi » 5 maja 2019, o 00:22

Jak mozecie mowic o farcie, zlej grze w obronie i tak dalej, skoro ten mecz przeciez nie mogl byc ewidentna podkladka ze strony srok? Musieli dodac troche dramaturgii, zeby kibice nie bylo podejrzliwi :)
Avatar użytkownika
Redi
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 572
Dołączył(a): 16 wrz 2011, o 16:18

Re: Newcastle - Liverpool

Postprzez werbatin » 5 maja 2019, o 13:04

Flymf napisał(a):No to baju baju mistrzostwo kraju. Ten klub naprawdę ma jakiś gen przerywania.


Ten post 12 maja ląduje w mojej stopce. Coś pięknego, kwintesencja "kibica". Nie mówię, że pesymistyczne nastawienie od razu jest niegodne, ale na miłość boską, poczekaj do ostatniego gwizdka. Mówisz, że klub, który ma obecnie 94 pkt w lidze i pokazuje takie jaja, że się w pale nie mieści ma "gen przegrywania". Boże, widzisz i nie grzmisz. Sam masz gen mentalnego-kibica-tchórza drogi kolego i wara mi od mojego ukochanego klubu, określając go w taki sposób.

W poniedziałek Lester robi swoje, we wtorek odprawiamy Barce 5-1. To możesz dać do swojej stopki pojutrze. Nie pozdrawiam.
Obrazek
Avatar użytkownika
werbatin
 
 
13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership13 years of membership
Posty: 922
Dołączył(a): 9 maja 2006, o 10:00
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Newcastle - Liverpool

Postprzez AustralianMagic » 5 maja 2019, o 13:44

werbatin napisał(a):
Flymf napisał(a):No to baju baju mistrzostwo kraju. Ten klub naprawdę ma jakiś gen przerywania.


Ten post 12 maja ląduje w mojej stopce. Coś pięknego, kwintesencja "kibica". Nie mówię, że pesymistyczne nastawienie od razu jest niegodne, ale na miłość boską, poczekaj do ostatniego gwizdka. Mówisz, że klub, który ma obecnie 94 pkt w lidze i pokazuje takie jaja, że się w pale nie mieści ma "gen przegrywania". Boże, widzisz i nie grzmisz. Sam masz gen mentalnego-kibica-tchórza drogi kolego i wara mi od mojego ukochanego klubu, określając go w taki sposób.

W poniedziałek Lester robi swoje, we wtorek odprawiamy Barce 5-1. To możesz dać do swojej stopki pojutrze. Nie pozdrawiam.


To, że klub ma obecnie 94 pkt nie stoi w sprzeczności z genem przegrywa, a wręcz przeciwnie. Idealnie się uzupełnia.
Chodzi o to, że jak nic nie gramy, nic nie wygrywamy - logiczne. Ale gdy gramy zajebistą piłkę to... I tak nic nie wygrywamy, chociaż wszelkie zasady logiki wskazywałyby na to, że powinniśmy wygrać. Kilka przykładów z ery Jurgena.
- po epickim meczu z Borussią awansujemy do finału LE. Nikt nigdy nie wygrał LE 3x pod rząd, ale my przegrywamy z Sevillą, która zalicza wtedy 4 porażki w ostatnich 5 meczach w lidze i pozwalamy śrubować jej rekord 3 wygranych.
- finał LM, gramy z Realem jak równy z równym, aż tu nagle wypada Salah, a Karius zalicza taki wylew, że staje się legendą LM i cały wysiłek w meczach z Romą i ManC idzie na marne.
- W tym sezonie wszystko wychodzi perfekcyjnie, masowo zdobywamy punkty, zaliczamy tylko 1 porażkę w lidze, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to jest TEN sezon i co? I znowu kończymy (odpukać) z niczym, bo City jest lepsze o 1 pkt, a na dodatek na ostatniej prostej, gdy w końcu bylibyśmy w finale LM faworytem z dużą szansą na zwycięstwo, to Milner decyduje podać do Ter Stegena, Mane posyła piłkę na orbitę a Salah mając całą bramkę ładuje w słupek.

Ale oczywiście to nie tylko era Jurgena. Wcześniej też to miało miejsce.
Wszystko w naszych rękach (nogach) a tu Gerrard się musiał wyjebać, a wystarczyło nie przegrać i nawet Mourinho niespecjalnie nam to utrudniał tylko jak zwykle sami sobie zmarnowaliśmy okazję i tak absurdalny sposób, że szkoda o tym mówić.
I tak dalej, i tak dalej...

Po prostu ilekroć jesteśmy bardzo blisko sukcesu, ktoś z naszych zawsze przechodzi jakiś wylew, który powoduje, że sami sobie odbieramy szansę na zwycięstwo. Tak jak Arsenal był symbolem i memem 4go miejsca, tak my jesteśmy memem "następnego sezonu", bo nawet jak gramy jedną z najlepszych piłek na świecie i tak nic nie ugrywamy, ale w następny sezon na pewno będzie nasz i coś wygramy :oops:
Avatar użytkownika
AustralianMagic
 
 
9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership9 years of membership
Posty: 2087
Dołączył(a): 31 paź 2010, o 19:59

Re: Newcastle - Liverpool

Postprzez grzyb » 5 maja 2019, o 13:59

adamne napisał(a): Myślę że jeszcze ze 2-3 dobre transfery latem i będziemy mieć skłąd kompletny, który w przyszłym sezonie będzie w stanie powalczyć o trofea na 4 frontach.
:D



Czytam to co sezon. I robi się to nudne.

Fajny mecz pełen walki. Myśle ze Origi powinien wyjść w 1 składnie z Barceloną. Gini przyda się w środku. Teraz czekać do poniedziałku 😉
Piwa i pacierza nigdy nie odmawiam
grzyb
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 284
Dołączył(a): 10 mar 2016, o 08:41

Poprzednia strona

Powrót do Mecze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości