Barcelona - Liverpool

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez Radbug » 2 maja 2019, o 11:45

To jest po prostu dla nas koniec sezonu i możemy tym zakończyć też dyskusje.
Nie mam na co narzekać. Coś Ty zrobił Kloppie?!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
Avatar użytkownika
Radbug
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 791
Dołączył(a): 16 gru 2015, o 16:33

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez diablinadali » 2 maja 2019, o 13:36

Radbug napisał(a):To jest po prostu dla nas koniec sezonu i możemy tym zakończyć też dyskusje.

Rozumiem rozgoryczenie, ale czy będąc trenerem LFC w 2005 roku, powiedziałbyś w Stambule w przerwie meczu do piłkarzy to samo? Ludzie, przecież kto jak nie my mamy wciąż wierzyć, choć szansa jest mała. Chyba to jest esencja kibicowania, prawda? Nie tylko obwieszanie się barwami kiedy jest zwycięstwo, ale też wiara i zagrzewanie do walki, gdy po prostu rywal po pierwszej części okazał się lepszy.

W hurraoptymizm nie zamierzam wpadać i jestem daleki od tego, ale kto nie wierzył w Stambule, nie uwierzy nigdy. Kto jak nie Liverpool i gdzie, jeśli nie na Anfield?
Avatar użytkownika
diablinadali
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 898
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 13:03

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez Puchii » 2 maja 2019, o 14:53

Wiadomo, że nasza sytuacja nie jest kolorowa. Można nawet rzec, że dramatyczna.
Jedno wiem na pewno, ta drużyna ma ogromnego ducha walki. Pewne jest to, że chłopcy w rewanżu będą gryźć trawę i walczyć do ostatniej sekundy. Ta drużyna nigdy się nie poddaje i na pewno to jeszcze nie koniec emocji. Dodatkowo Anfield będzie buzować przez całe 90 minut. Z całym szacunkiem do sympatyków Barcy, ale doping Camp Nou nawet nie ma startu do Anfield. Dopóki piłka w grze ja wierzę do końca, nie takie sytuacje w futbolu miały miejsce a wiadomo, że piłka uczy pokory. Walczymy do końca!!
Puchii
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 46
Dołączył(a): 11 cze 2017, o 01:32

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez ManiacK » 2 maja 2019, o 15:19

Szanse są, wytrzymać bez straty pierwszą połowę, strzelić przynajmniej jedną i wtedy.. można myśleć o czymś więcej, o awansie mimo przegranej 3:0. Najlepiej, jakbyśmy wyszli naładowani, jak z City w zeszłym sezonie LM, wtedy jedyne, co mogłoby nam pokrzyżować plany, to cuda na bucie Messiego.
Avatar użytkownika
ManiacK
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 1766
Dołączył(a): 5 lis 2012, o 22:06

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez aro8 » 2 maja 2019, o 15:34

Szkoda tej jedenej bramki. Oni są dobrzy z kontry i potrafią strzelić nawet z 30 metrów, więc obstawiam, ze coś im wpadnie. Wynik 3-1
Avatar użytkownika
aro8
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 444
Dołączył(a): 12 mar 2012, o 00:29

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez josif » 2 maja 2019, o 16:16

"Faul" na Messim, po którym padl gol na 3:0 :)

https://twitter.com/i/status/1123695892014555137

Próba połamania Hamesa :

https://twitter.com/i/status/1123863197650386944

Faul Rakitica i kontuzja Keity:

https://twitter.com/i/status/1123863494095515648
War. War never changes
Avatar użytkownika
josif
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 911
Dołączył(a): 15 sie 2013, o 14:41

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez tuoli » 2 maja 2019, o 16:26

josif napisał(a):"Faul" na Messim, po którym padl gol na 3:0 :)

https://twitter.com/i/status/1123695892014555137

Próba połamania Hamesa :

https://twitter.com/i/status/1123863197650386944

Faul Rakitica i kontuzja Keity:

https://twitter.com/i/status/1123863494095515648


No widzisz. O faule dane i nie dane można się przebijać w nieskończoność. Czy to w tym czy w innych meczach. Byłby inny wynik nikt by o tym nie mówił.
tuoli
 
 
1 year of membership
Posty: 17
Dołączył(a): 6 sty 2018, o 19:45

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez Jack92 » 2 maja 2019, o 16:38

Pozostaje zapomnieć o meczu i czekać na rewanż. Roma sezon temu też przegrała w Barcelonie a u siebie ładnie ich rozbiła i awansowała. Jeśli uda się zdobyć szybko trzy bramki na Anfield wtedy powinno pójść już lepiej. W piłce wszystko jest możliwe. :)

Trzeba zacisnąć kciuki i przeczekać tydzień. Teraz czas na trudny mecz z Newcastle.
Avatar użytkownika
Jack92
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 475
Dołączył(a): 24 cze 2008, o 14:43
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez aro8 » 2 maja 2019, o 17:21

Co do Romy, do barcelona po prostu ich zlekceważyła. Widać, ze do nas mają o wiele większy respekt
Avatar użytkownika
aro8
 
 
7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership7 years of membership
Posty: 444
Dołączył(a): 12 mar 2012, o 00:29

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez consigliere » 2 maja 2019, o 17:35

mecz miał moim zdaniem składał się z dwóch etapów. pierwszy trwał mniej więcej godzinę, podczas której kontrolę na boisku miał Liverpool. po zmarnowaniu kilku dobrych okazji w pierwszym kilkunastu minutach drugiej połowy Liverpool stracił impet, a może po prostu Barcelona połapała się już jak można The Reds skutecznie spacyfikować. i to właśnie wtedy moim zdaniem Klopp popełnił największy błąd, nie reagując kompletnie na boiskowe wydarzenia. z każdą upływającą minutą Liverpool stawał się coraz bardziej niespójny w obronie i czytelny w ataku, Barca nie musiała nawet intensyfikować swych ataków aby wymierzyć kolejne celne ciosy.
w mojej głowie błękit niech się nie skończy..
consigliere
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 834
Dołączył(a): 12 lut 2014, o 17:59

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez foxtrote92 » 2 maja 2019, o 18:07

Co do meczu już na spokojnie mam kilka wniosków.

1. Rozmiar porażki zawdzięczamy wyłącznie sobie. Gdybyśmy wykorzystali setki Mane, Milnera i chyba najłatwiejszą Salaha to wynik byłby zupełnie inny. Nawet jedna bramka i Nasze szanse na awans byłyby zupełnie inne.
2. Sędzia moim zdanie też się nie specjalnie popisał. Brak karnego na Mane na samym początku spotkania. Potem brak karnego dla Barcelony (choć tej akcji by nie było gdyby nie pierwszy błąd). Brak kartki dla Rakiticia za ostre wejście od tyłu. Do tego ciągłe pozwalanie sobie na pyskówki. Jego pracę oceniam na takie 3/10 bo wiem, że da się sędziować jeszcze gorzej.
3. Zupełnie straciłem szacunek do tego klubu (tj. Barcelony). Na te ich ekwilibrystyczne upadki, nieustanne pyskówki i zaczepki nie da się patrzeć. To jest zupełne zaprzeczenie sportu. Utwierdziłem się też w opinii, że Suarez to poprostu przygłupi, pozbawiony jakiejkolwiek klasy człowiek. W panteonie anty-sportowych gwiazd ledwo ledwo ustępuje tuzom pokroju Pepe i Ramosa (o dziwo wszyscy ze słonecznej La Ligi).
4. Niestety w tym meczu troszkę w kratkę zagrał Nam van Dijk. Potrafił przeciąć groźne podania, aby potem zupełnie przysnąć i zostawić Messiego sam na sam z pustą bramką. Gomeza nie krytykuję bo jego w ogóle w podstawie nie powinno być. Alisson przy pierwszej bramce chyba tez mógł zachować się lepiej Świetnie za to zagrali Matip i Robertson. Szczególnie ten drugi jak dwa razy wygrał pojedynki z przeważającymi piłkarzami FCB.
Kiedy człowiek zstępu­je w prze­paść, je­go życie zaw­sze zys­ku­je jas­no ok­reślo­ny kierunek.
Avatar użytkownika
foxtrote92
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 194
Dołączył(a): 19 gru 2012, o 19:52
Lokalizacja: Kielce

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez ynwa19 » 2 maja 2019, o 19:32

Chciałem napisać moją analizę tego nieszczęsnego,wczorajszego spotkania ale.....to i tak nie zmieniłoby niczego z tego co się niestety wydarzyło.
Wyniku już nie da się odwrócić.

Więc będzie o rewanżu-:)
W składzie musi bezwzględnie znaleźć się Trent ponieważ potrzebujemy jego ofensywnych wejść tak aby wspólnie z Andy'm po drugiej sezonie znów tworzyli ten super asystujący duet.
W linii środkowej widziałbym Faba,Hendo jako box2box i.....Oxa! lecz pod warunkiem,że Jürgen da mu pograć tak co najmniej 35 minut w Newcastle.
Wtedy wystawiłbym go od początku z przesłaniem"daj ile możesz" a w drugiej połowie jak już nogi nie będą nosić to cię zmienię.
Dlaczego Ox? Keity niestety nie zobaczymy już w tym sezonie a Shaq chyba? nie cieszy sie aktualnie dobrą opinią u Kloppa.
A nam koniecznie potrzebny jest kreator.
Z przodu wiadomo FSM.

A plan taktyczny jest prosty:heavy metal w wersji full!
Od pierwszej minuty wywrzeć presję,grać bardzo ostro,strzelać z dystansu,starać się o stałe fragmenty gry.
Optymalnie byłoby trafić na 1:0 do 25 minuty a na 2:0 pod koniec 1 bądź na początku 2 połowy.
A później dać z siebie wszystko aby wbić 3 gola i.....doprowadzić do dogrywki.
Tak!myślę o extra time aby nie wbijać naszym do głowy,że muszą wygrać 4:0 w 90 minutach-wystarczy w 120-:)
A w razie czego powtórzymy Stambuł w karnych.

A na koniec będzie jednak nawiązanie do tego co było w Barcelonie.Nie ustrzegliśmy się błędów i byliśmy fatalnie nieskuteczni ale rozegraliśmy mimo tego świetny mecz.
I jeżeli poprawimy grę defensywną oraz będziemy pokonywać w końcu ich bramkarza to przy pomocy "This is Anfield" jesteśmy w stanie przeprowadzić remontadę.

Wierzę w to bo.....we are Liverpool!

A więc trzymajmy koledzy kciuki-jeszcze jest 90 minut aby zmienić aktualny rezultat.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy
Avatar użytkownika
ynwa19
 
Posty: 420
Dołączył(a): 10 sty 2019, o 22:14

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez Fesaczi121 » 2 maja 2019, o 20:07

@ynwa19
Fajnie czytać takie posty, tego właśnie nam trzeba!
Fesaczi121
 
 
1 year of membership
Posty: 30
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 12:55

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez ynwa19 » 2 maja 2019, o 20:23

A dziękuję-:)
Negatywne myślenie to nie moja bajka lecz w tym konkretnym przypadku nawet realne spojrzenie na zaistniałą sytuację daje powody aby żywić nadzieję.
Jak przebiegał wczorajszy mecz to każdy przecież widział.
Naturalnie sytuacja jest ekstremalnie trudna ale możliwość wyjścia z niej z pozytywnym rezultatem nie jest jakiś utopią.

Do boju The Reds!
A my kibice stańmy murem za naszymi.
Przez życie idź z uśmiechem na twarzy
Avatar użytkownika
ynwa19
 
Posty: 420
Dołączył(a): 10 sty 2019, o 22:14

Re: Barcelona - Liverpool

Postprzez hoster1 » 2 maja 2019, o 22:33

Rok temu Roma wyszła z podobnej sytuacji i jeżeli sytuacja by się powtórzyła... Barcelona to nie PSG to nie są królowie frajerstwa po za tym, 3-0 na Anfield... pomyślcie tylko, który sędzia na to pozwoli? W wczorajszym meczu z minuty na minute to się robiła coraz większa kpina, wolny, po którym było 3-0 to najlepszy obrazek wczorajszego sędziowania.

Tak czysto teoretycznie to jestem w stanie uwierzyć w to, że można ich pokonać 4-0 w regulaminowym czasie gry. Po wczorajszym meczu widać było, że po zejściu Keity padł nam środek pola jak zwykle a ich ataki można rozbić nawet jak atakowali w stosunku 3 na 2. Jednak potrzebujemy do tego tyle samo szczęścia pod bramką co oni wczoraj, konsekwentnego sędziego z mózgiem i konkretnego składu czyli na pewno nie Wijnalduma gdzieś tam nie wiadomo gdzie i kreatywności w środku pola czyli Keity, który wypadł po czystym faulu na żółtą kartkę. Bardzo dużo czynników musi się złożyć na takowy cel wg mnie zbyt dużo zważywszy na fakt, że mamy takie szczęście, że mistrzostwo kraju prawdopodobnie przegramy bo piłka nie przekroczyła linii o 2mm.
Avatar użytkownika
hoster1
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 562
Dołączył(a): 31 sty 2011, o 19:08
Lokalizacja: okolice Elbląga

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mecze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości