Strona 5 z 6

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 00:10
przez Aldor
Srodek zagral przewidywalnie, katorzniczo, nudno, bez polotu. Nawet nie zalatwili szczelnosci w defensywie czyli w zasadzie jedynego zadania jakie dostali. Szkoda zreszta sie wypowiadac na temat calej trojki bo zaden nie zrobil absolutnie nic pozytywnego w tym meczu... a przynajmniej nie na tyle duzo by warto bylo o tym wspomniec. Wijnaldum potrafi tylko sie zastawiac i holowac pilke albo oddac do tylu, nosz ku*** rzygac sie chce jak sie to oglada. Henderson potrafi podjac ryzyko z podaniem raz na mecz, pozostala czesc to zagrania do boku albo do tylu, czasem przypadkiem do przodu do bocznego obroncy. Milnera mozna pominac bo poza kilkoma stratami wlasciwie gralismy w 10.

Wszystkie nasze ataki nadal opieraja sie na zagranie do bocznego obroncy/srodkowego pomocnika ustawionego na boku i walnieciu prostopadlej na Mane/Salaha i takie proby w 90% koncza w rekach bramkarza. Tragicznie to wyglada od poczatku sezonu i nie wiem jak udalo sie uzbierac az 33 punkty w lidze.

Defensywa z pominieciem Beckera, ktory zagral genialne spotkanie tez sie nie popisala. Robertson w ofensywie niewidoczny. Gomez takze, za to bardzo widoczny w defensywie - ogrywany raz po raz. Lovren zenada. VvD takze nie popisal sie przy tym wybiciu pilki.

Ofensywny tercet tez nie gral nic wielkiego, ale trudno ich oceniac przez pryzmat taktyki "laga na Salaha". Nikt im nie kreuje gry, sami musza gleboko sie cofac i walczyc. Tylko Mane wygladal dzis na pilkarza, ktory chce wygrac.

Na papierze mielismy silna lawke, ale zadna zmiana nie przyniosla porzadanego efektu. Wlasciwie nie przyniosla zadnego efektu. Nie wiem czy Stu zaliczyl z 5 kontaktow z pilka? Shaq tez niewiele wniosl, ale mial tez malo czasu. Keita poza agresja, skakaniem nad pilka, jakas strata i zolta kartka tez generalnie nic nie dal. W kazdym razie dobrze byloby zobaczyc w koncu Fabinho i Keite w podstawie od poczatku, najlepiej z Shaqirim przed nimi lub ewentualnie w tercecie z Hendersonem/Wijnaldumem/Milnerem bez roznicy bo w obecnej formie granie ktorymkolwiek z nich jest jak graniem jednego mniej od poczatku.

Aha Marciniak dobry kon, Veratti powinien wyleciec za ten zamach na nogi Gomeza, ale nie. Szymus go trzyma, a ten popelnil chyba jeszcze 4 faule i odkopniecie pilki, a i tak nie wylecial. Nie wiem co musialby zrobic dzis zeby dostac czerwo byc moze naplucie temu smietnikowi jebanemu na ryj by wystarczylo, ale znajac go by sie oblizal i poprosil o jeszcze.

Fajny ten sezon z liga mistrzow, taki nie za dlugi.
https://www.facebook.com/www.JOE.co.uk/ ... 044129833/

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 00:10
przez Wrubel84
Fesaczi121 napisał(a):Oby Klopp zrozumiał, ze Gini, Hendo i Milner nie maja prawa być razem w tym samym czasie na boisku.

Oraz Lovren i Dijk razem i Gomez na prawej.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 00:12
przez endless
Klopp nie umie przegrać w taki sposób, żeby nie mieć do niego żalu. On jak przegrywa to z całą swoją upartością. To nie są mecze, w których się coś zmienia - jak jest kupa od początku, to miej pewność, że tak zostanie do końca. Trzeci mecz w grupie na wyjeździe i trzeci oddany walkowerem. Eh, zostaje rewanż z Napoli.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 00:14
przez Mufi
Wrubel84 napisał(a):
Fesaczi121 napisał(a):Oby Klopp zrozumiał, ze Gini, Hendo i Milner nie maja prawa być razem w tym samym czasie na boisku.

Oraz Lovren i Dijk razem i Gomez na prawej.


Akurat to był dziś najmniejszy problem, jak w ogóle. Bramki stracone po niedokładnym wybiciu VVD, z dużą dawką szczęścia PSG i z kontry na światowym poziomie. Dziś obrona nie była tragiczna. Za to Wijnaldum, Henderson i Salah to dramat był. Firmino też nie lepszy. Silva i Marquinhos poskładali pięknie.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 00:18
przez tuniol
Co jest nie tak z Keita i Fabinho na treningach, ze ich kosztem graja Henderson i Milner? Z trojki Hendo, Milner, Gini na boisku moze byc tylko jeden. Inaczej kreatywnosc na poziomie Crystal Palace. Aby wyjsc z grupy wiadomo, ze musimy wygrac. 1-0 lub wynik roznica 2 bramek dla nas daje awans. 2-1, 3-2, 4-3 itd. awansu nie daje.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 00:19
przez Fesaczi121
Wrubel84 napisał(a):
Fesaczi121 napisał(a):Oby Klopp zrozumiał, ze Gini, Hendo i Milner nie maja prawa być razem w tym samym czasie na boisku.

Oraz Lovren i Dijk razem i Gomez na prawej.

Tez sporo w tym prawdy. Gomez na środku wyglada świetnie, na prawej obronie w najlepszym wypadku solidnie, tracimy natomiast tym manewrem strasznie w ofensywie. O ile Trentowi zdarzają się błędy w defensywie to niezłe się podłącza do przodu, a Gomez i Virgil potrafią go świetnie asekurować. Lovren był dzisiaj naprawdę słaby. Jeżeli chodzi o to wybicie VVD każdy kto grał kiedyś na stoperze wie, ze ciężko jest inaczej wybić piłkę w takiej sytuacji. Po prostu robisz wszystko, żeby ja jak tyko się da odepchnąć od bramki i kluczowa w tym momencie jest asekuracja i dobre ustawienie partnerów.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 00:24
przez Sektor51
"Srodek zagral przewidywalnie, katorzniczo, nudno, bez polotu" i pewnie w tym masz racje. 1 połowa zaważyła na wyniku, Jurgen eksperymentami w obronie obciął nawet trochę jaja VVD. Co było gdyby..., np. grał Keita, który nie bał się kiwać Verrattiego i Neymara, czy Gomez zagrał obok VVD?
Chyba po raz pierwszy w rozgrywkach LM nie zdobyliśmy punktu na wyjeździe i sytuacja jest bardzo zła, ale NIEBEZNADZIEJNA. Jeśli pokonamy Napoli w odp różnicy (to tak, jakbyśmy grali mecz-rewanż), to możemy jeszcze awansować. Teraz jest frustracja, ale z 2 tygodnie czerwoną brać, znów ogarnie wiara.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 01:07
przez Lookout
Sama porażka na wyjeździe z Paryżem aż tak nie boli, jak styl w jakim ten mecz przegraliśmy. W zeszłym sezonie graliśmy być może najładniejszą piłkę w Europie, byliśmy w stanie każdemu strzelić po kilka bramek i wykreować naprawdę dużo sytuacji. W tym meczu, podobnie jak i w poprzednich meczach wyjazdowych w LM nie stwarzaliśmy sobie sytuacji podbramkowych. Oprócz karnego nie mieliśmy ANI JEDNEJ dogodnej sytuacji, i właśnie to najbardziej niepokoi przed meczem z Napoli. Gdy PSG przyspieszało nasi nie nadążali za rywalami i w rezultacie Paryzanie bardzo łatwo przedostawali się pod pole karne. Kolejna sprawa to słaba dyspozycja Gomeza, który według wielu w tym i mnie jest pewniejszy w obronie od Arnolda, a prawda jest taka, że co lepszy zwód Neymara, to nasz obrońca nie wiedział co się dzieje. O środku pola nie będę się rozpisywał, bo kazdy widział jak to wyglądało. Na koniec jeszcze te wrzutki w pole karne czyli nasz jedyny pomysł na strzelenie bramki. Były rzuty rożne, były dosrodkowania z boku boiska czy też z własnej połowy, wszystkie górne piłki zgarniało PSG, więc jeżeli to ma być nasza główna broń to wypadałoby to ulepszyć. Po dzisiejszym meczu gramy na Anfield z Napoli, ale patrząc na naszą grę ciężko doszukiwać się pozytywów, ale miejmy nadzieję, że za dwa tygodnie nasi pokażą swoje prawdziwe oblicze.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 01:10
przez Mufi
Lookout napisał(a):Sama porażka na wyjeździe z Paryżem aż tak nie boli, jak styl w jakim ten mecz przegraliśmy. W zeszłym sezonie graliśmy być może najładniejszą piłkę w Europie, byliśmy w stanie każdemu strzelić po kilka bramek i wykreować naprawdę dużo sytuacji. W tym meczu, podobnie jak i w poprzednich meczach wyjazdowych w LM nie stwarzaliśmy sobie sytuacji podbramkowych. Oprócz karnego nie mieliśmy ANI JEDNEJ dogodnej sytuacji, i właśnie to najbardziej niepokoi przed meczem z Napoli. Gdy PSG przyspieszało nasi nie nadążali za rywalami i w rezultacie Paryzanie bardzo łatwo przedostawali się pod pole karne. Kolejna sprawa to słaba dyspozycja Gomeza, który według wielu w tym i mnie jest pewniejszy w obronie od Arnolda, a prawda jest taka, że co lepszy zwód Neymara, to nasz obrońca nie wiedział co się dzieje. O środku pola nie będę się rozpisywał, bo kazdy widział jak to wyglądało. Na koniec jeszcze te wrzutki w pole karne czyli nasz jedyny pomysł na strzelenie bramki. Były rzuty rożne, były dosrodkowania z boku boiska czy też z własnej połowy, wszystkie górne piłki zgarniało PSG, więc jeżeli to ma być nasza główna broń to wypadałoby to ulepszyć. Po dzisiejszym meczu gramy na Anfield z Napoli, ale patrząc na naszą grę ciężko doszukiwać się pozytywów, ale miejmy nadzieję, że za dwa tygodnie nasi pokażą swoje prawdziwe oblicze.


Liverpool w EU na Anfield, a na wyjazdach to dwie rożne ekipy. Akurat u siebie to tworzymy wiele sytuacji (patrz PSG czy CZ). Naprawdę mamy dużo szczęścia, że ten mecz o wszystko gramy na Anfield.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 10:17
przez Django
Sektor51 napisał(a): Jeśli pokonamy Napoli w odp różnicy (to tak, jakbyśmy grali mecz-rewanż), to możemy jeszcze awansować. Teraz jest frustracja, ale z 2 tygodnie czerwoną brać, znów ogarnie wiara.


Crvena powiezie u siebie PSG a my znając życie wdupimy z Napoli i zabraknie nas nawet w LE. I tak się kończy ta błazenada pt. eksperymenty Kloppa. Róbcie screeny.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 10:43
przez lorenalex
https://imgur.com/a/vJcGMnN

Hmm kto w takiej sytuacji ma wziasc ciężar rozgrywania na siebie ? Jakos nie moge juz patrzec na nasze wrzutki lub topornie grane długie piłki..

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 10:55
przez Aldor
lorenalex napisał(a):https://imgur.com/a/vJcGMnN

Hmm kto w takiej sytuacji ma wziasc ciężar rozgrywania na siebie ? Jakos nie moge juz patrzec na nasze wrzutki lub topornie grane długie piłki..


Rozgrywanie Liverpoolu w jednym zdjeciu, gratuluje za ten obrazek. Swietnie ukazuje jaka patologie gramy przy tym ustawieniu. Czapki z glow za to jak nasi srodkowi pomocnicy potrafia wylaczyc sie z gry. :D Wijnaldum i Milner gdzies se stoja, ale w takim miejscu zeby czasem nikt nie mogl im podac pilki, a Henderson spaceruje miedzy dwoma przeciwnikami. No zajebiscie ktos im to powinien pokazac i sie ich zapytac co oni w tym momencie odpierdalali i jak do tego doszlo.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 11:02
przez Flymf
Tak jak mówiłem, szybki oklep i do domu. Szkoda że nasi nawet nie powalczyli. Mimo wszystko najbardziej boli mnie to że w tym sezonie nie strzeliliśmy ani jednej bramki po ładnej składnej akcji. Większość to jakieś lagi na Salaha albo wrzutki w pole karne z nadzieją że ktoś to skieruje do bramki. Czyli co, od przyszłego roku czeka nas LE.

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 11:12
przez LFCzasiU
lorenalex napisał(a):https://imgur.com/a/vJcGMnN

Hmm kto w takiej sytuacji ma wziasc ciężar rozgrywania na siebie ? Jakos nie moge juz patrzec na nasze wrzutki lub topornie grane długie piłki..


Jakby górę połączyć z Hendersonem to tak można powiedzieć świątecznie się zrobi :lol:

Re: PSG - Liverpool

PostNapisane: 29 lis 2018, o 11:47
przez Jedi13
Nam w środku pola brakuje przede wszystkim kogoś takiego jak Gerrard czy Alonso. Zawodników potrafiących posłać długą agresywną piłkę w punkt. To samo dotyczy dośrodkowań. Wszystkie są albo za lekkie albo zawieszone i wolne.
Hendersona raz w życiu widziałem posyłającego długie agresywne podanie. Chłop jest mierny. Francuzi zjedli go pressingiem.

PSG zagrało jak Liverpool z zeszłego sezonu, a Liverpool jak United w obecnej kampanii.