Liverpool FC - Fulham FC

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: ramar, zoltoczerwony, Juluz, Daniel, Gonzo, Szpieg1, AirCanada

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez AlbertRiera » 11 lis 2018, o 14:49

Nie wiem, co się z nami stało.

Dziś możemy sędziom dziękować, że jest 1-0, a nie 0-1.

Gramy niechlujnie, bardzo to irytuje. Szczęście sie w koncu skończy, jak nie będziemy mu sprzyjać...
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 489
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez zreflektowany » 11 lis 2018, o 14:55

Salah nie był na spalonym? z powtórek nie było nic widać ale miał straszną przewage nad obrońcami
Avatar użytkownika
zreflektowany
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 71
Dołączył(a): 1 sie 2013, o 14:08

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez Django » 11 lis 2018, o 14:58

Gramy topornie i kwadratowo jak za Hodgsona, nie da się tego oglądać.. ;(
Obrazek
Avatar użytkownika
Django
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 2443
Dołączył(a): 25 maja 2014, o 23:36
Lokalizacja: Szczecin

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez KJano10 » 11 lis 2018, o 14:58

Ludzie się czepiają Salaha, że gra pod formą, ale i tak robi X razy więcej niż Mane. W ostatnim meczu z Serbami i dzisiaj chyba najgorszy na boisku. Podania niechlujne i niecelne, strzały w ogóle nie w światło bramki, przyjęcia z piłką odskakującą na kilka metrów... jak go uwielbiam, ostatnio jest nieznośny.

Dzisiaj fart po naszej stronie, musimy w drugiej połowie rozwiać wątpliwości
Avatar użytkownika
KJano10
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 60
Dołączył(a): 14 kwi 2017, o 13:52
Lokalizacja: Krk / L-wa

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez Muszka » 11 lis 2018, o 14:59

zreflektowany napisał(a):Salah nie był na spalonym? z powtórek nie było nic widać ale miał straszną przewage nad obrońcami


Był ok. metr przed ostatnim obrońcą. Chcieli go na spalonym złapać i nie wyszło.
Avatar użytkownika
Muszka
 
 
14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership14 years of membership
Posty: 2277
Dołączył(a): 5 sty 2005, o 16:14

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez everlast » 11 lis 2018, o 15:01

Mane od poczatku sezony ma strasznie niechlujne podania. Podejmowanie decyzji tez nienajlepsze. Jak ma podac to strzela i na odwrot, a jak juz poda to byle gdzies w poblize
everlast
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 230
Dołączył(a): 30 sie 2017, o 20:54

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez WhiteAngel » 11 lis 2018, o 15:22

Panowie już dwa zero jeszcze jedna i możecie pisać, że zajebiście gramy piłka jak po sznurku, akcje składne i przyjemne dla oka. Schurrle w kieszeni TAA. Salah ma świetny balans pokazuje się jest aktywny, ale brakuje mu szczęścia. Fabinho czyści wszystko, Fulham nie istnieje i gdyby nie sędziowie to byłoby 6:0. Aaa i na końcu nie zapomnijcie napisać, że zmiany zbyt późno i Lovren to tykająca bomba
LiverpoolFC.pl [*][*][*][*][*] 21 czerwca 2017 Pamiętamy [*][*][*][*][*]
Avatar użytkownika
WhiteAngel
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 102
Dołączył(a): 10 lip 2014, o 04:58

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez Lapiduszek » 11 lis 2018, o 15:28

WhiteAngel napisał(a):Panowie już dwa zero jeszcze jedna i możecie pisać, że zajebiście gramy piłka jak po sznurku, akcje składne i przyjemne dla oka. Schurrle w kieszeni TAA. Salah ma świetny balans pokazuje się jest aktywny, ale brakuje mu szczęścia. Fabinho czyści wszystko, Fulham nie istnieje i gdyby nie sędziowie to byłoby 6:0. Aaa i na końcu nie zapomnijcie napisać, że zmiany zbyt późno i Lovren to tykająca bomba


Zapomniałeś dodać o wprowadzeniu Hendersona największego drewniaka w składzie i powinna mu zostać zabrana opaska i dać ją Firmino + VVD ;)
Lapiduszek
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 312
Dołączył(a): 22 gru 2010, o 21:21

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez PyrkaLFC » 11 lis 2018, o 16:00

Lapiduszek napisał(a):
WhiteAngel napisał(a):Panowie już dwa zero jeszcze jedna i możecie pisać, że zajebiście gramy piłka jak po sznurku, akcje składne i przyjemne dla oka. Schurrle w kieszeni TAA. Salah ma świetny balans pokazuje się jest aktywny, ale brakuje mu szczęścia. Fabinho czyści wszystko, Fulham nie istnieje i gdyby nie sędziowie to byłoby 6:0. Aaa i na końcu nie zapomnijcie napisać, że zmiany zbyt późno i Lovren to tykająca bomba


Zapomniałeś dodać o wprowadzeniu Hendersona największego drewniaka w składzie i powinna mu zostać zabrana opaska i dać ją Firmino + VVD ;)


No w sumie o ile jeszcze jakoś nam się grało do tej 60 któreś minuty, tak po wejściu Hendersona, a następnie Milnera wszystko kompletnie siadło. Za to boki obrony dzisiaj, bardzo dobrze się spisały :)
"Grało się non stop, od samego rana.
Nie płaciłem hajsem tylko bólem w kolanach"
https://streamable.com/j3pcz?fbclid=IwA ... s9stQEFQiU ;)
Avatar użytkownika
PyrkaLFC
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 2242
Dołączył(a): 16 sty 2013, o 18:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez Bartek84 » 11 lis 2018, o 16:16

Na duży plus dzisiaj van Dijk, Robertson, Fabinho, Shaqiri i Salah. Gomez i Alisson ok. Niewidoczni Wijnaldum i Firmino, za to bardzo irytujący TAA i Mane.
Bartek84
 
 
1 year of membership
Posty: 174
Dołączył(a): 27 maja 2018, o 10:35

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez Sektor51 » 11 lis 2018, o 16:22

No myśle, ze dzisiaj Gomez to nie było tak bezbłędnie. Oglądam tego spalonego Mitro i dalej nie wiem...
Avatar użytkownika
Sektor51
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 236
Dołączył(a): 25 lis 2015, o 23:35
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez saw » 11 lis 2018, o 19:24

Dwa plusy po tym meczu - wygrana i trzy punkty oraz czyste konto. Spodziewałem się nieco lepszej gry. Niby sytuacji bramkowych nie brakowało, ale ofensywni to chyba trenują razem z Milikiem, bo skuteczność kolejny raz pozostawiała wiele do życzenia. Już wcześniej powinna paść jakaś bramka. Fulham z defensywą jest na bakier, po cichu liczyłem, że rehabilitacja za Belgrad przyniesie z 4-5 bramek, ale najważniejsze, że jest zwycięstwo.

Chelsea straciła z Tofikami, City póki co robi swoje, ale kto wie co przyniesie druga połowa. Niezależnie od wyniku w Manchesterze, najważniejsze, że The Reds wygrali.
- Nie martw się, Alan. Przynajmniej będziesz miał okazję grać nieopodal świetnego zespołu! - Bill Shankly do Alana Ball'a po zakupieniu go przez Everton
Avatar użytkownika
saw
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 1187
Dołączył(a): 28 sie 2008, o 19:57

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez KandybTorres » 11 lis 2018, o 20:14

Witam , jestem od nie dawna zalogowany, ale śledzę lfc długo i oczywiście jestem kibicem długo.. na początek nie będę się rozwijał.. 3 pkt są , gramy przeciętnie ale to wystarczy że wygrywamy gdzie ostatnio nam brakowało tego jak graliśmy z ogórkami, , wierze w klopa . Barca też dzisiaj przegrała.. zastanawia mnie i nie pokoji dobra gra MUu , nikt o nich nie gada i jak zwykle na farcie zaczynają się odradzać.. tyle na początek jak mówiłem. . A LM to wiadomo do końca 😎
KandybTorres
 
 
1 year of membership
Posty: 1
Dołączył(a): 7 lis 2018, o 23:30

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez Smuggler7 » 11 lis 2018, o 23:09

Mecz w Belgradzie to był kubeł lodowatej wody na rozpalone głowy spragnionych trofeów kibiców LFC. Mecz, który mocno zdystansował mnie do tego w co mierzymy lub chcemy mierzyć w tym sezonie (mistrzostwo - bo wyniki to potwierdzają) i kazał skonfrontować to z tym, co realnie patrząc mamy szansę osiągnąć (Top4 i awans do LM), co przy zwiększającej się konkurencji do miejsc od 1-4 oraz tak pewnie i skutecznie punktującym Man City będzie naprawdę dobrym osiągnięciem. Nie znaczy to też, że w pełni satysfakcjonującym dla kibiców L'poolu.

Dzisiaj przeciwko Fulham nie spodziewałem się fajerwerków, ale 3 pkt zdobytych po ciężkiej walce jak najbardziej. Tego należy oczekiwać w meczach na Anfield z zespołami z poza Top5 (wliczając w to ManU). Ciężko było sobie nawet wyobrazić, że nagle po tak słabym meczu w LM wypunktujemy Fulham kilkoma bramkami i bez żadnych przeszków. Nasza ofensywa sama dla siebie w tym sezonie stanowi przeszkodę-zaporę, którą rozpracowujemy i staramy się obejść.

Salah od jakiegoś czasu jest wystawiany na szpicy, więc naturalną rzeczą wydaje się, że w ciągu meczu będzie miał mniej kontaktów z piłką, ale zaczynam zauważać, że w ostatnio znajduje sobie coraz więcej okazji na zdobycie bramki i każdy udany drybling, dobre zagranie, czy gol zwiększają jego pewność siebie. Jest dużo lepiej niż na początku sezonu i nie martwię się już o to, czy w końcu wskoczy na wyższy poziom, bo to tylko kwestia czasu (max do stycznia). Natomiast sam Salah, to tylko jeden z ważniejszych trybików w maszynie, która momentami wydaje się być ociężała i niewystarczająco naoliwiona, żeby móc sobie ot tak rozjechać przeciwnika.

Mane wciąż szuka tego Sadio z poprzedniego sezonu. Dzisiaj może i nie grał tak tragicznie, jak w Belgradzie, ale jest jeszcze bardzo daleko od ustabilizowania swojej gry, która przestałaby być przeplatana kilkoma nieudanymi zagraniami, decyzjami/podaniami, a za chwilę jednym dobrym zrywem.

Firmino podobnie. Może i nie gra źle, ale ogromnej różnicy swoimi występami też nie robi. Szczególnie w meczach, kiedy przebłysk geniuszu i wypracowanie czegoś z niczego jest potrzebne. Od takich zadań numerem 1 nagle stał się Shaquiri, który przy naszym ofensywnym trio wygląda, jak powiew świerzego powietrza i przypomina mi dlaczego Coutinho swego czasu był tak ważnym zawodnikiem w LFC. Shaq kupiony w lecie za najmniejsze pieniądze w każdym meczu pokazuje wielkie serce do gry i ciągnie ją do przodu. Chwała mu za to, naprawdę. Jak przychodził, to nie miałem żadnych wygórowanych oczekiwań. Wręcz pomyślałem sobie, że ''może się przydać'', bo szeroki skład będzie potrzebny. W tym momencie żałuję, że Klopp nie zabrał go do Belgradu, bo może nasza sytuacja w LM nie byłaby teraz tak trudna.

W każdym razie mecz z Fulham pokazał, że w grudniu Liverpool nie będzie miał meczów-spacerków. Nie ma się też co spedziewać, że nagle zaczniemy rozjeżdżać przeciwników po kilka bramek do zera dopóki nasze ofensywne trio nie zacznie na zmianę tych bramek zdobywać. Po powrocie z reprezentacji 4 na 5 spotkań gramy na wyjeździe [Watford (A), PSG (A), Everton (H) Burnley (A), Bournemouth(A)], a później Napoli i Man Utd na Anfield. Terminarz mamy bardzo trudny biorąc pod uwagę naszą formę. Jak do meczu z Man City 3 stycznia będziemy ich mieli wciąż w zasięgu 3 pkt, to będzie to niesamowite osiągnięcie, ale do takiego scenariusza jeszcze długa droga, więc nie ma co dywagować.
Avatar użytkownika
Smuggler7
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 162
Dołączył(a): 7 lip 2017, o 21:52

Re: Liverpool FC - Fulham FC

Postprzez MKrzysiek » 12 lis 2018, o 15:47

Smuggler7 - zgodzę się ze przed nami jest parę trudnych meczy do rozegrania (w domu gramy z Man U, Everton i Napoli a na wyjeździe z PSG). te mecze zweryfikują nas czy drużyna już dojrzałą do wygrania LM, PL lub FA Cup. co do samych braków w zespol to potrzebujemy kluczowych elementów:
- Dobrego klasycznego napastnika (mówię to z przykrością ale ani Origi czy Sturridge tych wymogów nie spełniają a Solanke to jest narazie póki co melodia przyszłości)
- widać ze Naby Keita nie do końca się jeszcze wkomponował w rolę rozgrywającego a Shaquiri na tej pozycji gra nieźle, nie daje jednak tej samej jakości co kontuzjowany Oxalde - Chamberlain)
- Andy Robertson potrzebuje klasowego zmiennika by grać na tym samym poziomie (najlepiej niech to będzie jakiś zdolny wychowanek bo Moreno jest po prostu zwyczajnie za słaby)
- wreszcie ostatnia rzecz to to, że potrzebujemy 4 klasowego środkowego obrońcę najleppiej jakiegoś wychowanka (Gomez to niezły zawodnik ale jego miejsce jest na prawej stronie obrony)
Avatar użytkownika
MKrzysiek
 
 
8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership8 years of membership
Posty: 150
Dołączył(a): 12 wrz 2011, o 23:32

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mecze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość