Strona 3 z 4

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:25
przez pitero
77 - Liverpool ma 5 fauli. O czym my tu mówimy. Zero chęci na walkę z atakującym rywalem. Przeciwnicy się z nami nie bawią. Pokazał to Sunderland, pokazuje to każdy zespół który chce nas zdominować. Dlatego często nie możemy dojść do sytuacji, bo jest ona zatrzymana w zalążku. Dlaczego my nie możemy czasem kontry rywala zatrzymać faulem? Nawet jakby konsekwencją byłaby żółta kartka to nie ma tragedii. Po to ona jest.

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:26
przez glonjohnson
A ja sądzę, że to w dużej części brak alternatywy, który jest spowodowany m.in. przez kontuzje. Henderson, Sturridge - to zawodnicy, którzy gdyby grali w każdym meczu, mieliby na pewno coś do powiedzenia, jeśli chodzi o przebieg gry, a może także o rezultat. Przez brak Ingsa i Origiego nie mamy alternatywy w ataku, przez co wszystkie nasze akcje kończą się beznadziejną próbą wrzucenia (choć wrzutkami bym tego nie nazwał) w pole karne na Benteke, który dziś nie potrafi w ogóle wygrać główki, a przy tym kompromituje się wystrzeliwując piłkę w kosmos przy każdej próbie strzału nogą. Brakuje zawodników, którzy mogą odciążyć zawodników pierwszego składu, np. Flanagan, Gomez (wiem, wiem, to nie są zawodnicy pierwszego składu, ale chodzi o zmęczenie naszych full backów), brakuje zawodnika, który mógłby rywalizować w środku pola z Hendersonem i Canem, bo Lucas na dłuższą metę to nie jest zastępstwo, a Allen... to Allen. Jedyna alternatywa, którą posiadamy to w pomocy ofensywnej - Milner, Lallana, Firmino, Cou, Ibe. Tylko co z tego, skoro większość z nich jest bez formy...

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:32
przez Assassin
pitero napisał(a):77 - Liverpool ma 5 fauli. O czym my tu mówimy. Zero chęci na walkę z atakującym rywalem. Przeciwnicy się z nami nie bawią. Pokazał to Sunderland, pokazuje to każdy zespół który chce nas zdominować. Dlatego często nie możemy dojść do sytuacji, bo jest ona zatrzymana w zalążku. Dlaczego my nie możemy czasem kontry rywala zatrzymać faulem? Nawet jakby konsekwencją byłaby żółta kartka to nie ma tragedii. Po to ona jest.



Jak możemy oczekiwać od tych zawodników żeby walczyli o piłkę z przeciwnikiem, skoro każdy jeden woli zachowywać się jak c*pa i udawać urwanie nogi po każdym kontakcie z przeciwnikiem, kiedy tamten wstaje i dalej prowadzi akcję. A już najbardziej płakać się chce, kiedy sędzia nie gwiżdże na korzyść zawodników Liverpoolu a tamci dalej leżą na ziemi i robią szopkę dalej.

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:33
przez KowaLFC
Wszedł Xavi, jeszcze ich dogonimy

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:36
przez LyzwaLFC
KowaLFC napisał(a):Wszedł Xavi, jeszcze ich dogonimy


Prawie wsadził xD

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:38
przez pitero
KowaLFC napisał(a):Wszedł Xavi, jeszcze ich dogonimy


Właśnie mógł strzelić bramkę. Ten mecz nie jest tragiczny. Staramy się coś zrobić, mieliśmy groźne sytuacje. Po prostu West Ham jest konkretny i jak coś sobie tworzy, to z łatwością wykorzystuje. My pod względem skuteczności jesteśmy fatalny. Z Leicester mogło być 3-0, było 1-0, z Sunderlandem to samo. Teraz mogliśmy strzelić nawet i 4 bramki, ale 2 razy Benteke zachował się jak napastnik z przypadku, raz strzał był wybijany z linii i raz Allen bez krycia nie trafił w światło bramki. Jestem w stanie stwierdzić, ze wystarczyłoby dziś mieć Hendo zamiast Lucasa i Origiego na ławce i już można by było myśleć o punktach. West Ham nie gra niczego fenomenalnego. Dobrze bronią, mają trochę farta i wygrywają. Watford grał z nami o wiele lepiej.

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:41
przez july600lfc
Tylko ja mam wrażenie, że gdyby Payet grał w Liverpoolu, to byłby dzisiaj naszym najlepszym piłkarzem?

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:47
przez Przemko
pitero napisał(a):
KowaLFC napisał(a):Wszedł Xavi, jeszcze ich dogonimy


Właśnie mógł strzelić bramkę. Ten mecz nie jest tragiczny. Staramy się coś zrobić, mieliśmy groźne sytuacje. Po prostu West Ham jest konkretny i jak coś sobie tworzy, to z łatwością wykorzystuje. My pod względem skuteczności jesteśmy fatalny. Z Leicester mogło być 3-0, było 1-0, z Sunderlandem to samo. Teraz mogliśmy strzelić nawet i 4 bramki, ale 2 razy Benteke zachował się jak napastnik z przypadku, raz strzał był wybijany z linii i raz Allen bez krycia nie trafił w światło bramki. Jestem w stanie stwierdzić, ze wystarczyłoby dziś mieć Hendo zamiast Lucasa i Origiego na ławce i już można by było myśleć o punktach. West Ham nie gra niczego fenomenalnego. Dobrze bronią, mają trochę farta i wygrywają. Watford grał z nami o wiele lepiej.


Żeby strzelić w meczu 2 gole, trzeba stworzyć sobie dwa razy więcej stuprocentowych sytuacji. Zawsze będą niewykorzystywane setki i nigdy nie można liczyć na to, że jedna dobra akcja przyniesie zwycięstwo. Co prawda całkiem nieźle wyglądała dzisiaj nasza gra z przodu, ale tylko w niektórych fragmentach meczu. Były też takie, gdzie ciężko było wejść w pole karne WHU. Do tego słaba gra w obronie. Jeśli jakaś drużyna chce grać w Lidze Mistrzów i osiągać tam sukcesy, to raczej nie powinna pozwalać przeciętnemu ligowemu rywalowi na stworzenie takiej ilości sytuacji z taką łatwością. Moim zdaniem Benteke kompletnie nie pasuje do tego zespołu i jest do wymiany. Obrona nie jest skałą, nie wiem z czego to wynika, czy to wina defensywnych pomocników, bocznych obrońców, a może stoperów? Środek na papierze mamy dobry, ale nie widziałem za dużo wejść w pole karne bez piłki Firmino, Coutinho czy Ibe. A bez tego nie ma skutecznych, prostopadłych podań.

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:51
przez RedSolider
Jedyny kto dzisiaj szarpał coś to Emre reszta żenua. Zastanawia mnie tylko jakim cudem Moreno doszedł tak wysoko że gra w BPL. Jednyne co potrafi to zapierdalac bez mózgu, wszedł ogór Smith i lepiej wrzuca piły niż on.

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:51
przez MichaLFC
july600lfc napisał(a):Tylko ja mam wrażenie, że gdyby Payet grał w Liverpoolu, to byłby dzisiaj naszym najlepszym piłkarzem?


Znając życie po niezłym początku obniżyłby loty, miałby problem z uzyskaniem formy i kopałby się po czole.
Nie wiem dlaczego sporo zawodników przychodzących do nas tak ma.

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:57
przez eryk97
Dobry wieczór. Coś się... coś się popsuło i nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze raz. Piłkarze Liverpoolu to jest jakaś porażka, ja myślę że to fanowskie, ku*** głupie społeczeństwo, te ku*** banda imbecyli która cieszyła się z przyjścia Firmino i Benteke to jest jakieś ku*** nieporozumienie. Jeśli tyle dla was znaczy... jeśli tyle dla was znaczy, ludzie takie zaangażowanie jak Cana czy Hendersona gdzie zostawili na boisku swoje zdrowie, swoją reputację, honor, wszystko inne i was cieszyło to pie******* jedne zwycięstwo z City, to was powinno się jebać ku***, tak się powinno was jebać, jak tylko was może jebać cała liga. Rodgers was tak nie wyruchał, jak wyrucha was reszta stawki, ku***. Aż wasz kukle ku*** będą swędziały z bólu. To jest dramat ku***. To jest dramat, że w tym pierdolonym klubie, w tym klubie w którym nikt ku*** nie był w stanie powiedzieć, że Lallana, Benteke czy Firmino to patałachy, że te ku*** grajki mają 3 udane kontakty z piłką na mecz, że te boiskowe kur**! powtarzam boiskowe kur**! boiskowe kur** na które wydano kupę pieniędzy i po transferach pokazywały, że to nie było czymś wartym tego, by coś pokazać na boisku. Będzie was cała liga ruchała w dupę, będzie was cała liga ku*** dymała tak, jak was Bilić dziś nie dymał. Ta ku***, ten mały karakan, je**** Allen śmieć, zniszczy was. Benteki, Firminie, Lallany, cała liga będą wam ku*** odbierały smak życia wy ku*** idioci. Fanowscy, liverpoolscy idioci. Ja mam to w piździe ku***, bo mogę wszystko. Będę żył ku*** tak! Wypierdolę jeszcze dzisiaj, już konto na gunners.com.pl założone i będę się z was ku*** liverpoolskie frajery śmiał, żeście takie głupie są, tacy ku*** debile, którzy z letnich transferów się cieszyliście. Nie za Reusem, nie za Eriksenem, tylko za jakimś kurwą Lallaną, angolem w dupę jebanym ku***, za Firmino popierdoleńcy krzyczeli. To właśnie jest ta ku*** fanowska Liverpoolu. Przez taką kurwę fanowską liverpoolską, przez was ku*** ch*** nic się w tym klubie nie zmieni, bo jesteście ch** warci i trzeba was jebać, ruchać i na was strzępić ryja, bo jesteście bandą liverpoolskich kurwów, nieudaczników. Rozumiecie to? A wam kochani, którzyście zuważyli tę nieporadność, którzyście nie mogli oglądać co robi Benteke, dziękuję. Bo to garstka fanów, garstka fanów, dzisiaj to jest niewiele osób. (Wyłącz ten mecz, bo ci go wyłączę na amen) Tak, tak, tylko tyle się ku*** w tej kurwie fanowskiej osób zna. Powiedzieć wam w ryj wreszcie, wy głupie ch***, że jesteście prymitywami, że ku*** wasze pie******* koszulki z Gerrardem to jest wasz majestat, wasza godność. Pisanie komentarzy i podnieta z celnego podania Firmino, to wy ku*** fani, ch** z wami. Nie warto było ku***, nie warto było zrobić nic... co by się... a szkoda ku*** gadać, szkoda strzępić ryja naprawdę. Niech was... Słuchajcie. Ci, którzyście głupie kur** cieszyli się na przyjście Benteke niech was szlag trafi, ch** warci jesteście, anty-fanami jesteście. Dobranoc. Co jest ku*** pedale? Co chciałeś powiedzieć? No. Dobra, na razie, wypierdalam. ku***, szkoda było czas marnować, szkoła było ku*** siadać przed telewizorem. Głupi fani, głupi kibice ku***, was na Old Trafford tylko zaprowadzić ku***, koszulkę wam Gerrarda założyć. Szkoda ku*** było na was cokolwiek wy głupie ch*** wy.

E: Wykopek pozdrawia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 16:58
przez Django
pitero napisał(a):. Ten mecz nie jest tragiczny.


Jest nawet gorszy, ale ja nie przypominam sobie synonimów słowa "tragiczny".

Ja to się nawet nie zdziwię, jak JK po sezonie sam rzuci to wszystko w pizdu i wyjedzie w Bieszczady aby tam odpocząć i później pracować z poważnymi ludźmi. Bo to co dzisiaj pokazali nasi, to się nazywa BŁAZENADA. I tylko Can i ( o jeju, co ja mówię) Lovren grali co najmniej przyzwoicie. No i walijski szczawi rozkłada mnie całkiem na łopatki!

eryk97 napisał(a):
Spoiler:


Aż do takiego pijaństwa doprowadza myśl taktyczna Rodgersa??

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 17:05
przez Polak09
Spoiler:


mistrzostwo :lol: :lol: :lol:
dzięki za poprawienie humoru po tej błazenadzie :D

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 17:20
przez Kodi
http://www.flashscore.pl/mecz/EBK8wqQc/ ... ki-meczu;0

W życiu nie widziałem chyba zespołu, który ma tak wielki problem z trafianiem w bramkę , bo to już nie pierwszy raz kiedy to tak tragicznie wygląda. :dry:

Najlepsze jest to, że mamy z przodu Coutinho Firmino i dajmy na to Lallane czyli zawodników , którzy powinni być w stanie troche pokręcić , a jedyne o czym myślą na boisku to albo podać/wrzucić do wielkiego Murzyna w ataku, z nadzieją na to, że on coś przez przypadek zrobi , albo strzelanie z 30 metra.

Nic się nie zmienia.
http://zapodaj.net/05e791cef0233.png.html

Re: West Ham United - Liverpool

PostNapisane: 2 sty 2016, o 17:20
przez BartekLfc1993
Masakra to jest jak wchodze w ktoryś wątek coś poczytać. Jesteście jak kobiety...szcześliwi o poranku żeby w południe pie*dolnąc fochem.

Po Lester i Sunderlandzie wiekszość znów marzyła że wracamy bla bla bla. Po czymś takim znów płaczecie i bluzgacie jacy to my nie jestesmy ch*jowi a 3/4 naszych zawodnikó to szrot.
Ogarnijcie się i zacznijcie myśleć pozytywnie, a jak nie to polecam obejrzeć Arsenal i im kibicować bo dobrze grają. O 18:30 leci też Man City więc do wyboru do koloru.
Myslicie, że Oni nie chcieli dziś wygrać? Oczywiście, że chcieli tylko piłka nożna na najwyższym poziomie to nie jest polska okręgówka gdzie wystarczą chęci i pokopać 2x w tygodniu.

Jurgen buduje wszystko znów od początku, i na bank tego nie odpuści. Tylko to nie jest takie proste jak się wszystkim tu zgromadzonym wydaje. Miałem doczynienia z profesjonalnym sportem i uwierzcie, że to cięzki kawałek chleba a tym bardziej w Anglii gdzie się rozgrywa mecze aktualnie co 3 dni (!!!).
Ktoś zobaczył jak wygląda nasza ławka na dzisiejszy mecz? Nie mamy Sturridga, Hendersona, Skrtela. 3 ważnych zawodników w naszym zespole, a warto zauważyć, że to obrona, pomoc, atak.

Dajcie czas i nie lamentujcie po każdej porażce tego samego. Będzie dobrze zobaczycie! :)