Liverpool FC - Sevilla FC

Rozmawiamy tutaj o wszystkich rozgrywanych spotkaniach Liverpoolu.

Moderatorzy: zoltoczerwony, dymos, Daniel, Jetzu, Gonzo, Jaszczur91, AirCanada, Ibiz

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez rici » 13 wrz 2017, o 22:42

Mecz niczego sobie. Szkoda, że taka słaba skuteczność.
rici
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 46
Dołączył(a): 28 kwi 2013, o 11:19

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez Cha3ek » 13 wrz 2017, o 22:50

Frustrujący mecz. Jak tu się cieszyć LM jak jest Lovren. Jak napisal AustralianMagic cyrk na kółkach. Dalej możemy wygrać grupę, ale będzie trzeba pierw wygrać w Rosji.
"Wielu ludzi ma wyrobioną opinie o mnie, a oni nawet mnie nie znają. Oni nawet mnie nie spotkali." Z Liverpoolem od dwumeczu z Juventusem w 2005.
Obrazek
miss u Rafa...
Avatar użytkownika
Cha3ek
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 397
Dołączył(a): 12 sie 2011, o 18:49

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez SzymonW » 13 wrz 2017, o 23:06

Faza grupowa LM jest po to, aby wyjść z grupy. Nie ważne jak. W sezonie 2004/2005 awansowaliśmy po golu bodajże w 93 min ostatniego meczu grupowego. Nie ppłakać. Zabawa zacznie się na wiosnę
SzymonW
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 39
Dołączył(a): 4 lip 2014, o 15:37
Lokalizacja: Poznań

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez adamne » 13 wrz 2017, o 23:09

Liverpool mógłby napisać podręcznik "jak przewalić wygrany mecz". Klaun na obronie, karny w słupek i żenująca skuteczność (w strzałach było 24:7). Klopp też się nie popisał, zmiany dopiero w ostatnich minutach meczu, obaj boczni obrońcy mieli żółte kartki i cud że nie kończyliśmy spotkania w 9 bo Moreno też powinien wylecieć.
Demony z zeszłego sezonu wracają, serce chce wierzyć że stać nas na coś więcej niż wyjście z grupy LM i walkę o 4. miejsce w lidze ale rozum mówi że nie ma na to szans póki gramy ciągle to samo i nie poprawiamy naszych słabych stron.
Na plus Salah który jest naszym jedynym realnym wzmocnieniem w tym sezonie i z meczu na mecz coraz bardziej pokazuje że potrafi wprowadzić trochę ożywienia do naszej gry.
If I ever saw one of my team-mates diving, I'd definitely have a word
Steven Gerrard
adamne
 
Posty: 34
Dołączył(a): 31 lip 2017, o 21:49

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez Juluz » 13 wrz 2017, o 23:24

Dobra, chlopaki, nie płączcie już tak. Wrzućcie na luz, bo teraz już nic nie zmienimy. Poprawić skuteczność i będzie dobrze, bo na poprawę w obronie na razie nie ma co liczyć, nikogo lepszego za Lovrena w środku nie mamy. Dzisiaj duży pech, nic więcej. Drużyny z naszej grupy też zremisowały, więc szczęście w nieszczęściu.
Twoje cele, Twój czas, Twoje życie.
Avatar użytkownika
Juluz
 
 
5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership5 years of membership
Posty: 446
Dołączył(a): 10 kwi 2012, o 16:07
Lokalizacja: Koło

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez YNWAmate » 14 wrz 2017, o 08:20

Nie wiem czemu JK trzyma na boisku Hendersona. Gość jest bez formy, spowalnia akcje, nie ma pomysłu ani wizji. Zdejmuje Cana, gdzie powinien zdjąć Hendersona i za niego wstawić Cou i to już w 60 minucie a nie w 75.
Hendo jak dla mnie nadaje się w tej chwili tylko na ławę.
Obrazek
Avatar użytkownika
YNWAmate
 
 
2 years of membership2 years of membership
Posty: 201
Dołączył(a): 10 gru 2014, o 14:15
Lokalizacja: Piła

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez florczak112 » 14 wrz 2017, o 08:25

Nie moze tak byc, ze musimy strzelic 3-4 bramki w meczu zeby go wygrac. Lovren zaliczyl katastrofalny wystep, glupie straty, slaby fizycznie, kolosalny blad przy bramce.. VVD albo inny CB na gwalt w styczniu. Tyle dobrego, ze Maribor zremisowal ze Spartakiem.

Teraz na Burnley, ktore bedzie ciezkim przeciwinikiem, ale mam nadzieje ze damy rade, bo bede mial ta przyjemnosc ogladac to spotkanie na Anfield.
In the middle of every difficulty lies opportunity.
-Albert Einstein
Avatar użytkownika
florczak112
 
 
1 year of membership
Posty: 61
Dołączył(a): 12 maja 2016, o 13:40
Lokalizacja: Londyn

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez ramar » 14 wrz 2017, o 08:42

Po ostatnich kompromitacjach Klavana i Lovrena, być może na środek wskoczy Gomez, albo kosztem nowego kontraktu wyląduje tam Can, a na pomoc wróci Cou... Mam jedynie nadzieję, że Klopp postara się o jakiś nowy zabieg taktyczny lub rotację składu, by poprawić środek obrony.
Avatar użytkownika
ramar
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 158
Dołączył(a): 14 kwi 2014, o 18:33
Lokalizacja: Kalisz

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez Anty » 14 wrz 2017, o 09:40

Juluz napisał(a):(...)bo na poprawę w obronie na razie nie ma co liczyć, nikogo lepszego za Lovrena w środku nie mamy.


Właśnie dlatego płaczemy. Niektórym puściły nerwy wczoraj, inni wznosili modły o nowego CB przez całe okienko, jeszcze inni - od kilku. Realne cele na ten sezon to top 4 i wyjście z grupy LM, MOŻE 1/4. Szanse na więcej odebraliśmy sobie sami - dodatkowo osłabiając i tak już maksymalnie upośledzoną defensywę.

Czasami będzie tak, jak wczoraj, mimo przewagi nie uda się zabić meczu (choć kumulacja pecha w 1. połowie była kuriozalna). Wtedy niezbędna jest żelazna defensywa. Schodząc na ziemię - defensywa, która nie pogrzebie wyniku komicznymi kartoflami, da radę utrzymać to 1:0, 2:1. W LFC nie ma tego od lat. I chowam zajebiście wielki żal do Kloppa, że zostawił nas z tyłu z dwiema bombami zegarowymi, które - na szczęście - nie grają w parze. Bo jeśli coś stanie się Matipowi i będziemy wychodzili Lovrenem i Klavanem - mecze powinni puszczać w porze polsatowych kabaretów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Anty
 
 
4 years of membership4 years of membership4 years of membership4 years of membership
Posty: 403
Dołączył(a): 15 mar 2013, o 17:04

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez szimi » 14 wrz 2017, o 10:02

Ktoś po sprzedaży Lucasa wspominał, że jeszcze za nim zatęsknimy. Szczerze mówiąc myślę, że nie grał by aż tak dramatycznie jak lider.
szimi
 
 
6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership6 years of membership
Posty: 22
Dołączył(a): 17 lip 2011, o 11:35

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez profesor » 14 wrz 2017, o 10:15

Wynik tak naprawdę mało istotny, za to gra defensywna... Ciekaw jestem co po meczu myśli sobie Lovren.

Żartuję, nie obchodzi mnie to. Jaki Lovren jest, każdy widzi. To znaczy prawie każdy. Winę za całą sytuację ponosi tylko i wyłącznie Klopp, który pracuje z Chorwatem od początku swojej przygody z Liverpoolem i teraz zbiera żniwo niezrozumiałej bierności w trakcie okienka. Co raz bardziej martwi mnie za to obecność Hendersona w podstawowej jedenastce. Rozumiem, że może być w słabszej formie, co tłumaczyłoby nadmiar niedokładnych podań i brak inicjatywy, ale naprawdę dołują mnie jego wywiady pomeczowe. Ewidentnie brak mu charyzmy, charakteru i sportowej złości, w zasadzie wygląda jak koleś który zrobił swoje i nawet niespecjalnie się przejmuje wynikiem, myśląc tylko o tym, żeby wrócić już do domu na gorącą herbatę. Nie chcę takiego kapitana. Brak lidera w drużynie jest uderzający. Widać to było w meczu z City, kiedy po zejściu Mane zabrakło motywacji do wyjechania z jak najmniejszym wymiarem kary, widać to było wczoraj po golu na 2:2, kiedy zmęczeni Salah i Mane przestali ciągnąć grę, a nikt inny specjalnie nie był w stanie poderwać zespołu do skoncentrowania i reorganizacji, pomimo tego że mieliśmy jeszcze 20 minut gry.

Ten mecz również pokazuje jak niezbędnym jest zapewnienie sobie podpisu Cana, bo to w tej chwili jedyny zawodnik, w którym widzę potencjał na odmianę stanu rzeczy. Lidera mentalnego nie da się kupić za żadne pieniądze, bo tu staż w zespole zawsze będzie odgrywał kluczową rolę, a Can chyba jako jedyny w zespole przejawia cechy przywódcze, już trochę z nami jest i jego pozycja w zespole będzie tylko rosnąć.

Podsumowując - mecz który brutalnie obnażył i potwierdził wszystkie nasze słabości, które przynajmniej do zimowego okienka, będą dawać się we znaki i to jest najbardziej niepokojąca wiadomość.
profesor
 
 
12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership12 years of membership
Posty: 164
Dołączył(a): 29 kwi 2005, o 16:11
Lokalizacja: suwałki==>wrocław

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez AlbertRiera » 14 wrz 2017, o 11:42

O obronie już napisane wszystko, już nawet mój tata po bramkach dla LFC mówi, że się nie ciesz, bo i tak zaraz stracą.

Mnie natomiast martwi fakt, że znowu rzucamy się jak wygłodniałe goryle, narzucamy niesamowite tempo, nie wykorzystujemy wykreowanych szans, a później w drugiej połowie z każdą minutą co raz bardziej gaśniemy, aż w końcówce fizycznie już nas nie ma.

Na domiar złego Klopp nie dokonuje zmian w odpowiednim czasie - tu już około 60 minuty prosiło się o dwie zmiany, nowe siły. Za Wijnalduma albo Hendersona Coutinho, za Mane, który już też nie oddychał dobrze chociażby Oxlade Chamberlain.

Zmiany za późno, ZNOWU!
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 59
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez AlbertRiera » 14 wrz 2017, o 11:49

Watford 3 rożne
Hoffenheim 5 rożnych
Crystal Palace 4 rożne
rewanż z Hoffenheim 4 rożne
Arsenal 4 rożne
City 3 rożne
Sevilla 10 rożnych

Łącznie 33 rożne - 0 goli.

Mało tego - ja też nie pamiętam jakiegoś rożnego, po którym byłoby blisko.
Avatar użytkownika
AlbertRiera
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 59
Dołączył(a): 7 maja 2014, o 22:21

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez ramar » 14 wrz 2017, o 11:54

AlbertRiera napisał(a):Mało tego - ja też nie pamiętam jakiegoś rożnego, po którym byłoby blisko.

Mogłeś obejrzeć wczorajszy mecz to byś zobaczył.
Avatar użytkownika
ramar
 
 
3 years of membership3 years of membership3 years of membership
Posty: 158
Dołączył(a): 14 kwi 2014, o 18:33
Lokalizacja: Kalisz

Re: Liverpool FC - Sevilla FC

Postprzez deebo » 14 wrz 2017, o 12:05

AlbertRiera napisał(a):Mało tego - ja też nie pamiętam jakiegoś rożnego, po którym byłoby blisko.


słabo coś z pamięcią, tak na szybko - https://www.youtube.com/watch?v=y6Ovug8BDbw

1:36 , 2:16
life is too short to dance with fat chicks ;)
Obrazek
deebo
 
 
11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership11 years of membership
Posty: 412
Dołączył(a): 19 lip 2006, o 21:07
Lokalizacja: Złotów/Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mecze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Adryyan, AlbertRiera, FootballClub, list3r, Maaciek, MaximusLFC, micer222, PiotrekB, sc0user, Sobi, Szymek i 119 gości